Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Gorączka w Hawanie
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Leonardo Padura
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Czerwiec 2009
- ISBN:
- 978-83-240-1177-3
- Liczba stron:
- 232
- Wymiary:
- 140 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Tomasz Pindel
- Sprawdź inne tytuły:
-
Leonardo Padura
Kubański kryminał jednego z najsłynniejszych pisarzy Hawany.
Porucznik Mario Conde, cyniczny policyjny detektyw, zostaje wezwany do rozwikłania zagadki zaginięcia Rafaela Morína, dyrektora Biura Importu i Eksportu w kubańskim Ministerstwie Przemysłu. Ze względu na pozycję zaginionego jest to sprawa najwyższej wagi państwowej. Pikanterii dodaje jej fakt, że porucznik jest starym znajomym Rafaela z czasów liceum. Conderozpoczyna śledztwo, przesłuchując kolejnych świadków, w tym piękną żonę Rafalea i swoją największą licealną miłość, Tamarę, a także urzędników ministerstwa. Z ich opowieści wyłania się postać ambitnego urzędnika, doskonałego szefai nienagannego obywatela Kuby. Żmudne śledztwo stopniowo prowadzi jednak do odkrycia wielkiej afery finansowej, w którą zamieszany był Morín.
Bohater hawańskiej serii, porucznik Mario Conde to człowiek o złożonej osobowości, pełen wątpliwości i kompleksów. Jest zaprzeczeniem stereotypu macho, w dodatku niespełnionym pisarzem, któryprzypadkiem został zwerbowany do szkoły policyjnej. Mając za sobą dwa nieudane małżeństwa, wybiera towarzystwo rybki bojownika, szklaneczki rumu i cygara, prowadząc śledztwa w niebanalny sposób.
- Gorączka w Hawanie
- Autor:
-
Leonardo Padura
Gorąco, zimno
(2010-08-30)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
Mnie Hawana i Kuba nigdy nie kojarzyła się z wulkanem ("Kuba wyspa jak wulkan gorąca" - pamiętacie?) ani z ognistością, ani tym bardziej z gorączką. Zawsze myśląc "Kuba", myślałam o długich sjestach, cygarach leniwie wypalanych w zaciszach ciemnych gabinetów, spoconymi ciałami, dyszącymi z gorąca. Ale nie z ognistości i pożądania, tylko właśnie z duchoty i upału.
A tu proszę - na Kubie bywa też zimno! Akcja powieści rozgrywa się w czasie kubańskiej zimy. I uwaga - temperatura spadła poniżej 16 stopni! - zimno się zrobiło niemozliwie. Dobre, co? Dla nas, Polaków, takie rewelacje są zabawne, bo co powiedzieliby Kubańczycy, gdyby musieli przeżyć naszą zimę? Albo rosyjską?
Kryminał jest o tym, że zaginął pewien dygnitarz, trzeba go odnaleźć. Do poszukiwań oddelegowano jednego z policjantów śledczych, tak się złożyło, że byłego kolegę dygnitarza z lat szkolnych. I ta właśnie sytuacja jest tu kluczowa - śledztwo nabrało jakiegoś dziwnego charakteru. Mario kolegi nie lubił, był uprzedzony, to nie pozwalało zachować jasności umysłu. Ponadto mamy do czynienia z komunizmem - więc społeczeństwo nie jest skłonne do zwierzeń, żona zaginionego też wywarła na mnie dziwne wrażenie - jakby sama nie wiedziała, czy chce powrotu męża czy nie.
Ogólnie powieść mi się podobała i ciekawa jestem przede wszystkim losów Mario, bo nie wydaje mi się, żeby miało mu się ułożyć w życiu, ale nic nie jest wykluczone. No i atmosfera komunistycznej Kuby - bardzo ciekawie się czyta o tamtejszych stosunkach międzyludzkich. Komitety na każdej ulicy - u nas aż tak źle chyba nie było?
Polecam przede wszystkim nie jako kryminał (fabuła była dość przewidywalna), tylko jako studium życia na Kubie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Brawo panie Padura!
(2010-02-05)
Magdalenka
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Niby kryminał kubański, ale zarówno w "Wichurze w Hawanie", jak i w tej książce wątek kryminalny jest tylko tłem dla całej historii, a powieść ta traktuje raczej o życiu osobistym głównego bohatera, jego udrękach, upiorach, pragnieniach i niespełnionych namiętnościach.Ogólnie, bardzo dobrze napisana, a lekkość pióra Padury wyczuwa się w każdym kolejnym zdaniu. Oby więcej jego powieści w Polsce.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kryminał mimochodem
(2009-08-20)
MaciekNycz
Więcej o recenzencie
Dyskredytowanie kryminałów i deprecjonowanie ich wartości jest nie od dziś modnym sposobem na okazywanie swej elokwencji, erudycji i intelektualnej wyższości. Grzmi się, że to płytkie, sztampowe, schematyczne, a nawet trącące kiczem i nie ma co ukrywać – często zarzuty te są zasadne. Książka Padury pokazuje jednak, że można inaczej.
Mario Conde nie jest genialnym psychologiem, eleganckim mistrzem dedukcji, spełniającym się życiowo i zawodowo w pracy policjanta. Wrażliwy, zagubiony i zniechęcony do wszystkiego mężczyzna ma niewiele, a walka o praworządność Kubańczyków czyni jego świat jeszcze uboższym. Brak złudzeń, wiary w dobro i człowieka, kobiety u boku, czasu i determinacji, żeby wrócić do pisania. Przyjaciele z liceum też już nie tacy jak dawniej, tak jak Conde skrzywdzeni przez ludzi, los, rzeczywistość, do której nie przystają. Błędne koło nieprzystępnego, wyzbytego ludzkich cech świata bez perspektyw nie daje jakichkolwiek nadziei na zmiany.
Pojawia się wątek kryminalny. Nie jest on jednak głównym filarem fabuły, jej celem i sensem, do którego wszystko dąży i wszystko z niego wyrasta. Padura pisze opowieść o mężczyźnie – wbrew tandetnym stereotypom, powszechnie przyjętym wzorcom i wizerunkom. Conde to mężczyzna samotnie zagubiony w odrzucającym go świecie, uosobienie kryzysu męskości. Męskości wyśmianej, niepotrzebnej, marginalizowanej. Rozsypanej i nie do końca świadomej siebie, sceptycznej nawet co do własnych przekonań. Wraz z przebiegiem śledztwa i odświeżaniem kolejnych wspomnień porucznik dokonuje gorzkiej, smutnej autodiagnozy, przed którą tak jak każdy z nas, przez długie lata uciekał.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gorączka w Hawanie
(2009-07-22)
nicponic
Więcej o recenzencie
"Gorączka z Hawany" to świetnie skrojony kryminał. Kubańskie realia z końca lat osiemdziesiątych ukazane poprzez pryzmat dochodzenia, które prowadzi sfrustrowany porucznik Mario Conde i jego nie do końca okrzesany towarzysz Manolo. Sprawa nie jest łatwa, tak jak drażliwa jest kwestia zaginionego, z którym łączy policjanta pamięć odbitej Tamary, miłości z czasów liceum. Kwestia uczuć, wątpliwości i powracające wspomnienia dominują nad akcją fabuły, a ta sączy się powoli, tak jak szklaneczka rumu i opary cygar. Jedynym minusem jest iż pochłania się ją w zawrotnej szybkości, na szczęście to dopiero początek całego cyklu, więc nie pozostaje nic jak czekać na ciąg dalszy. Warto.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
30 stopni Celsjusza
(2009-07-21)
paranoidandroid
Więcej o recenzencie
Nie jestem miłośniczką kryminałów, ale „Gorączkę” przeczytałam w jedną noc. Wydawać by się mogło, że to literatura raczej męska - cygara, alkohol, kobiety, zbrodnie – lecz tak naprawdę przez strony książki przenika spokój, który powinien odpowiadać każdemu. A głównego bohatera, Mario Conde, na pewno nie można nazwać macho, można jednak darzyć go wielką sympatią. Nie do końca zadowolony z życia, nie do końca zadowolony z pracy, melancholik, który wolałby raczej być pisarzem niż policjantem, dostaje do rozwiązania kolejną nieprzyjemną sprawę, nieprzyjemną tym bardziej, że poniekąd związaną z nim osobiście: zaginiony Rafael Morin Rodriquez jest jego dawnym znajomym ze szkoły średniej, a żona Rafaela, Tamara, dawną niespełnioną miłością Mario. Powieść pisana jest z dwóch punktów widzenia – Mario oraz w trzeciej osobie. Najciekawsze fragmenty dotyczą wspomnień z liceum głównego bohatera, który zamiast rozwikłać zagadkę, a może właśnie w tym celu, daje się ponieść sentymentom i filozofuje. Zastanawiające jest również, że na komunistycznej Kubie przeszło tyle ironicznych uwag co do panującego systemu – podziw dla odwagi i sprytu autora. Zapraszam do Hawany!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rum, cygaro, Hawana
(2009-07-14)
jolka
Więcej o recenzencie
Niesamowita książka bodajże najlepszego kubańskiego pisarza – Leonardo Padury. Porucznik Mario Conde dostaje nową sprawę – zniknięcie ważnej persony z Ministerstwa Przemysłu, a także jego licealnego znajomego – Rafaela Morina Rodrigueza, niezbyt lubianego za swoją nieposkromioną ambicję i brak skazy, zaś jego żona, Tamara, to niespełniona miłość porucznika. W wątek kryminalny wkrada się iście kubańska namiętność, okraszona szczyptą melancholii, wynikającej z osobowości naszego głównego bohatera.
Rozwikłanie zagadki kryminalnej staje się tu poniekąd pretekstem do prowadzenia czytelnika po ulicach i zaułkach Hawany. Wraz z porucznikiem podejmujemy osobliwą podróż po barach, biurach, ciasnych mieszkaniach czy przestronnych willach, poznajemy dzielnicę pełną starych znajomych i przyjaciół. To wszystko zostaje spowite dymkiem prawdziwego hawańskiego cygara, palonego przez szefa w niemalże mistycznym uniesieniu albo zasnute dymem tanich papierosów Condego, palonych w pośpiechu i nadmiarze. Takiej Kuby nie znajdzie się w najlepszych przewodnikach turystycznych!
Opowieść biegnie dwutorowo: pierwszy nurt dostarcza nam coraz to nowych (i nierzadko zaskakujących) poszlak w sprawie porwania, drugi zaś jest sentymentalną podróżą Condego w przeszłość, do czasów licealnych nadziei i marzeń, kiedy wszystko było możliwe, Chudy (najlepszy przyjaciel Maria) był jeszcze chudy, a krągłości koleżanek z klasy kusiły swą niedostępnością. Daleko mu do Jamesa Bonda, za to wiele cech zdaje się go łączyć z Borewiczem. "PRL" a la cubana w pełnym rozkwicie. Wnikliwe oko Leonardo Padury, wykształcone na dziennikarskim materiale, nie przepuści zaś żadnego szczegółu i nie oszczędzi żadnego smakowitego spostrzeżenia. Polecam naprawdę bardzo, bardzo gorąco!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niezwykle wciągająca
(2009-07-01)
Angell
Więcej o recenzencie
Bardzo fajny kryminał. Padura przenosi nas w niezwykły klimat, jaki panuje na Kubie, jednocześnie bardzo ciekawie opisując śledztwo w sprawie zniknięcia Rafaela Moriny, do którego prowadzenia wyznaczony zostaje pułkownik Mario Conde. Okazuje się, że zaginiony to jego znajomy, któremu zawsze zazdrościł powodzenia w szkole i dziewczyny. Na samym początku nie chce prowadzić tego dochodzenia, ale szef uważa go za najzdolniejszego policjanta. Podejmuje się więc tego zadania. I tu zaczyna się cała akcja. Z rozmów z rodziną i współpracownikami wyłania się obraz idealnego obywatela, pełnego współczucia dla innych. Jednak toczące się śledztwo ujawnia całkiem inny obraz Rafaela. Okazuje się, że jest on zamieszany w wielką aferę finansową. Jego najbliżsi zaczynają się zastanawiać o co chodzi, przecież miał idealne życie, nie mogą w to wszystko uwierzyć. Jedyną osobą, której ten fakt nie zaskakuje jest Conde, który od samego początku z dystansem podchodził do tych opisów zaginionego. W książce pojawia się również wątek miłosny. Okazuje się, że żona Rafaela, Tamara długo nie opłakuje męża i zaczyna podrywać detektywa. Całej książce niezwykłego uroku dodają wspaniałe opisy społeczeństwa kubańskiego, które pojawiają się we wspomnieniach detektywa z lat młodości. Padura pokazuje jakie ograniczenia wprowadził komunizm i jak ludzie na niego reagowali.
Książka godna polecenia, gdyż oprócz zagadkowego zniknięcia, ciekawego śledztwa i miłości w tle autor przenosi nas w niezwykły świat spowity dymem z cygar, unikalnymi zapachami kuchni kubańskiej i rumu.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji