Prawdziwa dusza Hippisów
(2009-11-04)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
To coś więcej niż tylko płyta. Krążek jest tak dobry, że nie trzeba koniecznie mieć przy sobie filmu, by soundtrack móc do końca zrozumieć. Wspaniałe utwory oddającego całego ducha, klimat tamtych lat. Lat złotej ery hippisowskiej. Czasy wojny o pokój i tolerancję. Czasy milionów młodych ludzi, poubieranych w kolorowe dziwaczne stroje. Czasy podniosłej, szczerej muzyki. To cała kwintesencja "Hair". Co my tu znajdziemy? Erę Wodnika – czyli erę Miłości – jedną z najważniejszych proroctw hippisów w utworze otwierającym film "Aquarius". Odłączenie się od świata poprzez nieszkodliwe psychodeliki "Hasish", próbę uświadomienia jak liche są podziały między ludźmi w "My Conviction". Główny symbol Hippisów – długie włosy w "Hair", odlot po LSD w "Hare Krishna" (wizualnie jest to kultowa scena musicalu), pacyfistyczne "3-5-0-0", "Let The Sunshine In", czy kojące duszę "Good Morning Starshine". Właściwie każdy utwór kryją w sobie jakąś mądrość sprytnie powiązana z założeniami ruchu. To wiekopomne dzieło. Soundtrack bardzo wysokich lotów. Meloman muzyki filmowej soundtrack powinien mieć obowiązkowo. Polecam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji