Pełny opis produktu: Hannibal. Po drugiej stronie maski
Średnia ocena z 21 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Thomas Harris
- Wydawnictwo:
-
Amber
, Styczeń 2007
- Seria:
-
Srebrna Seria
- ISBN:
- 83-241-2737-2
- Liczba stron:
- 240
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Thomas Harris
Hannibal Lecter najbardziej przerażająca i nurtująca postać we współczesnej literaturze.
Geniusz zbrodni, symbol niewyobrażalnego
i wyrafinowanego zła.
Teraz wreszcie ujawni, dlaczego jest tym, kim jest...
Milczeniem owiec Thomas Harris stworzył niedościgły wzorzec thrillera psychologicznego. Nikt przedtem ani potem z taką wnikliwością nie ukazał psychiki mordercy i studium zła, nie odbierając najbardziej odczłowieczonemu zbrodniarzowi cech ludzkich.
Milczenie owiec, Czerwony Smok i Hannibal wykreowały jedną z najbardziej przerażających osobowości w literaturze, geniusza zbrodni, symbol niewyobrażalnego i wyrafinowanego zła, ale pozostawiały bez odpowiedzi pytanie: dlaczego...
Hannibal po drugiej stronie maski odsłania początki i przyczyny zła. Odtwarza kształtowanie się potwora z najbardziej zwyrodniałego okrucieństwa i... najtkliwszych, najbardziej wzniosłych uczuć, drogę z niewinności w potworność.
Miłość i nienawiść, wyrzuty sumienia i żądza zemsty, obrzydlistwo i zmysłowe piękno, sztuka i kobieta walczą o duszę Hannibala. W tej niezwykłej powieści beznamiętne opisy rytuałów morderstw przeplatają się z poetyckimi symbolami i rozpalają wyobraźnię. Krwawa i nastrojowa poraża okrucieństwem i porywa wyrafinowaną, perwersyjną wręcz zmysłowością.
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Hannibal. Po drugiej stronie maski
- Autor:
-
Thomas Harris
Filmowi świeczkę, księgarni ogarek
(2007-03-09)
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Thomas Harris jest postacią barwną. Jeśli prawdziwa jest zasłyszana kiedyś plotka o tym, że pisarz przez lata nie udzielił mediom żadnego wywiadu, oburzony opinią jednego z dziennikarzy, który ośmielił się stwierdzić o postaci Hannibala Lectera, że "tylko psychopata potrafi stworzyć (literackiego) psychopatę", to barwności tej wręcz nie sposób zaprzeczyć. Szczególnie, że coś w powyższym jest – mroczna wyobraźnia Harrisa nie ma sobie równych. Człowiek, który w zakątkach własnego umysłu potrafił wykreować "Czerwonego Smoka" i "Milczenie owiec", nie porusza się po ścieżkach właściwych ogółowi rodzaju ludzkiego. Tym bardziej przykro więc jest, gdy inwencja twórcza przegrywa z komercją w najbrutalniejszym tego słowa znaczeniu. Już "Hannibal" pokazał, że równoległe pisanie scenariusza filmowego i powieści nijak ma się do siebie i w wyniku tego cierpi jedno lub drugie (z reguły i w 99 procentach drugie...), ale "Hannibal: po drugiej stronie maski" to pod tym względem tragedia. Film właśnie wchodzi na ekrany, fajnie, kinomaniacy się ucieszą, ale co z czytelnikami, panie Autorze? Z Czytelnikami przez duże C? Cóż zaoferował im Pan, tym najwierniejszym z Wiernych, którzy przez lata czekali na początki historii krwiożerczego Hannibala? Powiem Panu, nic. Wielkie NIC! Pod postacią mdławej opowiastki o wojennej tragedii rodziny Lecterów i przeżyciu ostatniego z jej członków, ukrył Pan gdzieś nie tylko prawdziwą "historię", ale również swój osławiony Talent. "Po drugiej stronie maski" nijak ma się do książki, to scenariusz do filmu. Szczegółowo podający aktorom ich gesty, pozbawiony jednak zupełnie duszy. Co mi, czytelniczce, po tym, jak Hannibal obraca się od stołu, wciąga nosem powietrze, wietrzy zapach mordercy? Ja chciałabym wiedzieć, co dzieje się w głowie, tej słynnej głowie geniusza zbrodni, ale tego niestety Pan już nie mówi. Cała wczesna historia Hannibala Lectera sprowadza się więc do przeżycia wojny i niedopowiedzianej miłości do pięknej macochy, naznaczonej piętnem zemsty na zbrodniarzach sprzed lat. Kiedyś ktoś powiedział, że cechą dobrej książki jest "opowiadać niedopowiadając". No cóż, w najnowszym "Hannibalu" opowiedział Pan za dużo, a jednocześnie o wiele za mało. Za mało, by przekonać mnie do sięgnięcia po kolejną z Pańskich powieści. Raczej pójdę do kina...
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Gdzie klasa?
(2007-02-10)
Tomasz
Pospieszny
Więcej o recenzencie
W "Czerwonym smoku" i "Milczeniu owiec" poznaliśmy prawdziwe zło. Wyrafinowadne, brutalne, piekielnie inteligentne i okrutne. Dodatkowo tajemnicze i... ludzkie. Postać doktora smakowała wybornie. Fascynowała, zadziwiała. W "Hannibalu" sam doktor pozostaje pełen wyjątkowości, ale pojawia się tło. Tło, które jeszcze udaje mu się przyćmić swoją osobą. Niestety, w najnowszej książce Hannibal traci wszystko to, czym mnie urzekł. Całkowity brak wyjątkowości. Stał się pospolity, zwyczajny. Czar prysł. Geniusz zbrodni, inteligentna bestia w najnowszej książce jest pospolita! I co gorsze finał tej nudnej wycieczki po zwyczajnym pałacu pamięci zapowiada kolejną. Bo przecież dr Lecter rozpoczyna dopiero swoją karierę... Obawiam się, że doktor przestanie przerażać i fascynować. Sądzę, że powinien odejść teraz, gdy jeszcze śpi spowity w milczenie owiec, a nie beczenie tandety.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Katastrofa
Aldona
Wianecka
"Milczenie owiec" i "Czerwony smok" to oprócz sugestywnych opisów okrucieństwa, bardzo dobre książki. Harris robi wrażenie, przykładając wagę do tego, aby przedstawić czytelnikowi jak człowiek staje sie potworem. Poziomowi nie sprostał już "Hannibal", natomiast brak mi określenia dla bezsensu "Hannibala. Po drugiej stronie maski". Ni to reportaż z "Uwagi", ni to news z "Faktu". Praktycznie nie ma tu akcji, a powstawanie potwora jest tłumaczone kompletnie infantylnie. Zagubił się styl i klimat, został kiepsko uzasadniony zlepek krwawych scen. Nie usprawiedliwia tego nawet dość powszechnie dziś stosowane prawo autorów do odcinania kuponów, chyba wyzyskane aż nadtow "Hannibalu"...
(4 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wybitna literatura, odciskająca jednak spore piętno na kulturze masowej i z nią sprzężona zwrotnie
(2007-03-02)
Michał
Enorth
Więcej o recenzencie
Tu nie chodzi o genezę zła. Lecter nie jest zły ani dobry. W każdym razie autor nie ocenia go pod tym względem. Pokazuje go jako osobowość, kogoś wyjątkowego. To nie podział na białe i czarne. Ani nawet psychologiczne usprawiedliwienie zła. To powieść - niemal przypowieść o niesamowitej osobie, nie dajcie się zmylić - Harris nie wierzy w psychologię; Hannibala nie da się sklasyfikować. Poza tym: poetyckość narracji, wspaniałe pararele, znakomity styl. Po przeczytaniu tej książki miałem poczucie, że długo trzeba będzie czekać na równie dobrą książkę. A tej nie trzeba porównywać do poprzednich szczegółowych konstrukcji, szerszych całości. Jest ona pewnym dodatkiem, można powiedzeć zabawą motywem Hannibala, a zarazem kunsztem literackim.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Szkoda...
(2007-02-19)
Joanna
Grzelak
Więcej o recenzencie
Szkoda... czasu, pieniędzy i nadziei, z jaką czekałam na tę książkę. Miałam nadzieję, że autor jakoś wytłumaczy wyjątkowość doktora, osoby tak nietuzinkowej i fascynującej w swoim mrocznym i wyrafinowanym stylu. A tym czasem mamy mdłą powiastkę o mścicielu. No i tyle. Żadnego tła psychologicznego poza pałacem pamięci, do bólu przewidywalne reakcje i puenta do przewidzenia dla wszystkich, którzy czytali "Hannibala", nic nowego. Autorowi najwyraźniej zabrakło pomysłu na dobre wytłumaczenie postaci, a szkoda. Niewybaczalne są też błędy merytoryczne: Tamiza w Paryżu i fakt, że Hannibal po II wojnie światowej dostał... litewską wizę! Dla wszystkich niewtajemniczonych w najnowszą historię: po II wojnie światowej Litwa weszła w skład ZSRR i tylko taką wizę można było uzyskać - wizę ZSRR, na wjazd do ściśle określonego obwodu (powiatu), bez szwendania się po kraju. Szkoda...
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Hannibal na drobne...
(2007-02-04)
Łukasz
Kowalski
Więcej o recenzencie
Najmocniejszą stroną Hannibala Lectera zawsze było to, że był i wyrazisty, i tajemniczy, i pociągający, i przerażający. Po lekturze "Po drugiej..." musi więc zastanawiać, jak to możliwe, by w latach młodzieńczych był tak... nijaki.
Thomas Harris musi z czegoś żyć. To rozumiem. Fani czekają na nowe historie z genialnym kanibalem. Też rozumiem, sam zresztą czekałem. Ale wydaje mi się, że już dość. Harris zbudował dramatyczną w założeniu historię, która ma nam wytłumaczyć, skąd u doktora Lectera takie a nie inne zachowania i zainteresowania. Z nudów? Bo nudą wieje. Napięcie pojawia się na moment, szybko znika, wraca znów na moment, a my zastanawiamy się, czy wypada ziewnąć. Hannibal poszukujący, Hannibal cierpiący, Hannibal romantyczny i zawsze spadający na cztery łapy, w końcu Hannibal srogi i konsekwentny. No i Hannibal teleportujący się w ciągu sekundy z Paryża do Londynu, bo nie mam pojęcia, czy to ja byłem tak zaspany, że nie zorientowałem się w przeniesieniu akcji, czy Tamiza zastąpiła w stolicy Francji Sekwanę, czy też podarowana naszemu bohaterowi przez panią Musaraki gałązka z Hiroszimy tę Sekwanę w Tamizę zamieniła (str. 244).
Wystarczy. Film obejrzę, oczywiście. Ale boję się, że jeżeli klimat książki wiernie przeniesiono na taśmę, z emocjami może być problem...
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mylicie się, tu nie chodzi o genezę zła
(2007-02-27)
Michał
Enorth
Więcej o recenzencie
Lecter nie jest zły ani dobry. W każdym razie autor nie ocenia go pod tym względem. Pokazuje go jako osobowość, kogoś wyjątkowego. To nie podział na białe i czarne ani nawet psychologiczne usprawiedliwienie zła. To powieść - niemal przypowieść, o niesamowitej osobie, nie dajcie się zmylić - Harris nie wierzy w psychologię; Hannibala nie da się sklasyfikować. Poza tym piszecie tylko o fabule, i to w sposób ogólny - a co z poetyckością narracji, wspaniałymi pararelami, znakomitym stylem? Po przeczytaniu tej książki miałem poczucie, że długo trzeba będzie czekać na równie dobrą książkę. A tej nie trzeba porównywać do poprzednich - szczegółowych konstrukcji, szerszych całości. Jest ona pewnym dodatkiem, można powiedzeć zabawą motywem Hannibala, a zarazem kunsztem literackim.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Powyżej przeciętnej, ale nie rzuca na kolana
(2007-02-01)
Martyna
Czapska
Więcej o recenzencie
W książce odnajdziemy specyficzny dla Harrisa styl i klimat, dowiemy się, dlaczego Lecter został kanibalem, potworem, jednak, szczerze mówiąc, spodziewałam się więcej. Fabuła ciekawa, trzyma w napięciu, ale nie tak, jak "Milczenie owiec" czy "Hannibal". Niemniej jednak, autorowi udało się uniknąć sprowadzenia powieści do opisu jatki i uważam, że książka jest warta przeczytania. Z uwagi na jej temat, klimat i postać główną - 4.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(21)