Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Hair
Średnia ocena z 20 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Milos Forman
- Tytuł oryginału:
- Hair
- Produkcja:
-
USA
, 1979
- Czas trwania:
- 01:56:00
- Dźwięk:
- angielski,węgierski,
- Format:
- 1.85:1
- Strefa:
- 2
- Gatunek:
- Film muzyczny
- Scenariusz:
-
James Rado
,
Gerome Ragni
- Występują:
-
Beverly D'Angelo
,
Annie Golden
,
John Savage
,
Treat Williams
,
Dorsey Wright
- Sprawdź inne tytuły:
-
Milos Forman
- Dystrybucja:
-
Imperial CinePix
- Napisy:
- polskie, angielskie, portugalskie, szwedzkie, duńskie, norweskie, fińskie, angielskie dla niesłyszących
- Dodatki:
- zwiastun kinowy
Claude Bukowski - zwykły chłopak z Oklahomy przyjeżdża do Nowego Jorku by zaciągnąć się do wojska i wyjechać na wojnę w Wietnamie. W Central Parku poznaje grupę hippisów, ich charyzmatycznego lidera Bergera i piękną Sheilę. Spotkanie to pozwala mu odkryć zupełnie nieznany do tej pory świat, w którym rządzi przyjaźń, miłość i wolność.
- Hair
- Reżyseria:
-
Milos Forman
Świat wzniosłych ideałów
(2009-11-04)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Odłącz się od otaczającej cię rzeczywistości i dołącz do świata, który da ci odpowiedzi na najważniejsze pytania – na czym polega sens twojego istnienia. "Hair" Milosa Formana, to nie tylko sprawnie nakręcony musical. To coś więcej, to w pełni skompletowana ideologia ruchu hippisowskiego, który w momencie powstawania filmu był już na wymarciu. Reżyser podarował publiczności, świat, który już nie istniał. Społeczność młodych buntowników, rzucających wielkie NIE przeciwko nadmiernemu konsumpcjonizmowi i wojennej wietnamskiej zawierusze. Społeczności ceniącej sobie kontakt z naturą. Społeczności, dla której najważniejsze w życiu były takie wartości jak przyjaźń i miłość. Dla młodych buntowników często wywodzących się z klasy średniej, życie bez zobowiązań, było ziemią obiecaną. Ruch hippisowski odbił się szerokim echem na całym świecie. To najbardziej pokojowe lata w historii ludzkości. Niestety lata, także przyprawione goryczą, ze względu na liczne podróbki ruchu hippisów, które pośrednio doprowadziły do upadku ruchu. Bezpośrednio ruch pełen miłości, wzajemnego szacunku i życia na pełnym luzie umarł przez komercję i narkotyki. Nie udało się, kiedy "Hair" powstawał, przywrócić ideałów młodych długowłosych. Jednak mimo to musical stał się hitem i dzisiaj patrzymy na niego z nutką ogromnej nostalgii. To świat pełen spokoju, harmonii i odrobinki nieszkodliwego szaleństwa. "Hair" kusi nas przede wszystkim piosenkami, które ogrywają tu najważniejszą rolę. Odnajdziemy tu wszystko. Zarówno plusy jak i minusy ruchu. Najważniejsze zaś jest główne przesłanie – MAKE LOVE, NOT WAR, które da się odczytać, w ostatniej scenie filmu. Forman stworzył dzieło wybitne. Przeniósł na ekran kultowy musical wystawiany na Broadwayu w złotej erze hippisów i na czas dwóch godzin zniewolił widzów. Mnie za każdym razie zniewala na nowo.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
(Więcej niż) ekranizacja (więcej niż) musicalu
(2009-05-21)
Jarosław
Nowosad
Więcej o recenzencie
Forman zrobił coś więcej niż ekranizację rock-opery Galta McDermota - genialnej tragikomedii, w której ciąg przezabawnych zdarzeń prowadzi do bardzo gorzkiego finału. Ubarwił tę opowieść własną ironią rodem z "Czarnego Piotrusia" i "Pali się, moja panno". Efekt? Najbardziej czeski z amerykańskich filmów Formana (sceny w koszarach US Army pobrzmiewają wręcz odległym echem Szwejka!). (Anty)bohaterowie, w tzw. walce z tzw. przeciwnościami tzw. losu, pakują się w coraz większe tarapaty, aż wreszcie... przestaje być śmiesznie. Jednakże Forman - jak na Czecha przystało - dobrze wiedział, że ludzka śmieszność i tragizm nie przekreślają ludzkiej wielkości. Dlatego też dzieci-kwiaty "zamierają na zdjęciu" nie podczas wygłupów czy palenia marihuany, lecz w kończącej film scenie gigantycznej demonstracji antywojennej. To pokolenie zasłużyło przecież na takie właśnie "zdjęcie", choć film dobitnie pokazuje, że nie jest to cała prawda o tych ludziach.
A w roli głównej - oczywiście wspaniała muzyka wspomnianego wyżej McDermota. To dzięki niej można się w tym filmie zakochać nawet jeśli nie lubi się ani Formana, ani czeskiego poczucia humoru, ani amerykańskiego kina muzycznego, ani epoki dzieci-kwiatów. Bo przecież najlepsza rzecz, jaka z tamtych czasów pozostała, to właśnie... muzyka!
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(20)