Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Happines Is Easy
Średnia ocena z 51 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Myslovitz
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, 2006
- Nr katalogowy:
- 3659582
- Sprawdź inne tytuły:
-
Myslovitz
Happiness Is Easy to nowy album zespołu Myslovitz. Znajdziemy tutaj trzynaście utworów , w których członkowie zespołu jak zwykle nie schlebiają obecnie panującym modom, tylko poszukują nowych, całkowicie oryginalnych muzycznych środków wyrazu. I choć nadal jest tutaj melodyjnie i gitarowo to jednak całość zdecydowanie bardziej przechyla się w stronę muzycznej alternatywy. Umieszczone na płycie piosenki nasączone są senną psychodelią, wysmakowaną elektroniką oraz zawierają mocny rockowy pazur. Piękne senne ballady, mocno introwertyczne teksty oraz oniryczne gitarowe pejzaże - wielbiciele takich nastrojów na pewno nie będą zawiedzeni.
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Fikcja jest modna |
 |
 |
| 2. Ściąć wysokie drzewa |
 |
 |
| 3. Mieć czy być |
 |
 |
| 4. Spacer w bokserskich rękawicach |
 |
 |
| 5. Kilka uścisków kilka snów |
 |
 |
| 6. W deszczu maleńkich żółtych kwiatów |
 |
 |
| 7. Gadające głowy 80-06 |
 |
 |
| 8. Ty i ja i wszystko co mamy |
 |
 |
| 9. Nocnym pociągiem aż do końca świata |
 |
 |
| 10. Książe Życia umiera |
 |
 |
| 11. Złe mi się śni |
 |
 |
| 12. Znów wszystko poszło nie tak |
 |
 |
| 13. Czytanka dla niegrzecznych... |
 |
 |
- Happines Is Easy
- Wykonawca:
-
Myslovitz
Neverending Happiness!!
(2009-10-29)
Piotr
Bartnikowski
Więcej o recenzencie
To bez wątpienia najlepsza płyta Myslovitz. Dojrzałość i pewność przekazu słychać, aż nazbyt wyraźnie, w każdym dźwięku i wersie tekstu, którego autor - Artur Rojek stanął na wysokości zadania niemal z mistrzowska precyzja. „Happiness is easy” od początku do końca słucha się po prostu wyśmienicie. Zawartość krążka to prawie same hity – „Ściąć wysokie drzewa”, rewelacyjne „Mieć czy być”, „Spacer w bokserskich rękawicach” - to niesamowite ściany gitarowych riffów.
„Nocnym pociągiem aż na koniec świata”, „Kilka uścisków, kilka snów” oraz „W deszczu maleńkich żółtych kwiatów” z gościnnym udziałem Marii Peszek – to czyste perełki na tym albumie – raz usłyszane, niekończącym się zasłuchaniem mogą się skończyć….
Najnowsze dzieło Myslovitz jest kopalnia niesamowitych dźwięków wytworzonych przez masę gitar, klawisze, fortepian oraz pięknie zaserwowana elektronikę.
Oprócz mocno energetycznych piosenek („Złe mi się śni”) nie brakuje ballad – „Gadające głowy” – rewelacyjny klimat oraz wspomniany wcześniej duet z Maria Peszek w „Deszczu maleńkich złotych kwiatów”. Końcówka płyty ani na trochę nie słabnie w „Znów wszystko poszło nie tak” i „ Czytanka dla niegrzecznych”.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niezmiennie wspaniali, oni!
(2007-07-12)
Karolina
A.
Więcej o recenzencie
Fanką zespołu MYSLOVITZ jestem od ponad roku. Czy to dużo czy mało? Hmm.. nie wiem. Jednakże przy dorobku zespołu, a także "stażu pracy" to chyba niewiele. Po płycie 'Happines is easy' nie oczekiwałam zbyt wiele. Myślałam,iż zespół, który wydał już tyle płyt, singli nie może zaoferować nam, fanom nic nowego. Jakże się myliłam! 'Happines is easy' to prawdziwe dzieło, śmietanka, a właściwie dekoracyjna wisienka na szczycie śmietanki ;) Prawdziwa wybuchowa mieszanka. Mieszanka muzyki alternatywnej, gdzie-niegdzie mocnejszego rocka. Wielkim plusem na pewno jest utwór "Nocnym pociągiem aż do końca świata" [mój faworyt], "Mieć czy być", ballada "W deszczu maleńkich żółtych kwiatów" ze świetnym wokalem Marii Peszek oraz nieco psychodeliczna nutka w "Fikcja jest modna". Minusy.. nie doszukałam się, jak chyba na fana przystało .
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Alternatywna dawka energii - to jest to!
(2007-03-12)
Damage
.
Więcej o recenzencie
W kraju gdzie wzorem do naśladowania jest kontrowersyjna Doda, gdzie nagrody dla najlepszej wokalistki zgarnia Mandaryna (powinien je dostawać ten, co podrabia komputerowo jej głos) i gdzie o takich zespołach, jak właśnie Myslovitz rzadko pisze się w gazetach dla młodieży trudno jest znaleźć coś oryginalnego, co mogłobyby być tej osoby stylem. Na każdej okładce BRAVO! jest Us5 czy Doda - więc o czym tu mówić? Słuchajmy Dody, bo jej przecież słuchają wszyscy? Otóż nie. Kiedyś ktoś mądry powiedział "Ja jestem ja, a ty jesteś TY. Nie ma wytłumaczenia - ja to robię, bo TY to robisz. W takim razie ja też szukam w Polsce zespołów, które nadają się na idoli. Jednym z nich jest Myslovitz.
Panowie grają od dawna. "Korova Milky Bar" - wspaniały album. I to on powinien być w odtwarzaczach młodzieży zamiast płyty "Mandarynkowy sen" - płyty, którą stworzył...komputer! Jednak niewielu o tym albumie pamięta... A szkoda, bo był wspaniały. A to właśnie Rojek i reszta są idolami- niekomercyjni, grający dla tych, co mają własny styl. Ja też taka jestem. Więc sięgnęłam po tę płytę.
Znalazłam na niej to, co chciałam - brzmienia nie na topie. Odwołanie do brit rocka, alternatywy i new rave. Wspaniałe teksty, mówiące
- "Człowieku! Życie jest życiem, a ty jesteś jego właścicielem", a to różnica w stosunku do:
-"Stara szmata zamiast drzwi"- bo czy to ma sens? Myslovitz zawsze chcieli pokazać ludziom, że nawet gwiazdy kiedyś były małymi chłopcami, i chcieli dać światu kawał dobrej muzy. I to zrobili. Nadal ich melodie wpadają w ucho po pierwszym przesłuchaniu. I takie - "Mieć czy być", śpiewane świetnym głosem Rojka spełnia te warunki. Same tytuły pokazują, że ta płyta to coś innego. Warto więc to zobaczyć. I mimo że nie jest to mój ulubiony zespół, to należy do tych ulubionych. I naprawdę warto wydać te pieniądze na "Happines Is Easy" zamiast kupić płyty "Mandarynkowy sen" i "Ficca", które nie chcą pokazać ludziom życia tylko dać im do zrozumienia, że "Jestem superstar bye bye, a ty nie jeteś wart i zielony robisz się" - jak to śpiewa moja siostra, słuchając Ficcy... A ona ma dopiero 9 lat i nie życzę jej takiej idolki jak Doda...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Solidni jak zawsze
(2006-12-11)
daniel
konieczny
Więcej o recenzencie
Czytałem kiedyś artykuł o kosmonautach, którzy polecieli w kosmos. Ponoć po powrocie na Ziemię nagle w ich życiu jakby coś się zawaliło. Gdy człowiek osiąga szczyt marzeń, nagle jego życie przestaje mieć sens i staje się jakieś takie bezcelowe. Miałem wrażenie, że po nagraniu płyty Korova... muzycy Myslovitz stali się takimi kosmonautami. Nagranie płyty z angielskimi wersjami utworów następnie "The Best" i "Skalary, mieczyki i neonki" nie zapowiadały jakieś świetlanej drogi. "Happines Is Easy" ukazuje niezwykle dojrzały zespół potrafiący stworzyć ciekawą płytę. Po jej kilkukrotnym przesłuchaniu widzimy, że Rojek i spółka w kosmos dopiero polecą, teraz się rozgrzewają.
Na krążku jak dla mnie brak jakiś wielkich hitów, co uważam za duży plus tej produkcji, choć "Kilka uścisków kilka snów" to wyjątkowy kawałek. Uwielbiam Myslovitz taki jak w "Gadające głowy 80-06" - spokojny znudzony. Płyty warto posłuchać nie tylko jako zbioru piosenek, ale jako krążka pełnego ciekawych tekstów. Rojek i spółka wyprzedza wiele rodzimych produkcji o kilka kroków. I co ważne, gra swoje.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie zawiodłam się
(2006-08-12)
Ewelina
Zdanikowska
Więcej o recenzencie
Kocham Myslovitz, odkąd pamiętam... czekałam na ich płytę i nie zawiodłam się. Po ostatniej płycie wreszcie słyszę swoje "stare" Myslovitz, które uwielbiam. Niektórzy mówią, że zrobili krok w tył. Dlaczego? Bo na " Miłości.." były piosenki łatwo wpadające w ucho, z prostym refrenikiem, które mogliśmy posłuchać na każdym kroku w radiu itp. Jesli ktoś chce opierać dobrą muzykę na słuchaniu komercyjnych stacji radiowych, to życzę powodzenia... Łatwo jest iść po najmniejszej linii oporu, ale w tej płycie warto poszukać czegoś więcej. Dla mnie zawsze Myslo jest bardziej do czucia niż do słuchania. W "W deszczu.." zakochałam się po pierwszych 30 sekundach;). Ten zespół można kochać albo go nienawidzić... Ja wybieram to pierwsze. Naprawdę godne polecenia!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto, a może i nawet trzeba
(2006-08-10)
Sebastian
Rosa
Więcej o recenzencie
Nowy Myslovitz na początku nie przypadł mi do gustu. "Mieć czy być", czyli singiel promujący album jest potencjalnym radiowym hitem, który przyklei się do playlist wielu stacji radiowych. Pierwsze przesłuchanie albumu i duże rozczarowanie... Nic poza jedną piosenką nie wpada w ucho! Coś jest nie tak, ale postanowiłem dać albumowi kolejną szansę i opłaciło się. Wrażliwość Artura Rojka wraz z grającym bandem daje o sobie znać i "wchodzi". W wielu tekstach każdy znajdzie coś o sobie, coś ze świata, który nas otacza, historii, która się wydarzyła (wydarzenia z 1 września 2005 roku w Biesłanie). Co prawda środek płyty jest dosyć nijaki, lecz utwory z początku i końca jeszcze usłyszymy i wielokrotnie słuchać ich będziemy chcieli (gdy już nam znudzi się "Mieć czy być" ;)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(51)