Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Haibane Renmei - Stowarzyszenie Szaropiórych (odcinki 1-6)
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Tytuł oryginału:
- Haibane Renmei
- Czas trwania:
- 02:22:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 japoński, polski (lektor)
- Format:
- 16:9
- Płyta:
- DVD-9
- Gatunek:
- anime
- Dystrybucja:
-
Vision
- Napisy:
- polskie
- Dodatki:
- Informacje o filmie, inne DVD, zwiastuny innych filmów
"Haibane Renmei" (Stowarzyszenie Szaropiórych) to nastrojowa historia o ludziach, ich słabościach oraz nadziejach. Ta niezwykle klimatyczna opowieść, pełna pięknej, instrumentalnej muzyki, poruszających krajobrazów i wciągającej fabuły, dostarczy niepowtarzalnej rozrywki każdemu dojrzałemu miłośnikowi animacji.
W bliżej nieokreślonej krainie, w tajemniczym miasteczku odgrodzonym od reszty świata wysokim murem, żyją wyjątkowe istoty. Mają skrzydła i aureole, a jednocześnie są ludźmi. Co ich tu sprowadza? Kim naprawdę są? Czym jest tytułowe, tajemnicze stowarzyszenie? - Posmakujcie niepowtarzalnego uroku serii "Haibane Renmei", a poznacie odpowiedzi na te i wiele innych pytań.
- Haibane Renmei - Stowarzyszenie Szaropiórych (odcinki 1-6)
Tajemnica ludzkiego życia
(2010-02-20)
Aenama
Więcej o recenzencie
Scenarzysta Yoshitoshi Abe znany jest ze swych nietuzinkowych produkcji - "NieA Under 7", oraz "Serial Experiments Lain". Jak w przypadku w/w tytułów, ten także okazuje się być produkcją ambitną, wymagająca refleksji, przemyśleń, zrozumienia. Na pewno nie jest ona efekciarska, krwawa i pełna akcji. Seria ta jest przeznaczona dla osób nieco starszych, lubiących ambitną rozrywkę, jeśli tak to można ująć.
Tak, więc w mieście Glie, otoczonym wielkim murem znajduje się miejsce zwane Starym Domem. Przychodzą tam na świat Haibany. Haiban jest istotą, która po narodzinach otrzymuje aureolę, a z jej pleców wyrastają skrzydełka (popielato - szare). Każdy Haiban, przed przyjściem na świat i wydostaniem się ze swego kokonu ma pewien sen, który dotyczy jego poprzedniego życia. Od tego snu nadaje się mu imię. Główna bohaterka, miała sen o spadaniu z nieba, dlatego też otrzymała imię Rakka, oznaczające "spadanie". Wkrótce potem Rakka poznaje obyczaje panujące w mieście, poznaje ludzi w maskach, którzy opiekują się Haibanami. Dowiaduje się także, że Haibanom i ludziom z miasta nie można wychodzić za mur. Jedynymi istotami, które swobodnie za mur się przedostają, są wrony. Rakka ma przeczucie, że wrony ją wzywają, zastanawia się, kim jest, co tu robi i dlaczego jej skrzydła zaczynają przybierać czarny kolor. Z pomocą przychodzi jej Reki...
Rysunek naprawdę robi wrażenie - nie ma w nim przepychu, odnajdziemy tu za to skromność, ale także dbałość o szczegóły, która jest tak mocna, że niemal realistyczna. Rysunki odbiegają od typowych anime, można dopatrzyć się podobieństw do Serial Experiments Lain, jednak tu, wszystko jest dokładniejsze i dopracowane.
Muzyka w serialu jest przepiękna, głównie instrumentalna. Już sam "Opening" - "Free Bird" robi wrażenie klimatem i dostojnością. Ending natomiast ma szczególny nastrój. Soundtrack, jest na tyle dobry, że można go swobodnie słuchać bez udziału serialu.
Podsumowując - Seria przebiega powoli, swoim własnym spokojnym tempem, odpowiedzi na pytania wloką się do ostatnich odcinków, a spora część z nich pozostaje do indywidualnej interpretacji. Jest to piękna i tajemnicza opowieść, o przebaczeniu, wzajemnej pomocy i potrzebie bliskości. Piękna metafora ludzkiego istnienia ze wspaniale zrealizowanym dramatycznym zakończeniem. Polecam owe anime, ludziom szukającym rozrywki ambitnej i naładowanej emocjami. Ludziom, którzy lubią zadawać sobie pytania "co jest po śmierci?", "kim jesteśmy?"... autorzy dopingują nas do tego. Zatem obejrzyjmy i pomyślmy raz jeszcze...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Spadający Anioł
(2007-10-12)
pasażer
Więcej o recenzencie
"Haibane Renmei" jest wspaniałą anime. A raczej baśnią, w której odkrywamy swoje prawdziwe ja i kim jesteśmy naprawdę. Jest kierowana raczej dla widzów dorosłych, gdyż trudno zrozumieć jej przesłanie. Początek wydaje się dziwny. Widać spadanie, a konkretnie dziewczynę, która spada i jak twierdzi nie boi się. Spadanie przerywa jednak moment przebudzenia. Jest sama w ogromnej skorupie, którą wypełnia ciecz, a kiedy ją przebija witają ją tajmnicze istoty. Czy to anioły?
Na pierwszy rzut oka byśmy tak powiedzieli. Haibane owszem mają skrzydła i aureole, ale to je nie czyni tymi aniołami, o których czytam w Biblii. "Haibane Renmei" to seria, która przypomniała mi że anime nie kończy się na banalnych, kalkowanych jedna od drugiej, historyjkach dla masowego odbiorcy. Jest to wspaniałe anime, na które warto poświęcić te kilka godzin życia i poznać oraz odkryć samego siebie. Więc bez wahania zaproście Haibane do siebie.
(6 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji