-
-
Płyta
- Buldog
-
cena:
37,49
zł
-
-
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Gra?
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
L-Dópa
- Firma fonograficzna:
-
SP Records
, 2007
- Nr katalogowy:
- SPCD0207
- Sprawdź inne tytuły:
-
L-Dópa
Nowy album zespołu El Dupa, teraz nagrywającego pod nazwą L-dópa, twórcy m.in. wspaniałej Natalii w Brooklynie. Tym razem Krzysztof Radzimski (Dr Yra), inicjator projektu oraz członek m.in. offowej grupy artystycznej Z. F. Skurcz, prezentuje zestaw nowych utworów z udziałem Kazika Staszewskiego oraz wielu innych gości. Rock miesza się tutaj z funkiem, reggae, punk rockiem oraz hip hopem. W dokonaniach grupy odnzlaeżć można również stylistyczne odwołania do bossanovy i techno. Całość ma charakter melodyjnego muzycznego tyglu, pełnego niemożliwych do nazwania stylów muzycznych oraz trafnych, ostrych i politycznych tekstów Kazika. Nowe, rockowe hity gwarantowane! Uwaga! Płyta zabezpieczona przed odtwarzaniem w komputerze i chroniona przed kopiowaniem
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Intro z Dupy |
|
| 2. Baniak Time |
|
| 3. 2000000 głosów |
|
| 4. El Dupa gra |
|
| 5. Miecia |
|
| 6. Wanna Wasermana |
|
| 7. Moherowy Ninja |
|
| 8. Pazury Cezara |
|
| 9. Pazury Cezara |
|
| 10. Gwałtowne uderzenie |
|
| 11. Muhammad Atta |
|
| 12. Gałoz Kosmonavta |
|
| 13. Taki dobry chłopak a tuła się po świecie |
|
| 14. Debata polityczna |
|
| 15. III wojna z chłopami |
|
| 16. Czarny niewolnik |
|
| 17. Historia choroby Waleriana Piątka |
|
| 18. Cały misterny plan... |
|
- Gra?
- Wykonawca:
-
L-Dópa
Płyta do "EL-d**y"
(2007-09-24)
Małgorzata
Gostkowska
Więcej o recenzencie
Ktoś to musi powiedzieć!
Nie jest dobrze z tą płytą.
Tyle - jeśli chodzi o wartość artystyczną. Cóż, każdemu może się zdarzyć niewypał. Ale w sumie to ja się nawet cieszę, że płyta jest do bani - nie jest mi żal, że nie mam okazji jej słuchać, bo muszę wyznać, dla dobra potencjalnych kupców, że ważniejszą sprawą, która mnie dręczy i skłania do prawdziwego wylewania żali tutaj, jest fakt, że w momencie kiedy świat rusza do przodu, przenośne odtwarzacze CD stają się powoli (?) przeżytkiem, to panowie muzycy stawiają milowe kroki wstecz. Nawet gdybym bardzo chciała tą płytę polubić - to nawet nie mam jak, bo nie mam jak się w nią wsłuchać! Udało mi się może ze dwa razy (i nie wiem który był gorszy, ale nie o tym teraz mowa). Większość czasu spędzam poza domem, wobec czego "polegam na tym - co w I-podzie mym", więc na tych dwóch razach się chyba skończy. Ale skoro już wywaliłam kasę na tę płytę, to może na emeryturze do niej wrocę, jak bedę miała odpowiedni nastrój i czas żeby usiąść i odpalić odtwarzacz cd zakotwiczony w domu (wtedy już będzie to zapewne zabytek ;-)).
Póki co, prowadząc życie w ciągłym biegu wrzucam w mojego I-poda to, co się daje słuchać - i dosłownie i w przenośni.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji