Kompilacyjny album "Greatest Hits II" wraz z "Greatest Hits I" tworzy najpełniejszy zestaw największych przebojów z repertuaru Queen. Na wydanej w 1991 roku "Greatest Hits II" znalazły się utwory z lat 1981-1991, m.in.: "I Want To Break Free", "Radio Ga Ga", nagrany z udziałem Davida Bowiego "Under Pressure", "I Want It All", "Innuendo" oraz "The Show Must Go On"
"Greatest Hits I & II" zostały na nowo zremasterowane przez legendarnego inżyniera dźwięku Boba Ludwiga.
Królowa jest tylko jedna!
(2011-01-15)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Hm... "Królowa jest tylko jedna...", że tak polecę na początek sztandarowym hasłem nadwornego kiczu tzw. polish-popu (wszyscy zorientowani dobrze wiedzą o kogo chodzi). To prawda, królowa jest jedna i na to miano zasługuje tylko i wyłącznie legendarna grupa Queen. "Greatest Hits II", druga część fantastycznej kompilacji niezapomnianych przebojów, ponownie zremasterowanych, jeszcze doskonalej udźwiękowionych, po raz kolejny zasługuje na uwagę. Oczywiście mamy tutaj całą kawalkadę rockowych klasyków, jedynych swoim rodzaju, bo któż by dziś pokusił się na stworzenie tak niecodziennej rzeczy jak chociażby "Innuendo", kompozycji charakteryzującej się zespoleniem niemalże trzech odrębnych stylów, rock-opery, bossy i flamenco z niemalże hard-rockowym ciężarem. Dla mnie bomba! Ale artystyczna kreacja Queen, to także zabawa kontrastem w utworach lekkich, łatwych i przyjemnych, (patrz niemalże popowe "The Invisible Man" a także subtelnie prowokujące "I'm Going Slightly Mad"). Nie zabrakło oczywiście rockowego speedu w postaci nieśmiertelnego "Breakthru", "Headlong" czy też "A Kind Of Magic". Jest również doskonałe, niemalże symboliczne, "Show Must Go On", podskórnie kąsające "I Want You Break Free", tudzież cudownie patetyczne "Who Wants To Live Forever", które na warsztat w przeszłości wzięli tak skrajni wykonawcy jak pop-operowa diva, Sarah Brightman i na szczęście zapomniany, euro-danceowy duet z Niemiec, Dune. Brrr... Osobiście na tej retrospekcji od zawsze brakowało mi kompozycji "Scandal", pierwotnie pochodzącej z albumu "The Miracle", lecz ten niedosyt rekompensuje niemalże psychodeliczny "Under Pressure" z rewelacyjnym jak zawsze Davidem Bowie i zbudowany na kontrastach, "Radio Ga Ga". Freddie Mercury jako wokalista, do dziś nie ma godnego epigona a wciąż nieśmiertelna legenda Queen, toczy zwycięskie boje na falach radiowego eteru z sezonowymi gwiazdkami jednego hitu. Na nic ogrom mych refleksji, bo Queen i tak zawsze będzie dla nas grał.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji