Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Happy Feet - Tupot małych stóp (2 DVD)
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
George Miller
- Tytuł oryginału:
- Happy Feet
- Produkcja:
-
Australia
, 2006
Warner Bros
- Czas trwania:
- 01:49:00
- Dźwięk:
- Dolby Digital 5.1 polski (dubbing)
- Format:
- 16:9
- Gatunek:
- Film dla dzieci
- Sprawdź inne tytuły:
-
George Miller
- Dystrybucja:
-
Galapagos
- Napisy:
- polskie
- Dodatki:
- Zwiastun kinowy, za kulisami filmu, jak powstawał Tupot małych stóp
W świecie Imperium Pingwinów, w którym mieszkańcy odnajdują swoje pokrewne dusze przez śpiewanie piosenek, urodził się pingwin nie potrafiący śpiewać. Pingwinek Mumble, syn Memphis i Normy Jean, jest najgorszym wokalistą na świecie, ale potrafi doskonale stepować.
- Happy Feet - Tupot małych stóp (2 DVD)
- Reżyseria:
-
George Miller
Opowieść o śpiewie, tańcu i miłości
(2008-03-25)
Filip
Bączkiewicz
Więcej o recenzencie
Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że chociaż „Happy Feet” to film animowany, nie jest on przeznaczony wyłącznie dla widzów najmłodszych.
Jest to przede wszystkim opowieść o miłości, muzyce i tańcu.
Akcja filmu toczy się w wielkim państwie pingwinów cesarskich, gdzieś na Antarktydzie. Cały ich świat zdominowany jest przez muzykę. Tutaj każdy pingwin śpiewa. Jeśli nie potrafisz śpiewać jesteś nikim, gdyż bez „pieśni serca” nie zaznasz prawdziwej miłości - i taki właśnie los spotyka Mambo (Elijah Wood), który jest najgorszym śpiewakiem na świecie. Urodził się, tańcząc i to w dodatku stepując, a to, jak uważa jego ojciec Memphis (Hugh Jackman), „nie przystoi pingwinom”. Do tego wszystkiego przyjaciółka Mambo, Gloria (Brittany Murphy) jest najlepszą śpiewaczką w okolicy i pomimo tego, że znają się od momentu wyklucia z jaja, nawet ona ma problemy z zaakceptowaniem dziwnych wygibasów pingwina... Opowieść o śpiewających i tańczących pingwinach podczas pierwszego weekendu wyświetlania obejrzało w USA więcej widzów niż najnowszą część przygód Jamesa Bonda. Jest to wynik znakomitej kampanii reklamowej jaką miał film, który swoją drogą porusza liczne, istotne współcześnie problemy, od tolerancji począwszy, aż po aspekty ekologiczne (ostrzeżenie przed nadmiernym odłowem ryb w okolicach Antarktydy), nie pomijając dyskusji na temat ochrony środowiska, a także pokazuje tragiczny los zwierząt zamkniętych w ZOO. Film ten w myśl nowego rodzaju kina familijnego jest dla każdego, począwszy od tego najmłodszego widza, który podczas seansu śpiewa i tańczy razem z bohaterami, po tego najstarszego, który ma nad czym się zastanawiać bo zakończonym seansie.
Warner Bros. Pictures, we współpracy z Village Roadshow Pictures, prezentuje produkcję spółki Kennedy Miller, zrealizowaną wspólnie z Animal Logic Film. W filmie George'a Millera, zatytułowanym „Happy Feet - Tupot małych stóp”, głosów bohaterom użyczyli: Elijah Wood, Robin Williams, Brittany Murphy, Hugh Jackman, Nicole Kidman, Hugo Weaving i Anthony LaPaglia. Usłyszymy także stepowanie Saviona Glovera.
Film wyreżyserował George Miller, który jest także współautorem scenariusza wraz z Johnem Collee, Judy Morris i Warrenem Colemanem. Muzykę do filmu skomponował John Powell, a wśród utworów na ścieżce dźwiękowej znalazły się piosenki śpiewane przez Prince'a, Yolandę Adams, Fantasię Barrino, Gię Farrell, Chrissie Hynde, Patti LaBelle, k.d. lang, Jasona Mraza i Pink.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
A mogło być tak pięknie
(2007-09-15)
Wojciech
Glanowski
Więcej o recenzencie
Animacja: bardzo dobra - ale to zaczyna być standardem, więc można ten punkt pominąć.
Muzyka: dla amatorów amerykańskich sztampowych piosenek filmowych z elementami gospel.
Fabuła: film jest bardzo niespójny. Z jednej strony mamy pingwinka, który nie przejawia tych samych zdolności co inni członkowie grupy, z drugiej - ni w pięć, ni w dziewięć - katastrofę ekologiczną i międzynarodową politykę. Trudno się dziwić twórcom, że całość im się niestety nie klei. Powtarzany po wielokroć stereotyp outsidera, który ratuje świat wychodzi już bokiem - mamy to w 80% historyjek made in USA.
W filmie są dwie bardzo dobre sceny, które mogłyby zaistnieć w innym, dużo lepszym filmie: marsz pingwinów przez lodowe pustkowia w poszukiwaniu osady ludzi oraz atak orek. Reszta scen, to tylko puste "wodotryski" z pseudo-wzniosłym przesłaniem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zabawny, świetnie zrobiony, urzekający
(2007-09-05)
aga
misio
Więcej o recenzencie
Znana od wieków historia - odmieniec, odrzucony przez społeczność, okazuje się jej wybawcą. Mambo, który przekonuje ludzi, aby nie zabierali ryb pingiwniemu stadu. Historia przeplatana wspaniałymi wokalizami, znanymi standardami muzycznymi, takimi jak choćby "My Wy" Sinatry. Animacja z najwyższej półki, wszak powstała w miejscu gdzie robiono i "300" i "Matrixa". Jest na co popatrzeć i czego posłuchać.
(2 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji