Nasza cena: 37,49 zł

Cena rynkowa: 39,99 zł

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń


Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

kontakt z konsultantem
Happines Is Easy

Happines Is Easy

Myslovitz  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:

2006 - Happiness Is Easy to nowy album zespołu Myslovitz. Znajdziemy tutaj trzynaście utworów , w których członkowie zespołu jak zwykle nie schlebiają obecnie panującym modom, tylko poszukują nowych, całkowicie oryginalnych muzycznych środków wyrazu. I choć nadal jest tutaj melodyjnie i...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Pełny opis produktu: Happines Is Easy

  Średnia ocena z 51 recenzji (Dodaj własną)

Wykonawca:
Myslovitz
Firma fonograficzna:
EMI Music Poland , 2006
Nr katalogowy:
3659582
Sprawdź inne tytuły:
Myslovitz
Kategorie:
Rock
Happiness Is Easy to nowy album zespołu Myslovitz. Znajdziemy tutaj trzynaście utworów , w których członkowie zespołu jak zwykle nie schlebiają obecnie panującym modom, tylko poszukują nowych, całkowicie oryginalnych muzycznych środków wyrazu. I choć nadal jest tutaj melodyjnie i gitarowo to jednak całość zdecydowanie bardziej przechyla się w stronę muzycznej alternatywy. Umieszczone na płycie piosenki nasączone są senną psychodelią, wysmakowaną elektroniką oraz zawierają mocny rockowy pazur. Piękne senne ballady, mocno introwertyczne teksty oraz oniryczne gitarowe pejzaże - wielbiciele takich nastrojów na pewno nie będą zawiedzeni.
Posłuchaj utworów: MP3 WMA
1. Fikcja jest modna
2. Ściąć wysokie drzewa
3. Mieć czy być
4. Spacer w bokserskich rękawicach
5. Kilka uścisków kilka snów
6. W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
7. Gadające głowy 80-06
8. Ty i ja i wszystko co mamy
9. Nocnym pociągiem aż do końca świata
10. Książe Życia umiera
11. Złe mi się śni
12. Znów wszystko poszło nie tak
13. Czytanka dla niegrzecznych...
Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Happines Is Easy
Wykonawca:
Myslovitz

Kiedy wreszcie nagrają słabą płytę?

Grzegorz Opolski

Fanem Myslovitz jestem od początku. Przez te wszystkie lata obserwowałem jak z płyty na płytę panowie są coraz lepsi. Nigdy nie stali w miejscu i na nowej płycie również idą dalej. Nowością w ich muzyce są elektroniczne dźwięki, jakieś loopy i tego typu wynalazki, które mogą niektórych fanów wprawić w zdumienie. Uspokajam jednak, elektroniki jest na płycie malutko i jest ona niezwykle subtelna, świetnie wpasowana w rockową całość. Album jest smutny, dojrzały i ma jakieś takie "potężne" brzmienie, tak przynajmniej to odbieram. Teksty są jak zwykle fantastyczne. Muzyka jest średnio przebojowa, rockowa, zadziorna, ale tu gdzie trzeba wyciszona i delikatna. Słychać, że panowie lubią Depeche Mode oraz przede wszystkim brytyjską scenę rockową. Z utworów, które wyróżniłbym po kilkunastu godzinach słuchania są to na pewno: smutny (nawiązanie do tragedii w Biesłanie) "Ściąć wysokie drzewa", depeszowy "W deszczu maleńkich żółtych kwiatów", pozytywny i energetyczny "Ty i ja i wszystko co mamy", czaderski "Źle mi się śni" oraz zamykająca album monumentalna "Czytanka dla niegrzecznych". Fenomen Myslovitz polega na tym, że ich niebanalna twórczość podoba się wszystkim, nie tylko wiernym fanom. Ta płyta na pewno się spodoba, bo choć mniej tu przebojów, to jednak jej wewnętrzne piękno porwie niejednego słuchacza. Z czystym sumieniem polecam wszystkim!

(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Myslo, więc jestem (2006-05-20)

Justyna Ratajczak  Więcej o recenzencie

Nie zawiedli chłopaki ze Śląska. Trudno oceniać, czy ich siódma płyta jest lepsza od poprzednich. Z całą pewnością jest inna. Zespół się rozwija, eksperymentuje, bawi się swoją muzyką i słychać to w każdej kolejnej nucie na krążku. Po "minimalistycznej" płycie "Życie to surfing" chłopcy z Mysłowic aplikują potężną dawkę energii. Poszczególne utwory razem tworzą spójną całość, a ich różnorodność nie pozwala odwrócić uwagi od słuchania i "odpłynąć". Na początek Myslovitz serwuje mocny rockowy, odrobinę surowy kawałek ("Fikcja jest modna"), by zaraz potem płynnie przejść w delikatną melancholię w "Ściąć wysokie drzewa". Później jest jak na muzycznej sinusoidzie. Doskonałe singlowe "Mieć czy być" i "Spacer w bokserskich rękawicach" - dobrze znane, ale jednak odświeżone gitarowe granie. "Kilka uścisków..." przywołuje na myśl debiutancką "Myslovitz" z wyraźnym, głośnym wokalem Artura Rojka. Elektroniczny, romantyczny duet z Marią Peszek w "W deszczu maleńkich żółtych kwiatów" to strzał w dziesiątkę - oba głosy wspaniale się uzupełniają. A to dopiero półmetek tej podróży po dźwiękach. Resztę musicie odkryć sami. Naprawdę warto. Bo z każdym kolejnym przesłuchaniem tej płyty przekonujemy się, że... happiness is easy.

(7 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Bez przypadku (2006-06-28)

ŁUKASZ DĘBOWSKI 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Starannie zagrana i wyprodukowana płyta Myslovitz. Jednakże niewyprana z tego, co najważniejsze w muzyce zespołu Artura Rojka. Nie brakuje kołaczących, z lekką nutą niepokoju oraz smutku, emocjonalnych uniesień. Poziom piosenek grupy nie może spaść poniżej wysokiego poziomu, ustalonego już ponad 10 lat temu. Jednakże te ostatnie produkcje Myslovitz mają jeden ważny wspólny mianownik. Nic nie dzieje się tutaj przez przypadek. I fakt ten wcale nie zabija ogromnej szczerości i prawdziwości w przekazie. Klimat stworzony na "Happines Is Easy" jest wysoką miarą możliwości intuicyjnych wrażliwości ludzkiej. Dzięki temu zawsze świetnie będą wypadać melancholijne ballady w stylu "Sciąć wysokie drzewa"/z bardzo mądrym tekstem/, czy chociażby "Gadające głowy 80-08". Równie dobrze wypadają okraszone szczyptą nienachalnej elektroniki "W deszczu maleńkich, żółtych kwiatów" z gościnnym udziałem Marii Peszek, jak i bliska brytyjskim manewrom muzycznym "Fikcja jest modna". Kilka nowatorskich rozwiązań, m.in. delikatnie podkreślone loopy, dają kompozycjom większej ilości powietrza. Jednak Myslovitz pozostaje ciągle w pełni gitarowym, rockowym zespołem. A nostalgiczne, melodyjne dźwięki są siłą, która nie jest w stanie wygasnąć w chłopakach z Mysłowic jeszcze bardzo długo. To udowadnia ta płyta.

(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Optymistyczna!

Ewa Witas

Mogę powiedzieć tylko tyle, że słucham jej praktycznie stale i mogę ją polecić wszystkim, niezależnie od tego, jakiej muzyki słuchają. Przede wszystkim świetna tekstowo, jakkolwiek banalnie by to nie zabrzmiało, naprawdę pomaga w ciężkich chwilach, daje "kopa "do życia. Muzycznie świetna, chwilami mocne gitarkowe kawałki, chwilami spokojna muzyczna melancholia. Szczególnie polecam ostatni kawałek, ja dostaję gęsiej skórki jak tego słucham, a chyba o to chodzi w muzyce.

(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Polska dogania Anglię? (2006-05-22)

Carlos696 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Niedawno Muniek Staszczyk stwierdził, że nie martwi się o muzykę rock'n'rollową w Polsce, gdyż na zachodzie dawno ona już wróciła do łask. Zapewne miał na myśli takie kapele, jak "Franz Ferdinand", "Bloc Party" czy "The Killers". I faktycznie nowa propozycja Mylovitz bardzo wyraźnie idzie w tym kierunku (podobnie zresztą jak ostatnia płyta T.Love). Rytmiczne gitary, specyficzna sekcja parkusyjna sprawiają wrażenie, że słuchamy nie polskiego Myslovitz, a raczej czegoś podobnego do młodych grup z Anglii. Jedno mnie tylko zastanawia - chłopaki z Arctic Monkeys mają zaledwie 20 lat i to do nich powinny należeć dźwięki nowego rock'n'rolla. W Polsce natomiast żadna młoda kapela się nie kwapi aby pójść w kierunku wyznaczonym przez Anglików. Muszą robić to zrespoły, które swą świadomość muzyczną wyniosły z nieco innego nurtu (Myslovitz raczej z brit-popu, a T.Love jeszcze z innej bajki, bo z punk-rocka). Więc krzyczę - młodzi polscy rockowcy - wstydźcie się tego, że wyręczacie się starszymi, a sami pozostajecie nieczuli na nawe rockowe brzmienia, które aż się proszą by przenieść je na nasz grunt. Może wam uda się z lepszym skutkiem, bo Myslovitz - chociaż od czasu pierwszych płyt bardzo się poprawili technicznie, są tylko rzetelną kalką Franca Ferdinanda czy The Killers, której się przyjemnie słucha, ale niczym więcej. Czwórkę daję dlatego, aby zawstydzić młodsze kapele.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Neverending Happiness!! (2009-10-29)

Piotr Bartnikowski  Więcej o recenzencie

To bez wątpienia najlepsza płyta Myslovitz. Dojrzałość i pewność przekazu słychać, aż nazbyt wyraźnie, w każdym dźwięku i wersie tekstu, którego autor - Artur Rojek stanął na wysokości zadania niemal z mistrzowska precyzja. „Happiness is easy” od początku do końca słucha się po prostu wyśmienicie. Zawartość krążka to prawie same hity – „Ściąć wysokie drzewa”, rewelacyjne „Mieć czy być”, „Spacer w bokserskich rękawicach” - to niesamowite ściany gitarowych riffów. „Nocnym pociągiem aż na koniec świata”, „Kilka uścisków, kilka snów” oraz „W deszczu maleńkich żółtych kwiatów” z gościnnym udziałem Marii Peszek – to czyste perełki na tym albumie – raz usłyszane, niekończącym się zasłuchaniem mogą się skończyć…. Najnowsze dzieło Myslovitz jest kopalnia niesamowitych dźwięków wytworzonych przez masę gitar, klawisze, fortepian oraz pięknie zaserwowana elektronikę. Oprócz mocno energetycznych piosenek („Złe mi się śni”) nie brakuje ballad – „Gadające głowy” – rewelacyjny klimat oraz wspomniany wcześniej duet z Maria Peszek w „Deszczu maleńkich złotych kwiatów”. Końcówka płyty ani na trochę nie słabnie w „Znów wszystko poszło nie tak” i „ Czytanka dla niegrzecznych”.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Solidni jak zawsze (2006-12-11)

daniel konieczny  Więcej o recenzencie

Czytałem kiedyś artykuł o kosmonautach, którzy polecieli w kosmos. Ponoć po powrocie na Ziemię nagle w ich życiu jakby coś się zawaliło. Gdy człowiek osiąga szczyt marzeń, nagle jego życie przestaje mieć sens i staje się jakieś takie bezcelowe. Miałem wrażenie, że po nagraniu płyty Korova... muzycy Myslovitz stali się takimi kosmonautami. Nagranie płyty z angielskimi wersjami utworów następnie "The Best" i "Skalary, mieczyki i neonki" nie zapowiadały jakieś świetlanej drogi. "Happines Is Easy" ukazuje niezwykle dojrzały zespół potrafiący stworzyć ciekawą płytę. Po jej kilkukrotnym przesłuchaniu widzimy, że Rojek i spółka w kosmos dopiero polecą, teraz się rozgrzewają. Na krążku jak dla mnie brak jakiś wielkich hitów, co uważam za duży plus tej produkcji, choć "Kilka uścisków kilka snów" to wyjątkowy kawałek. Uwielbiam Myslovitz taki jak w "Gadające głowy 80-06" - spokojny znudzony. Płyty warto posłuchać nie tylko jako zbioru piosenek, ale jako krążka pełnego ciekawych tekstów. Rojek i spółka wyprzedza wiele rodzimych produkcji o kilka kroków. I co ważne, gra swoje.

(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Słabo...

Piotr Kowalczyk

Obiektywnym okiem (od razu chcę zaznaczyć, że nie jestem fanem Myslovitz), płyta słaba. Po świetnym albumie "Miłość w czasach popkultury" nie było żadnej dobrej płyty w ich wykonaniu (oczywiście znajdzie się kilka dobrych utworów, ale to za mało). Wtórnie, przewidywalne i płaczliwie. Lepiej zainwestować te pieniążki w o niebo lepszy projekt Rojka: Lenny Valentino "Uwaga, jedzie tramwaj!". Ostatecznie 2/5. Nie polecam.

(3 z 17 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Świetna do łez!

Krzysztof K.

Kocham wrażliwość Rojka - przed płytą słuchałem Lenny Valentino i chciałem, by był podobny klimat i jest... Ileż cudnych fragmentów ma ta płyta! Wiem, ona nie jest dla cyników, dla zblazowanej "Warszafki" jest zbyt miłosna, zbyt wrażliwa. Jest dla zakochanych, dla pragnących miłości, dla tych, którym nie wyschło jeszcze serce. Najbardziej cudne są "Georgie Best co poszło źle i jak mogłeś wszystko tak...", "Gadające głowy", "W deszczu maleńkich... W "Spacerze" słyszę Coldplay. I wróżę Myslovitz karierę Chrisa Martina, słyszycie? Nie musicie wyjeżdżać do Anglii. Anglię macie tu!

(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

„Korova...” i „Skalary...” w grobach się przewracają. Easy fani do easy empików

Ross Gardyash

Nierówno, oj, nierówno. Początek i końcówka płyty – w porządku, środek – chwilami, powiedziałbym, nawet irytujący, zwłaszcza w warstwie tekstowej. Z całym szacunkiem dla Rojka, ale począł on niebezpiecznie balansować na cieniutkiej granicy między maksymą „proste jest piękne” i zwykłym banałem, co nierzadko wywoływać może uśmiech politowania. Muzycznie z kolei nie jest dużo lepiej – ot, piosenki, ot, poprawne aranże, ot, szczypta elektroniki rodem z eJaya [popularny program do tworzenia muzyki – przyp. autor]. Nie przeczę, „Miłość w czasach popkultury” dobra była, ale „powrót do korzeni”, tudzież dymanie i jazda na starych dętkach jakoś mi się nie widzi, a w rzeczy samej wręcz zasmuca. Zastanawiające jest ciepłe przyjęcie najnowszego krążka Ślązaków na łamach ogólnopolskiej prasy. Częstotliwość pochlebstw jest na tyle wysoka, że może to ja powinienem przemyśleć swoją, że tak powiem, normalność. W każdym razie, ktoś tu ma ze sobą problemy, ale że "Happiness is easy" – tak samo easy, jak najnowsze dzieło chłopaków z Mysłowic – nie będziemy się tutaj rozdrabniać. 3 gwiazdki – i ani promyka więcej.

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Przeczytaj wszystkie recenzje (51)

Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

Muzyka - wszystkie bestsellery »

Muzyka - Nowości - polecamy!

Muzyka - wszystkie nowości »