Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Goodbye [Digipack]
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Anita Lipnicka ,
John Porter
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, 2008
- Nr katalogowy:
- 5224642
- Sprawdź inne tytuły:
-
Anita Lipnicka ,
John Porter
Trzeci i ostatni wspólny longplay duetu Anita Lipnicka - John Porter wypełnia 11 kompozycji ich autorstwa. Nowy materiał został nagrany tym razem w Polsce, jego produkcją zajął się odpowiedzialny za poprzednią płytę duetu (Inside Story) Chris Eckman, miksem - Phill Brown, a realizacją nagrań - jak zwykle znakomity w swoim fachu Rafał Paczkowski. Wysmakowane akustyczne aranżacje anglojęzycznych utworów urozmaicają m.in. organy Hammonda oraz sekcja smyczkowa i dęta. W ten wyjątkowy sposób artyści, mając w swym dorobku trzy naprawdę udane albumy i szereg przebojów, mówią sobie "żegnaj" (choć zarzekają się, że to wyłącznie rozwód zawodowy), by powrócić do kariery solowej. Płyta objęta patronatem Merlin.pl
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Run For Your Love |
 |
 |
| 2. Down By The Lake |
 |
 |
| 3. Lonesome Traveller |
 |
 |
| 4. Good To See You (Bill's Song) |
 |
 |
| 5. Old Time Radio |
 |
 |
| 6. Lover Turn Around |
 |
 |
| 7. Secret Wish |
 |
 |
| 8. You're Not The Only One |
 |
 |
| 9. How You Doin' Today |
 |
 |
| 10. Runner Run |
 |
 |
| 11. Stone Cold Morning |
 |
 |
- Goodbye [Digipack]
- Wykonawca:
-
Anita Lipnicka ,
John Porter
Jak zawsze wspaniała
(2008-03-12)
katarzyna
kozlowska
Więcej o recenzencie
Bardzo dobrze się tego słucha, muzyka uspakajająca, dopracowana płyta w każdym calu, na weekendowe słuchanie, ale i w drogę do pracy. Bardzo fajne dźwięki, łagodny miły głos Anity i Johna, a do tego wszystkiego wypracowana wspaniała współpraca brzmień tych dwóch znakomitych muzyków daje świetną kompilację! Polecam, zwłaszcza za sposób wydania tej płyty, zdjęcia są najwyższej jakości - dla konesera jako ozdoba na półkę!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nostalgiczna przyzwoitość
(2008-03-09)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kolejny raz duet Anity Lipnickej i Johna Portera ukazuje, tym razem na krążku "Goodbye", czytelnie zarysowane piękno muzyki, kompozycyjnie jeszcze bardziej spójne oraz dokarmione ujmującymi połaciami nostalgicznej przyzwoitości. Wiele tu wyselekcjonowanej intymności, zatopionej w oszczędnie dobranej akustyce. Poszczególne instrumenty w piosenkach pojawiają się niezwykle ostrożnie, rodząc
wrażenie spontanicznej potrzeby istnienia w nich. Pobrzmiewanie śpiewające ustami melancholii, przynosi uczucie błogiego spokoju. Wyciąganie obrazów z przeszłości, będącymi relaksem wspomnień, traktowanych z przyjemną dozą sympatii, staje się bardzo bogato namacalne. Klimat nieco zapomniany, chwilami staromodny dodaje kunsztu, a pewna surowość rysująca kształt płyty, uwypukla ogromną świadomość oraz dojrzałość artystyczną Anity i Johna. Nastrojowy początek w "Run For Your Love" wciąga zimnym romantyzmem, który pogłębia się wraz z kolejnymi dźwiękami, płynącymi z głębi muzycznej powściągliwości.
Podobnie jest w skromnej balladzie "Good To See You" nasączonej dodatkowo elegancką prostotą. Subtelnym uniesieniem całości są
zdecydowanie wyróżniające się orzeźwiającą dramaturgią utwory "Lonesome Traveller" oraz "Old Time Radio".
Trzeba także przyznać, że kompozycje tu zawarte, mają ciężką sytuację jeśli chodzi o zmagania się na listach przebojów.
Brak pierwszoplanowej chwytliwości, skazuje ten materiał na przebojową zagładę. Na szczęście nie o to chodzi w muzyce, by ścigać się w rankingach popularności. Ważniejsze jest wnoszenie pewnej wyszukanej przyjemności, która naturalnie wypływa z prawdziwej emocjonalności, tak mocno osadzonej w osobach doskonałego duetu Lipnickiej i Portera. Urokliwy album stworzony na pożegnanie artystycznej współpracy, dobrze rokuje na przyszłość. Dlatego w oczekiwaniu na solowe projekty, warto zaszyć się w dyskretnej zmysłowości "Goodbye".
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji