Koszyk pusty
- polecamy
-
- PyyKyCyKyTyPff [Digipack]
- cena: 29,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 5 recenzji (Dodaj własną)
| Posłuchaj utworów: | MP3 | WMA |
|---|---|---|
| 1. Introroz ciągnięta mojajaźń |
![]() |
![]() |
| 2. Stan haelucynogenny |
![]() |
![]() |
| 3. Pierwsze przebudzenie - miasto Stumostów |
![]() |
![]() |
| 4. Porwano ludzi z miasta Stumostów |
![]() |
![]() |
| 5. Słowa mojego dziadka |
![]() |
![]() |
| 6. Wysyłam sondę |
![]() |
![]() |
| 7. Pierwszy suchar - czytam poradnik magazyniera |
![]() |
![]() |
| 8. Reklama, gówno i śmieci |
![]() |
![]() |
| 9. Drugi suchar - jak założyć rodzinę z kaloryferem |
![]() |
![]() |
| 10. A propo |
![]() |
![]() |
| 11. Trzeci suchar - działkowanie |
![]() |
![]() |
| 12. Pukagastrofazy godzina |
![]() |
![]() |
| 13. Opowieści żołądkowe |
![]() |
![]() |
| 14. Cisza |
![]() |
![]() |
| 15. Zapadła cisza |
![]() |
![]() |
| 16. Jak przegadać ciszę? |
![]() |
![]() |
| 17. Prąd rządzi miastem bo posiada kontakty |
![]() |
![]() |
| 18. Elektroneuronowa przyjaźń |
![]() |
![]() |
| 19. Nuda |
![]() |
![]() |
| 20. Powietrze stoi |
![]() |
![]() |
| 21. Sen |
![]() |
![]() |
| 22. Przebudzenie - nigdzie |
![]() |
![]() |
| 23. Pomiędzy wszystkim |
![]() |
![]() |
| 24. Pranie mózgu |
![]() |
![]() |
| 25. Wyprałem w pralce własny mózg i okazało się że jestem pomidorowym przecierem |
![]() |
![]() |
Chyniek Więcej o recenzencie
Płyta niesamowita.... Objechana, skomplikowana i wielowymiarowa jak rzadko który produkt na polskim rynku muzycznym... Mieszanie stylistyk muzycznych, aura psychodelii i genialne (czyt. Pokręcone lecz inteligentne) teksty.... objawienie!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Paweł Enes Więcej o recenzencie
Powiem krótko - ta muzyka "nie jest dla idiotów"... Jeśli ktoś nie potrafi się wsłuchać i rozkodować metafor zawartych w tekstach, niech pozostanie na poziomie Hemp Gru czy Peja SLU. To jest płyta dla ludzi używających mózgu i wymagających. Cudowne CD na polskim dennym i monotonnym rynku muzycznym.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Michał Maciejewski Więcej o recenzencie
Cóż, jako wielki fan wszelkich eksperymentów muzycznych (płyta Kanału Audytywnego mnie zachwyciła) z dużym entuzjazmem podszedłem do solowej płyty L.U.C. I się nie zawiodłem. To wielka, schizofreniczna podróż w głąb artystycznej duszy. Tekstowo, jak i muzycznie, wprowadza się ona w trans. Autor coraz bardziej odchodzi od hip-hopu w stronę trip-hopu, do trudno definiowalnej awangardy muzycznej. Jeśli ktoś lubi muzyczne eksperymenty, schizofreniczną atmosferę i awangardowe brzmienie, jest to płyta dla niego.
(7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
ewa zambrzycka Więcej o recenzencie
Słowa tak czy siak będą prezentować się mizernie jeśli chodzi o próbę "streszczenia", czego można oczekiwać po albumie "Haelucenogenoklektyzm". Sądzę, iż może tak zwany hip-hop był mi obcy dotychczas... chyba że Fisz jest typowym twórcą tego gatunku, to w takowym układzie nie wiedziałam, że lubię ten "niechlubny, a wiodący prym" dział muzyczny. Tak właściwie to niezbyt znam się na gatunkach i mieć większego rozeznania w podziałach nie próbuję, jako że raczej chodzi mi o to, by znajdować jakąś spójność w różnorodności. Na L.U.C-a połasiłam się, bo przelukałam parę recenzji i wyszło tam na wierzch, że facet na solowym albumie uderza w trip hop. To samo piszą o Massive Attack, a ten zespół to moje numero uno "na wszystko", więc się wcisnęłam w net sprawdziłam dokładnie o co biega, przesłuchałam parę rzeczy, obejrzałam klipy, zajrzałam na stronkę Kanału Audytywnego i... już po chwili wiedziałam, że ich lubię ponadziemsko. Śmigiem po cedek do sklepu i mam, dzierżę w swej dłoni okładkę - pustą okładkę, bo płyta się kąpie w odtwarzaczu non stop. Generalnie z potężną niecierpliwością czekam też teraz na nowy album Kanału Audytywnego. Bo to jest naprawdę moje odkrycie i żałuję, że tak późno wpadłam na tych tak pomysłowych ludzi. Co do L.U.C.-a , to czytam o nim, że: aranżer, producent, wokalista i autor tekstów. No to się za głowę łapię i sama do siebie mówię na głos "qrna, jaki ten facet ma talent!". Piszę ten post, a pod skórę moją właśnie zakrada się płynące z głośnika "Prąd rządzi miastem bo posiada kontakty" i sam począek dalece daleko przypomina mi Massive Attack, chociaż właściwie trudno o porównanie całego albumu L.U.C.-a do czegoś znanego. Dlatego, czując swoją bezsilność w komponowaniu tego listu, lepiej się poddam, bo, jak rzekłam na samym początku, słowa tak czy siak będą prezentować się mizernie. pe.es. mysle iz moge dorzucic jeszcze jedno, otoz: jest to dobra muzyka dla tych, ktorzy tak cholernie kochaja muzyke , ze az jej w tej milosci nienawidza za niezdolnosc jej ogarniecia mimo bezwzglednego sie jej poddaniu/oddaniu. Takich Ludzi pozdrawiam , bo znam ich "bol". pokojowo nastawiona muzoholiczka fcu
(16 z 17 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Onigiri Więcej o recenzencie
Nie jestem fanem hip-hopu, ale też nie hip-hopofobem. Nie czekam z niecierpliwością, monitorując co dzień dział muzyka, na kolejne płyty tego gatunku. Ale będę poszukiwać kolejnych dzieł Kanału Audytywnego i L.U.Ca. "Przypowieść..." to jedna z płyt będących wyjątkiem od reguły. Reguły, że „jeśli coś nadaje się do wszystkiego to nadaje się do niczego”. Muzyka doskonale sprawdza się podczas jazdy samochodem, jako tło do snucia się bez celu po domu, ściana dźwiękowa towarzysząca przy pracy i muzyka do wsłuchiwania się, odnajdywania kolejnych warstw, śledzenia niesamowitych pomysłów autora, wynajdywania kolejnych smaczków, które umknęły przy poprzednich czterdziestu słuchaniach. Polecam ludziom wrażliwym na piękno dźwięku.
(12 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























