Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Gwoździojad
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Albert Cohen
- Wydawnictwo:
-
Noir sur Blanc
, Maj 2006
- ISBN:
- 83-7392-146-X
- Liczba stron:
- 402
- Wymiary:
- 145 x 235 mm
- Tłumaczenie:
-
Andrzej Socha
- Ilustracje:
-
Tomasz Lec
- Sprawdź inne tytuły:
-
Albert Cohen
Gwoździojad (1938) stanowi drugą z czterech części najwybitniejszego dzieła Alberta Cohena, "Solal et les Solals" (Solal i Solalowie). Pozostałe części to: Solal (1930), Belle du Seigneur. Oblubienica Pana oraz Les Valeureux (1969). Pierwsze dwa tomy wyznaczają miarę oryginalności twórczej autora.
Powieści te, ewokujące krainę dzieciństwa pisarza, prastarą żydowską społeczność Wysp Jońskich, leżą w centrum jego wewnętrznego świata. Żydzi z Korfu (skąd pochodził) czy z pobliskiej Kefalinii (gdzie umieścił akcję) zamieszkują bajeczną krainę, która, wbrew sąsiedztwu Albanii i Grecji, ciąży duchowo ku kulturze francuskiej i angielskiej. Nie brak tu też wpływów z Ameryki, z Polski, a także z Niemiec, Włoch i Palestyny. Słowem, są to obywatele świata, w pełni jednak świadomi faktu, że ów świat ma ich za nic.
W Gwoździojadzie ta utracona ojczyzna w osobach czterech komicznych rodaków pod wodzą tytułowego bohatera nawiedza piątego, który przed laty zerwał z nią więzy na rzecz kariery międzynarodowego dyplomaty Ligi Narodów. Sprowokowana jego żartobliwą depeszą niespodziana wizyta ziomków pozwala nie tylko spiętrzyć piramidę absurdalnych perypetii, ale i skonfrontować przeciwstawne porządki wartości. W wyniku tej konfrontacji kariera podsekretarza Solala ulegnie nieodwracalnemu zwichnięciu. Ale też nic dobrego nie czeka zagubionej w dwudziestowiecznym świecie czwórki Walecznych Przyjaciół Francji. Przetrwa tylko martwy duchowo świat szwajcarskiej machiny urzędniczej.
W roku 2000 telewizja polska prezentowała wysoko ocenioną we Francji adaptację filmową Gwoździojada pt. Gwoździk (1988), w reżyserii Moshego Mizrahi, z Charles'em Aznavourem, Pierre'em Richardem, Bernardem Blierem i Jacques'em Villeretem w rolach
- Gwoździojad
- Autor:
-
Albert Cohen
Najzabawniejsza i najtragiczniejsza powieść francuskojęzyczna XX w.
(2006-05-18)
Piotr
Sadkowski
Więcej o recenzencie
Edytorsko-translatorska przygoda Cohena w Polsce sprawia, że odkrywamy jego dzieło w nietypowej kolejności. W 1977 ukazał się przekład "Książki o mojej matce", piątej pozycji pisarza. W 2001 wychodzi "Oblubienica Pana-Belle du Seigneur", tłumaczenie największej powieści Cohena, stanowiącej trzecią część cyklu. A właśnie wydany Gwoździojad jest drugą powieścią Cohena. Niemniej brak chronologii wydawniczej nie wpłynie niekorzystnie na odbiór dzieła, które zgodnie z zamiarem autora, adresowane jest do dwóch typów czytelników – tych, którzy traktują jego książki jako kolejne części cyklu i tych, dla których każda z nich jest osobną powieścią. Cohen miał zwyczaj dyktować swoje powieści dzięki czemu uzyskiwał niepowtarzalną, barokową stylistykę, łączącą przewrotnie wszelkie rejestry języka mówionego i literackiego, co stanowi nie lada wyzwanie dla tłumacza, z którym Socha radzi sobie znakomicie. Akcja Gwoździojada rozgrywa się w połowie lat 30. XX w. Na wyspie Kefalinii spotykamy klan francuskojęzycznych Żydów, chełpiących się statutem arystokratów miejscowego getta i przydomkiem Walecznych Francji. Piątka kuzynów – wuj Saltiel, Pinhas zwany Gwoździojadem, Salomon, Matatiasz i Michał, bohaterowie pełni zarazem realizmu i baśniowości, żyjący między światem rzeczywistym a donkiszotowską fikcją, odznaczają się przedziwnym językiem nacechowanym archaizmami i wpływami rozmaitych lektur. Pewnego dnia Saltiel otrzymuje czek z tajemniczym listem. Zanim Waleczni rozszyfrują enigmatyczną przesyłkę, będziemy świadkami wydarzeń, które pod komiczną warstwą ukrywają tragiczne przesłanie o Zagładzie, którą Cohen przeczuwał już pisząc Solala. Wieść o ucieczce lwiątka z menażerii powoduje panikę wśród Żydów widzących tu kolejną „machinację antysemicką”. Pozornie groteskowy epizod wpisuje się w debatę na temat korzeni nazizmu interpretowanego jako zezwierzęcający kult siły. Niewinne lwiątko zapowiada wtargnięcie hitlerowskiej bestii czającej się w każdym zakamarku tego jeszcze rozświetlonego świata Walecznych. Po żmudnych medytacjach Saltielowi uda się odczytać zaszyfrowany list i odkryć zaproszenie do Genewy od ukochanego bratanka. W pierwszej powieści Solal, syn naczelnego rabina, w wieku szesnastu lat ucieka z wyspy w towarzystwie żony francuskiego konsula. Inteligencja i powodzenie u kobiet pozwolą Solalowi dokonać błyskotliwego podboju świata polityki i dyplomacji. W Gwoździojadzie, Solal, który boryka się ze swą żydowską tożsamością, jest znużonym pełnioną funkcją Podsekretarzem Generalnym Ligi Narodów. Komiczne perypetie przeżywane w czasie podróży przez Walecznych prowadzą do konfrontacji różnorodnych systemów etycznych i kulturowych. Dialogi, z niebywałym poczuciem humoru i patosem, dotykają religii, ateizmu, Boga, zła, tożsamości, syjonizmu, kosmopolityzmu i nacjonalizmu, antysemityzmu, literatury, namiętności i śmierci. Powieść także zaskakuje swym postmodernizmem avant la lettre w grze intertekstualnych odniesień, autotematyzmie i dekonstrukcji granic między fikcją i rzeczywistością: narracja jest przerywana osobistymi uwagami autora, który ujawnia tajniki swojego warsztatu, Waleczni rozpoznają siebie jako bohaterów książek Cohena, a Saltiel uznaje pisarza za krewnego. Satyryczny obraz Ligi Narodów, przedstawionej jako przepełniona bufonadą kafkowska biurokracja poraża swą aktualności. Kiedy hrabia de Surville opowiada o LN, można mieć wrażenia, że chodzi o „skuteczność” działań współczesnej ONZ w Bośni albo Rwandzie. A być może nie jeden czytelnik dozna katharsis odkrywając swe odbicie w portretach genewskich mieszczuchów, hipokrytów i bigotek.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji