Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Harry Potter and the Deathly Hallows - Children's edition
Średnia ocena z 10 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Joanne K. Rowling ,
J. K. Rowling
- Wydawnictwo:
-
Bloomsbury Publishing Plc,
Media Rodzina
, 21 Lipiec 2007
- ISBN:
- 9780747591054
- Wymiary:
- 140 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Joanne K. Rowling ,
J. K. Rowling
Siódmy i ostatni tom cyklu J.K. Rowling o Harrym Potterze ukazał się 21 lipca 2007
o godz. 0:01 w USA i Wielkiej Brytanii oraz innych krajach anglojęzycznych na całym świecie - ujawniono na stronie internetowej autorki oraz w serwisie brytyjskiego wydawnictwa Bloomsbury.
"Po ogłoszeniu angielskiego tytułu 7 tomu cyklu o Harrym Potterze na całym świecie rozgorzała dyskusja, co też mogą oznaczać owe "The Deathly Hallows". Słowa te są bowiem równie tajemnicze dla mówiących od urodzenia po angielsku, jak i dla nas. Głowią się tłumacze (mam z nimi stały kontakt), potterologowie, językoznawcy.
I mnie ten tytuł sen spod powiek spędza...
Im bardziej zastanawiam się nad znaczeniem słów "The Deathly Hallows", tym bardziej intuicja prowadzi mnie do celu wyprawy, na którą Harry zamierza wyruszyć po śmierci Dumbledore'a. Taka jest przecież zapowiedź treści 7 tomu, którą można znaleźć przy końcu tomu 6 "
- komentarz tytułu tłumacza wszystkich części Pottera Andrzeja Polkowskiego
- Harry Potter and the Deathly Hallows - Children's edition
- Autor:
-
Joanne K. Rowling ,
J. K. Rowling
Idealne zakończenie sagi o młodym czarodzieju
(2007-08-26)
Dawid
Malek
Więcej o recenzencie
Ta książka jest po prostu świetna! Rowling udało się we wspaniały sposób zakończyć serię. Na początku sądziłem, że będzie próbowała "na chama wcisnąć" Harry'ego do Hogwartu, żeby akcja działa się jak w poprzednich częściach, ale przecież logiczne jest, że musiała zrobić tak, jak zrobiła.
Ta książka cały czas trzyma w napięciu - gdy już myślisz, że coś się rozwiązało, nagle pojawia się nowy problem. A końcówkę książki czyta się z zapartym tchem, cały czas zastanawiając się co będzie dalej. Podoba mi się też, że autorka świetnie wykorzystała wątki z poprzednich części, po prostu wykorzystała każdy szczegół, jaki się dało. Ta część pokazuje również, że Snape wcale nie był tym, za kogo go uważano - tak samo zresztą jak Dumbledore.
Podsumowując, ta książka jest według mnie najlepsza częścią serii i świetnym jej podsumowaniem. Polecam ją każdemu fanowi Harry'ego Pottera.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ogromne rozczarowanie. To jak na pożegnanie kopnąć przyjaciela w tyłek.
(2007-08-19)
Martyna
Stępniewicz
Więcej o recenzencie
Niestety, rozczarowuje. Wydaje się, że pani Rowling śpieszyło się do napisania ostatniej części, tak jakby znudził ją szum wokół postaci i chciała się jej pozbyć ze swojego życia. Wydaje się, że pisanie przestało jej sprawiać przyjemność i stało się obowiązkiem. Ja sama zakochałam się w świecie przez nią stworzonym i poczułam się oszukana po przeczytaniu tej książki. Ostatni rozdział, napisany lata temu, tak nieprawdopodobnie różni się od reszty. Czuje się w nim energię i miłość, autentyczną miłość do postaci, czego nie można powiedzieć o reszcie książki. Wydaje się, że autorka przemyślała wszystko do 6. części, a na 7. nie miała pomysłu. Czytając, odniosłam wrażenie, że to jest streszczenie. Ta część powinna się składać z jeszcze 4. Wtedy można by było napisać coś sensowego, zdaje się mówić pisarka. To okropne, kiedy twórca jest pod presją, czuje się to w jego stylu, w niemal każdym słowie. Mogę się założyć, że pomysł "Deathly Hallows" to coś dodanego. Należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Tak jak wszystkie dotychczasowe części składały się z całej masy wątków, ale akcja działa się w ograniczonej liczbie miejsc, to tu jest odwrotnie. Ta część po prostu nie pasuje. To jak na pożegnanie kopnąć najlepszego przyjaciela w cztery litery. Dziwię się jej. To był przecież jej najlepszy przyjaciel.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Pożegnanie z magicznym heroizmem
(2007-08-04)
Anna
Luchowska
Więcej o recenzencie
Siedemnastolatek, wciąż noszący perwersyjnie niemodne okulary z równie uderzającą blizną na czole, wyrusza w jedyną w swoim rodzaju krucjatę. Ma ona położyć kres wojnie i pomścić jego najbliższych. Chłopiec stracił ich z ręki największego psychopaty, o jakim słyszał świat. Zbyt duża dawka patetyzmu? Ale to nie koniec opowieści! Bowiem niezwykły nastolatek w pogoni za arcyzłoczyńcą potrafi doskonale władać magiczną różdżką, a przy okazji żyje w alternatywnym świecie latających mioteł, wrzących kociołków, gadających obrazów i chodzi do szkoły, o której (niebywałe!) marzy każdy uczeń bez wyjątku.
W najważniejszej i bez wątpienia najbardziej tajemniczej przygodzie Harry'emu Potterowi wciąż towarzyszy dwójka przyjaciół. Jednak sytuację komplikują nie tylko strumienie zielonego światła latające młodym bohaterom nad głowami, ale i wątki romansowe, które są równie mocno uwydatnione (pojawia się nawet ślub!).
Mimo, iż przesłanie o miłości, wielokrotnie padające z ust wielkiego czarodzieja Albusa Dumbledore, przewija się przez całą potterowską historię, to tym razem więcej w niej mroku, strachu i żałoby (nawet budzący bezgraniczne zaufanie dyrektor Hogwartu okazuje się mieć pewne skazy). Bo "Harry Potter and the Deathly Hollows" to nie tylko kronika strasznej wojny czy zapis przeżyć chłopca zmuszonego dorosnąć w nieprawdopodobnym tempie, pozbawionego najpierw rodziców, a potem innych bliskich mu ludzi. Ta historia przeradza się wręcz w dramat, i to nie tylko Harry'ego, ale także innych, ważnych dla fabuły postaci. O szczegółach ich losów mogliśmy do tej pory tylko gdybać. Teraz wszystko jest na tacy. Przewidywalnie okazuje się, że za szczególnie interesującymi - lub inaczej ujmując - doskonale rozrysowanymi postaciami, kryją się naprawdę traumatyczne historie.
Łezka się w oku kręci - zwłaszcza, kiedy czytam o swojej ulubionej postaci. Tajemnicze spojrzenie czarnych oczu wynurzających się spoza kurtyny, niekoniecznie świeże i pachnące włosy – jej przeszłość na kilometr pachnie nieszczęściem. Ale reszta rozwiązać fabularnych mnie usatysfakcjonowała. Nawet jeśli wokół głównej osi intrygi autorka wyłożyła pomysły, których można się było spodziewać, a wręcz takie, których ja oczekiwałam z nadzieją. Dlaczego więc czuję leciutkie rozczarowanie, że potoczyło się tak, jak chciałam? Z czystej przekory. Z tęsknoty za oryginalnością, której, wydawać mogłoby się, w specyficznym świecie quidditcha i tylnowybuchowych splątek, nie powinno zabraknąć.
Na zakończenie - parę słów o zakończeniu. Nie mogę przegonić myśli, że uroczy, beztroski obrazek to jest przechylenie szali nie w tę stronę, co trzeba. Ujęłabym mu nieco patosu, bo scenka, w której oglądamy nawet ukochanych bohaterów paradujących sobie na kartach książki, z którą na dobre - jak się mogłoby wydawać - już się pożegnaliśmy, jest nieco wymuszona. I w wiadomym celu dopisana. Co nie oznacza, że ostatni rozdział podróży przez morza mojej pobudzonej dziecięcej wyobraźni nie uważam za definitywnie i satysfakcjonująco zakończony.
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rozczarowujący koniec wspaniałej serii
(2007-08-03)
Michał
Zamarski
Więcej o recenzencie
"Harry Potter i Śmiertelne Relikwie", jak ma brzmieć polski tytuł tej książki, to największe wydarzenie księgarskie tego roku. Nie rozwodząc się dłużej nad faktem fenomenu serii o Potterze, spieszę donieść, jakie są moje wrażenia po lekturze ostatniej części cyklu. Jestem zawiedziony. W chwilę po przeczytaniu ostatniej strony byłem rozczarowany do granic możliwości, teraz pozostał mi tylko lekki niesmak. Po pierwsze, Rowling wydaje się być zmęczona swoimi bohaterami. Żadna z głównych postaci nie ewoluuje, nie dorasta - można by wręcz rzec, że główni bohaterowie rażą swoją infantylnością, płytkością emocjonalną i przewidywalnością. Czytając książkę wiesz, co zaraz zrobi Harry, co wymyśli Hermiona lub co powie Ron. Największy czarnoksiężnik wszech czasów ogranicza się do krzyczenia, syczenia i zabijania kogo popadnie. Postaci męczą się z fabułą, która od początku wygląda, jakby była stworzona, by zakończyć wszystkie wątki. Charakterystyczne opisy magicznego świata i sposobu, w jaki przeplata się z naszym, mugolskim, wszystkie te smaczki tworzące czarodziejski klimat serii ustępują miejsca próbom połączenia, a później zakończenia wszystkich wątków cyklu. To wszystko stwarza wrażenie, że cała książka jest niedopracowana i napisana w zasadzie na siłę, pod presją oczekiwań fanów. Moim zdaniem, Rowling powinna dać sobie więcej czasu na napisanie tego tomu. Powinna go dopracować, dopieścić. W końcu my, fani Pottera, moglibyśmy poczekać jeszcze ten rok lub dwa, w zamian dostając fantastyczne zakończenie czegoś, co dla wielu znaczy więcej niż tylko kolejna przeczytana książka. Niestety, zamiast tego dostaliśmy niedopracowane czytadło. Na osłodę podczas lektury możemy wrócić pamięcią do poprzednich części czytanych pod kołdrą z latarką. Do dziś, kiedy ją zapalam, na usta ciśnie mi się słowo "lumos".
(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetna, mroczna, choć... przewidywalna
(2007-07-30)
Katarzyna
Seredin
Więcej o recenzencie
"Harry Potter and the Deathly Hallows" jak na ostatni tom cyklu przygód o młodym czarodzieju przystało wyjaśnia większość zagadek i zamyka całą serię, pozostawiając jednak autorce furtkę dla dalszych części, gdyby kiedyś się zdecydowała. Fanom cyklu polecać tej książki nie trzeba, bo po tomie VI każdy fan z niecierpliwością czekał na kolejne zdarzenia i zakończenie historii. Zwłaszcza po olbrzymiej liczbie spekulacji i domysłów oraz sporadycznie rzucanych przez autorkę faktów, nie mogłam doczekać się tego właśnie tomu. Akcja zdecydowanie szybciej się rozwija niż w poprzednich tomach, a każdy rozdział jest coraz bardziej wciągający, zbliża nas do rozwikłania tajemnicy horkruksów oraz magii, której "Ten Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać" nigdy nie doceniał, a która nie raz uratowała życie głównego bohatera. Jedyną wadą tego tomu jest fakt, że dla czytelników dokładnie wczytujących się we wcześniejsze części HP, akcja DH jest dość przewidywalna, a rozwiązania oczywiste. Niemniej polecam wszystkim fanom HP. W waszej biblioteczce na pewno nie może zabraknąć tego ostatniego tomu sagi.
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Trzymający w napięciu, dramatyczny finał cyklu
(2007-07-21)
Adela Florkowska
Więcej o recenzencie
Znakomite uwieńczenie fenomenalnego cyklu. Wszystkie wątki zostają doprowadzone do końca, wszystkie tajemnice zostają rozwiązane. Kulminacją powieści jest mrożąca krew w żyłach, pełna niespodziewanych zwrotów bitwa o Hogwart. Jest to niewątpliwie najbardziej ponury tom cyklu - mnóstwo postaci umiera, niekiedy w straszliwych męczarniach. Całość wieńczy epilog, którego akcja toczy się 19 lat po ostatnim starciu Harry'ego z Voldemortem - bohaterowie, którzy przeżyli, odprowadzają własne dzieci na pociąg do Hogwartu. Zakończenie jest jak najbardziej logiczne i satysfakcjonujące... Miłośników świata Harry'ego Pottera czeka dużo emocji.
(41 z 50 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji