Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Google story
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
David Vise
- Tytuł oryginału:
- The Google Story
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Dolnośląskie
, 2007
- ISBN:
- 978-83-7384-642-5
- Liczba stron:
- 392
- Wymiary:
- 135 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Joanna Urban
- Sprawdź inne tytuły:
-
David Vise
Google to jedna z najbardziej rozpoznawanych marek na świecie, a nazwa tej firmy trafiła już do słowników i oprócz rzeczownikowego ma znaczenie czasownikowe, opisuje bowiem czynność wykonywaną co dzień przez miliony ludzi na całym świecie.
Książka o Google skierowana jest do szerokiej publiczności i stanowi lekturę obowiązkową dla wszystkich zainteresowanych rozwojem Internetu. Siła jej polega na drobiazgowości, a także ukazaniu ludzkiej strony tego niezwykłego przedsięwzięcia, którego sukces jest ściśle związany z osobowościami założycieli: Siergieja Brina i Larry'ego Page'a. Dziś tych dwóch młodych ludzi z wizją należy do grona najbogatszych ludzi świata. Zbudowana jak opowieść biograficzna, w przystępny sposób przedstawia, jak tych dwóch absolwentów uniwersytetu krok po kroku rozwijało swój pomysł i stworzyło największe przedsięwzięcie biznesowe ostatniej dekady. Tłumaczy także, na czym polega słynna zasada "Nie czyń zła", która przyświeca ich działaniom. Książka opatrzona jest suplementem, w którym czytelnik znajdzie m.in. rady, jak lepiej posługiwać się wyszukiwarką.
- Google story
- Autor:
-
David Vise
Po prostu Google!
(2007-09-26)
Meszuge
Więcej o recenzencie
W związku ze wzrostem cen akcji (23.10.2006), PAP opublikowała informacje dotyczące wartości niektórych spółek giełdowych. I tak wartość Google wynosiła wtedy ok. 147 mld USD (przewyższa kolosa o stuletniej tradycji, firmę IBM - 139 mld), eBay - 45 mld, Yahoo- 32 mld, Amazon - 14 mld.
Dla porównania giganci motoryzacyjni i dane giełdy nowojorskiej z tego samego tygodnia: DaimlerChrysler - 54 mld USD, General Motors - 20 mld, Ford - 15 mld.
W styczniu 2007 jedna akcja Google kosztowała ok. 489 dolarów.
Wyszukiwarka miała nazywać się Googol (jest to pojęcie matematyczne oznaczające jedynkę ze stoma zerami). Problem w tym, że Sergey Brin (Сергей Михайлович Брин, syn rosyjskich imigrantów), jeden z jej twórców, popełnił szkolny błąd ortograficzny. Tak narodziło się Google.
Choć strona główna Google jnależy do najprostszych i najskromniejszych, Sergey Brin i Larry Page należą dziś do najbogatszych ludzi na świecie.
Ta książka, to opowieść o tym, jak dwóch doktorantów uniwersytetu Stanforda krok po kroku rozwijało swój pomysł i stworzyło największe przedsięwzięcie biznesowe ostatniej dekady. Tłumaczy także, na czym polegają nowatorskie zasady, które przyświecają ich działaniom.
"Google story" czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, gdyż kipi wręcz od zabawnych anegdot i ciekawostek. Poza tym - nie jest to książka techniczna i nie potrzeba być specem komputerowym czy internetowym, żeby się przy lekturze dobrze bawić.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Oto opowieść o dwóch takich...
(2007-07-11)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
... którzy co prawda nie skradli księżyca, ale spełnili swoje marzenie. Choć wszyscy mówili, że się nie uda, oni parli do przodu. Może skażeni genetycznie pragnieniem sukcesu, a może po prostu tylko mieli wizję... Coś skłoniło ich do tego, by porzucili studia, doktoraty informatyczne i by w 1995 roku założyć Google. Przeglądarkę, która pomimo wielu kontrowersyji – jak choćby sprawa Tybetu – nadal jest tą najczęściej wykorzystywaną przez internautów. Nawet jeżeli wielu z nas się do tego nie przyznaje, nie tylko znamy, ale i używamy.
Dlaczego? Jaka jest jej siła?
Okazuje się, że to, co wielu z nas kojarzy się z jakimś wszechwiedzącym duchem, to zbiór twardych dysków, oraz samoskładanych komputerów. Iż to wciąż robota „ręczna”, na dodatek objęta najwyższą tajemnicą.
Dlaczego?
W tej książce, jak wcześniej przypuszczałam, jednak nie znajdziecie odpowiedzi na wszystkie pytania, nie jest to też zwykła „reklamówka” przeglądarki. To głęboko inspirująca historia dwóch ludzi, którzy postanowili ulepszyć i ułatwić nam trochę ten skomplikowany świat. I udało im się. Weszli na giełdę, rozwijają się... co będzie dalej?
Czy narodzą się tacy, którzy pokonają Google? Może oni sami pokonają siebie? Bo z tej historii bije taka siła spełniania marzeń oraz samozaparcia, iż naprawdę trudno im stawić czoła.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji