Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Greatest Hits
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Korn
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, 2004
- Nr katalogowy:
- 5187922
- Sprawdź inne tytuły:
-
Korn
Zbiór najważniejszych utworów kalifornijskich bogów nu- metalu. Na jednym krążku znajdziemy wszystko to co fani najbardziej lubią w ich muzyce, a więc metalowy łoskot i nisko brzmiące siedmiostrunowe gitary. Wśród utworów umieszczonych na płycie znalazły się takie piosenki pochodzące z różnych płyt zespołu jak Right Now, Here To Stay, Blind, czy Twist. Oprócz nich znajdziemy również dwa specjalne covery: Word Up! zespołu Cameo i słynne Another Brick in the Wall, Parts 1, 2, 3 zespołu Pink Floyd. Jazda obowiązkowa dla wszystkich fanów zespołu!
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Word up! |
|
| 2. Another Brick In The Wall (Parts 1, 2, 3) |
|
| 3. Y'All Want a Single |
|
| 4. Right Now |
|
| 5. Did My Time |
|
| 6. Alone I Break |
|
| 7. Here to Stay |
|
| 8. Trash |
|
| 9. Somebody Someone |
|
| 10. Make Me Bad |
|
| 11. Falling Away From Me |
|
| 12. Got The Life |
|
| 13. Freak on a Leash |
|
| 14. Twist |
|
| 15. A.D.I.D.A.S |
|
| 16. Clown |
|
| 17. Shoots and Ladder |
|
| 18. Blind |
|
| 19. Freak On A Leash (Dante Ross Remix) |
|
- Greatest Hits
- Wykonawca:
-
Korn
Stary, dobry Korn...
(2005-08-25)
Wojciech
Kozicki
Więcej o recenzencie
Są takie chwile w dziejach prawie każdej kapeli, że trzeba podsumować jakiś okres działalności. Taki czas przyszedł też na Korn, ojca chrzestnego „nowego” rocka, którego muzyczne wojaże trwają już kilkanaście lat. Ich muzyka była swego czasu nie małym odkryciem, styl zadziwia do dzisiaj, umiejętności muzyków zmuszają do bicia pokłonów. Pokazali, że hałas nie musi być bezsensowny. Oni mają na hałas pomysł, o czym przekonujemy się z każda kolejną płytą. Teraz dostajemy do rączek „składaka” „Greatest Hits Vol. 1” zawierającego największe przeboje zespołu, covery Pink Floyd („Another Brick In The Wall”) i Cameo („Word Up”) oraz remix „Freak on a leash” na deser. Wszystko to podane jest w ciężkiej polewce o smaku charakterystycznym dla Korn. Jak zwykle wyjątkowy głos Davisa, gitary ostre jak kordelasy, „gęsta” perkusja i cudownie pulsujący bas. Fajnie się tego słucha, wszystko układa się w spójną całość (choć może kawałków jest o kilka za dużo), lecz i tak nie ma tu oprócz wspomnianych coverów żadnych wybitnych rewelacji. Po prostu stary, dobry Korn. Płytę kupią na pewno najwierniejsi fani, lecz dobra jest też dla tych, którzy dopiero poznają Korna. Reszcie „Greatest…” nie polecam, zachowajcie kasę na nowy, studyjny album, mający się już niedługo ukazać...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji