x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Bony na zakupy w Merlinie

Opis produktu

Gra o tron

George R. R. Martin  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0591152
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 773
Ocena klientów: 4,8 na 5   wszystkie recenzje (15)

Marzec 2008 - W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy oraz starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego... Więcej

Informacje o dostępności

Dostępne - wysyłka do 24H

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

Dostępne - wysyłka w 48H

Towar dostępny - wysyłka prawdopodobnie w ciągu 48 godzin (2 dni robocze).

Wysyłka w 3-6 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 3 do maksymalnie 6 dni.

Wysyłka w 7-14 dni roboczych

Towar sprowadzimy i wyślemy w około 7 do maksymalnie 14 dni roboczych.

Wysyłka do 21 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

Wysyłka do 60 dni roboczych

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

Przedsprzedaż! Wysyłamy od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

Ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

Towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.

Zapowiedzi i premiery

Zamów towar już dziś, a dotrze w pierwszej kolejności do Ciebie natychmiast po
pojawieniu się w sprzedaży.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu 3-6 dni roboczych

49 zł

Dodaj do koszyka

Gra o tron - inne wydania/wersje

  • EPUB EPUB Ebook - 40 zł (Wysyłka: dostępne online )
  • MOBI MOBI Ebook - 40 zł (Wysyłka: dostępne online )

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Gra o tron

    Średnia ocena 4,8 na 5 z 15 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    George R. R. Martin
    Tytuł oryginału:
    A Game of Thrones
    Wydawnictwo:
    Zysk i S-ka , Marzec 2008
    Seria:
    Pieśń Lodu i Ognia
    ISBN:
    978-83-7298-370-1
    Liczba stron:
    773
    Wymiary:
    125 x 185 mm
    Tłumaczenie:
    Paweł Kruk
    Sprawdź inne tytuły:
    George R. R. Martin
    W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy oraz starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, ale tyranowi udało się zbiec; śmierć dosięgła go z ręki gwardzisty. Niestety, obalony władca pozostawił potomstwo, równie nieobliczalne jak on sam... Opuszczony tron objął Robert - najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron.
    Parametry techniczne:
    wymiary
    125 x 183
    waga
    0.50

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    Gra o tron
    Autor:
    George R. R. Martin

     Więcej o recenzencie

    uwielbienie to za mało ()
    Ocena 4 na 5  

    Dam dam daradamdam daradamdam daraaadaaam. Czy już ten mały wstęp, ukazujący moje zdolności muzyczne, coś wam mówi? Tak, Pieśń Lodu i Ognia dotarła i do moich uszu, jak i oczu i do tej pory nie daje o sobie zapomnieć. W moim przypadku na początku było to jedynie zafascynowanie serialem, ale jako osoba, która uwielbia pławić się w książkach, przekonałam się i do tego, by sięgnąć po książki pana Martina. I jak zapewne sądzicie, zakochałam się po uszy. Chociaż jak to bywa w miłości, czasem nadchodzą te gorsze chwile, gdy ukochanemu trzeba wyrzucić, co zrobił źle. Gra o tron dopiero się rozpoczęła, a końca nie widać, spiski rozgrzewają do czerwoności, a ziemia powoli zostaje skuta lodem, gdyż jak mawiał Eddard Stark: zima nadchodzi. I w tym wypadku się nie mylił. Seria "Pieśń Lodu i Ognia" ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy i muszę przyznać, że dobrze się z tym czuję, bo pan Martin naprawdę stworzył świetną historię. Można by go wrzucić do wora wielkich twórców, pfu, raczej ustawić go na piedestale czołowych twórców fantastyki. Wykreował on taki styl, że nie sposób mu nie bić brawa, gdyż w czterech literach ma swoich czytelników i tworzy kontrowersyjną serię, pełną bólu, cierpienia i zaskakujących zwrotów akcji. Czego tak naprawdę więcej byście chcieli? Wszystko w tej historii jest na swoim miejscu (no może poza tym, że gdy zaczynamy darzyć danego bohatera sympatią, to wiemy, że za niedługo umrze). Ma to jednak swoisty urok, bo twórczość i wyobraźnia Martina nie ma granic i za to mu dziękuję. Jak już wcześniej wspomniałam, moja przygoda rozpoczęła się od serialu i uważam, że był to dobry wybór. Ponieważ dzięki temu, gdy czytam zlepki kolejnych zdań potrafię przywołać sobie w pamięci twarz danego bohatera, bo musicie uważać, ilość i mnogość bohaterów o podobnych imionach jest zatrważająca i dla zwykłego laika jest tego po prostu za wiele, by móc się rozeznać w historii. Niemniej jednak Autor ma lekkie pióro i potrafi za pomocą słów wykreować tak znaczące i wyróżniające się postacie, że zapadają one na dłużej w pamięci. Osobiście posiadam własnych faworytów książkowych i to rozdziały o nich czytam najchętniej. Do tych osób należy Arya (najmłodsza córka Eddarda) i Daenerys Targaryen. To dwie postacie i w dodatku kobiece, które wyróżniają się na tle tej historii, ale co ja plotę, tutaj każdy jest wyjątkowy. Chociaż czytanie pierwszej części trochę mi zajęło, to uważam, że to nie jest czas stracony, ja po prostu się nią delektowałam i dawkowałam ją w odpowiedniej dawce, by moje serce nie pękło na pół. Jeżeli uwielbiacie fantastykę, to naprawdę musi być to pozycja, którą należy przeczytać. Zapamiętajcie również to, że to nie jest to historia na jeden wieczór, bo któż by przeczytał 777 stron w jeden dzień? (No cóż, jakiś świr by się znalazł) Mam nadzieję, że to ponadczasowa opowieść fantastyczna, która będzie się cieszyć ogromną popularnością, nawet wtedy, gdy serial zakończy swoją żywotność, lub gdy kiedyś w przyszłości seria zostanie zakończona, gdyż jak na dzień dzisiejszy mamy możliwość rozciągnięcia przyjemności na pięć tomów, a dalsze się piszą - taką mam przynajmniej nadzieję.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Bardzo dobra książka ()
    Ocena 5 na 5  

    Wszyscy, którzy przede mną zabrali głos, mają rację. Podzielam opinię, że książka jest warta przeczytania. Polecam, a muszę zaznaczyć, że mam już 62 lata i wiele w życiu przeczytałam książek

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Cegła? Tom? ()
    Ocena 5 na 5  

    Wielowątkowa powieść ma to do siebie, że początek czytania bywa trudny... i chaotyczny. Mnożą się bohaterowie, ciężko załapać koligacje rodzinne i rodowe, kłopotem jest rozróżnienie imion (Martin używa prawdziwych imion swych bohaterów oraz ich pseudonimów lub nawet ksywek, w czym trudno złapać logikę). Lecz wyboisty start daje pomyślny finał. Trzeba cierpliwie brnąć przez stronice powieści, by potem cieszyć się feerią wątków, wyobraźnią autora i niebywałą gratką osób, jakie obsadził w swym tomiszczu. Krew się leje, królowie nie zasiadają zbyt długo na tronach, walki toczą się na każdym froncie. Fałsz i obłuda skrywana pod pięknymi zbrojami, rycerskość spychająca niedojrzałość, kumoterstwo i zdrady... zamki, pałace i komnaty zawsze skrywały za murami to, co dla ludu było niedostępne (jak i nie do pomyślenia). Pospólstwo to szary tłum, rody królewskie to uprzywilejowane elity a Martin to bezbłędny odtwórca ich sylwetek. Przyznam jednak szczerze, że początkowo trudności sprawiało mi przebrnięcie przez każdą kolejną stronę powieści. Stworzyłam sobie "autorskie" drzewo rodów i wtedy dopiero czytanie stało się przyjemnością. Polecam, by mimo trudów piąć się ku końcowi... Ja sięgam po kolejny tom i mam nadzieję na "powtórkę z rozrywki fantasy":)

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Prawdziwa perła literatury fantastycznej! ()
    Ocena 4 na 5  

    Prawdziwy fan fantastyki nie może przejść obojętnie obok cyklu „Gra o tron”. Ta niezwykła seria bije rekordy popularności nie tylko w wersji pisanej czy filmowej, dużą sławą cieszy się też gra komputerowa bazująca na fabule, przedstawionej w książce. Nie da się ukryć, że ogarnęła nas swojego rodzaju mania, która na razie wydaje się nie słabnąć. Długo zwlekałam z przeczytaniem tej książki. Leżała na półce dobre parę miesięcy zanim wreszcie odważyłam się po nią sięgnąć. Nie będę zaprzeczać, że te osiemset stron nie działało na mnie trochę zniechęcająco. W końcu nie często sięgam po takie „cegły”. Jak można było się spodziewać, powieść jest wielowątkowa i nie brakuje w niej różnorakich postaci. Każdy rozdział to opowieść innej osoby. Łącznie widzimy akcje z perspektywy aż ośmiu bohaterów, jednak żadnego z nich nie możemy nazwać głównym. Żaden narrator nie jest wysunięty ponad innych. Prócz osób mówiących książka obfituje w masę innych indywidualności, których ilość czasem może przyprawiać o zawrót głowy bądź zagubienie w akcji utworu. Zaczynając lekturę utworu George'a Martina miałam wrażenie jakbym przeniosła się w przeszłość - do średniowiecza, pełnego rycerzy, zamków oraz historycznych władców. Czy jednak akcja na pewno obsadzona jest w przeszłości, tego nie wiadomo. Kraina Westeros, wykreowana przez pisarza, to kraj podzielony na Siedem Królestw, rządzonych przez siedem szlacheckich rodów. Jednak nadrzędnym panem, sprawującym władzę nad wszystkimi obszarami jest Robert Baratheon, który paręnaście lat wcześniej pokonał Aerysa z dynastii Targanyenów i zasiadł na żelaznym tronie. Nowy król odwiedza swego przyjaciela lorda Eddarda Starka, pana Winterfell i zimnych, północnych części kraju. Podczas wizyty monarcha informuje go o nagłej śmierci Jona Arryna i proponuje Edd'owi przejęcie jego obowiązków. W rezultacie bohater zostaje mianowany Królewskim Namiestnikiem i wraz z częścią rodziny, wyrusza na południe do posiadłości władcy. Wkrótce okaże się, że Westeros stoi na progu kolejnej walki o tron, a krainie grożą nie tylko ludzie, ale i być może dawne, mityczne stworzenia z północy. Książka jest zbiorem tylu przeróżnych przygód, że w mojej recenzji, nawet gdybym bardzo chciała, nie byłabym w stanie zawrzeć choćby połowy z nich. Utwór jest pełen intryg, spisków i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Mnogość bohaterów od czasu do czasu bywa przytłaczająca, jednak to właśnie oni nadają powieści specyficzny klimat. Każda z postaci jest inna od poprzedniej, w utworze nie znajdziemy dwóch podobnych charakterów. Trudno było mi zdecydować, którą z indywidualności obdarzyłam największą sympatią. Wybór padł jednak na Aryę, Jona i Daenerys. Przygody trójki tych bohaterów czytałam z zapartym tchem. Jedyny zarzut, jaki mam do opisanej książki to drobiazgowość. Wiadomo dobrze jest znać świat przedstawiony w najdokładniejszych szczegółach, aczkolwiek w pewnych momentach miałam zwyczajnie dość czytania o mało istotnych kwestiach, wręcz pragnęłam, aby akcja w końcu ruszyła do przodu. „Gra o tron” to pierwsza powieść z siedmiotomowej serii „Pieśń Lodu i Ognia”. Autor nie skąpił w słowa i każda książka nie liczy mniej niż pięćset stron. Jak widać przeczytanie całego cyklu stanowi nie małe wyzwanie. Dodajmy jeszcze fakt, że autor pracuje nad kolejnymi częściami. Aczkolwiek świat stworzony przez Georga Martina to prawdziwa perła literatury, która zadowoli nawet najbardziej wymagającego czytelnika.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Niezwykła ()
    Ocena 5 na 5  

    Na niezwykłość tej powieści największy wpływ ma to, w jaki sposób autor traktuje bohaterów pozytywnych. Zazwyczaj w fantasy niewielu z nich ginie, a jeśli nawet to dla wyjątkowego podkreślenia dramatyzmu. W Grze o tron trup ściele się gęsto i czytelnik nie ma co liczyć na akt ułaskawienia. I czynią to nie złe moce, ale człowiek człowiekowi. Prawie jakbym czytała książkę o mrocznym średniowieczu. Dzięki temu wiele zyskuje realistyczna strona powieści, a fantastyczna nic nie traci.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Bardzo dobra książka, już poluję na kolejne z cyklu... Potwierdza w przekonaniu, że czytanie to cudowna rozrywka! ()
    Ocena 5 na 5  

    Dołączam się do grona wielbicieli książki. Wciągająca fabuła, intrygujące postaci, zaskakujące zwroty akcji, barwne opisy, żywe emocje, interesujący świat fantasy. Trudno znaleźć czas na coś innego niż czytanie...

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Wielowiątkowa powieść fantasy ()
    Ocena 5 na 5  

    George Raymond Richard Martin to amerykański pisarz, twórca science fiction i fantasy, zarówno opowiadań jak i powieści. Autor wielokrotnie otrzymał nagrody Nebula i Hugo oraz wiele innych (np. World Fantasy Award, Bram Stoker Award, Locus Award). Początkowo publikował pod nazwiskiem pozbawionym dwóch "R", które dołączył, gdy zaczęto go mylić z managerem The Beatles. Jego utwory przetłumaczono na 14 języków, w tym polski. Jest również autorem popularnej sagi fantasy Pieśń Lodu i Ognia, na której oparto między innymi grę fabularną A Game of Thrones oraz serial wyprodukowany przez HBO. Na podstawie jego prac nakręcono kilka filmów i odcinków serii telewizyjnych (Remembering Melody, 1984; Nightflyers, 1987; Sandkings, 1995). George R. R. Martin współpracował także przy tworzeniu różnych projektów telewizyjnych. W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam... Tron objął Robert - najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron. Przyznam, że nigdy nie przepadałam za fantastyką. Ostatnimi czasy staram się jednak też poznać tego typu literaturę by się do niej przekonać. I jest różnie. "Gra o tron" należy do tych książek, które mnie zachwyciły. "Gra o tron" to nie tylko powieść fantasy, a mieszkanka romansu, grozy, kryminały i magii. Każdy odnajdzie coś dla siebie. Nikt na pewno nie będzie się nudził. Podziw budzi rozbudowanie bohaterów i akcji. I jest to zrobione w taki sposób, że nie sprawia to wrażenia chaosu. Poza tym bohaterzy są bardzo żywi. Sama narracja sprawia, że czytelnik sam przenosi się w ten świat przygód i te prawie 800 stron po prostu pochłania nie wiedząc nawet kiedy. Książka została napisana prostym, ale interesującym językiem. Intrygująca jest też grafika, która od razu kojarzy się z fantastyką. Akcja toczy się wartko, czytelnik ciągle jest zaskakiwany. "Gra o tron" to świetna zabawa na wiele godzin. Razem z bohaterami będziemy wędrować po Zachodnich Krainach. Podsumowując polecam tę powieść przede wszystkim miłośnikom fantastyki. Jednak inni czytelnicy na pewno też znajdą w niej coś dla siebie. To idealna pozycja na długi wieczór, która zapewni nam wiele wrażeń i na długo jej nie zapomnimy. Ja już wiem, że sięgnę po kolejne części.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Nie rozumiem zachwytów ()
    Ocena 4 na 5  

    Cykl jest bez wątpienia wciągający i czyta się dobrze, dlatego zasługuje na 4 gwiazdki. Natomiast nie jest to literatura na poziomie Ursuli Le Guin lub Tolkiena. Cykl jest jednowymiarowy i poza śledzeniem losów okładających się mieczami ryczerzy w czasie jednej ciągłej i postępnej wojny brakuje w nim czegoś więcej, ale jest to wpisane w reguły gatunku. Osobiście wolałbym mniej ofiar a więcej treści, bo zastanawiam się, czy ktoś jeszcze dożyje do ostatniej części

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    rozczarowałam się...pozytywnie ()
    Ocena 5 na 5  

    Sagi, niekończące się historie - to były książki dla mnie obce. Od Martina odstraszał mnie powszechny szał na jego książki (i serial), jednak w końcu musiałam kupić, żeby sprawdzić co ludzie w tym widzą:) Najbardziej zachwyca wielowymiarowość postaci, świat nie jest tu płaski, charaktery się zmieniają, bohaterowie rozwijają i w każdym tomie odkrywają przed czytelnikiem nowe oblicza. Nic nie jest czarno-białe. Chociaż czasem można się pogubić w mnogości wątków, to cała fabuła jest doskonale skonstruowana. A kiedy już przeczyta się pierwszy tom, nie ma innej możliwości jak kupić kolejny.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Arcydzieło ()
    Ocena 5 na 5  

    Jest to jedno z najwybitniejszych dzieł fantasy jakie czytałem. Intrygi, akcja, tło historyczne, wspaniale zarysowane postaci - wszystko to powoduje, iż ten opasły tom czyta się jednym tchem. Wg mnie jest to najlepsza część cyklu. W następnych Autor serwuje nam tyle wątków i bohaterów, że można się pogubić. Tym nie mniej warto przeczytać całość dotychczas wydanej "Pieśni Lodu i Ognia". Martin pisze ciąg dalszy. Z niecierpliwością czekam na zapowiadaną przez HBO ekranizację Sagi. Mam jednak nadzieję, iż nie wyjdzie z tego taki mdły, nudny i tandetny serial jak puszczany właśnie "Miecz prawdy" na podstawie cyklu Goodkinda...

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pokaż wszystkie recenzje (15)