Harry Potter i Insygnia Śmierci - część 1 (2 DVD)
nośnik: DVD
2 szt.
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (4)
2010 - Harry, Ron i Hermiona wyruszają z niebezpieczną misją, by odnaleźć i zniszczyć horkruksy, w których tkwi tajemnica siły Valdemorta. Zdani tylko na siebie, ścigani teraz bardziej niż kiedykolwiek, mogą polegać tylko na sobie... a Siły Ciemności, które są blisko, próbują ich rozdzielić.
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
-
Harry Potter i Insygnia Śmierci (oprawa miękka), Joanne K. Rowling,
Książki,
cena:
46,99
zł
-
Harry Potter i Insygnia Śmierci - książka audio na CD (MP3), Joanne K. Rowling,
Książki,
cena:
65,99
zł
-
Harry Potter i Insygnia śmierci - Album filmowy z Plakatem,
Książki,
cena:
18,49
zł
-
Harry Potter i Insygnia Śmierci cz.1 (PC),
Multimedia,
cena:
48,49
zł
-
Harry Potter i Insygnia Śmierci (oprawa twarda), Joanne K. Rowling,
Książki,
cena:
56,49
zł
-
Harry Potter i Insygnia Śmierci - część 2 (2 DVD), David Yates,
Filmy,
DVD,
cena:
50,49
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Harry Potter i Insygnia Śmierci - część 1 (2 DVD)
Średnia ocena z 4 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
David Yates
- Tytuł oryginału:
- Harry Potter and the Deathly Hallows: Part 1 (2 DVD)
- Seria:
-
Harry Potter
- Produkcja:
-
USA
, 2010
- Czas trwania:
- 02:20:00
- Dźwięk:
- DD 5.1 angielski, turecki, polski (dubbimg)
- Muzyka:
-
Alexandre Desplat
- Występują:
-
Rupert Grint
,
Bill Nighy
,
Daniel Radcliffe
,
David Thewlis
,
Emma Watson
- Sprawdź inne tytuły:
-
David Yates
- Dystrybucja:
-
Galapagos
- Napisy:
- angielskie, polskie, tureckie
- Dodatki:
- Sceny dodatkowe Siedmiu Potterów: Zobacz jak Daniel Radcliffe odtworzył osobowości wielu Harrych w scenie na Privet Drive; Spotkanie z Rupertem, Tomem, Oliverem i Jamesem: Dołącz do Ruperta Grinta (Ron Weasley), Toma Feltona (Draco Malfoy), Jamesa Phelpsa (Fred Weasley) i Olivera Phelpsa (George Weasley) na rundkę golfa i rzuć okiem na ich 10-letnią przyjaźń; Dan, Rupert i Emma: Wyścigi w lesie; Galeria mini dokumentów m.in. Zamarznięte jezioro i Bitwa Harry'ego i Nagini; Harry Potter i Insygnia Śmierci, część 1: Muzyka filmowa
Harry, Ron i Hermiona wyruszają z niebezpieczną misją, by odnaleźć i zniszczyć horkruksy, w których tkwi tajemnica siły Valdemorta. Zdani tylko na siebie, ścigani teraz bardziej niż kiedykolwiek, mogą polegać tylko na sobie... a Siły Ciemności, które są blisko, próbują ich rozdzielić.
- Harry Potter i Insygnia Śmierci - część 1 (2 DVD)
- Reżyseria:
-
David Yates
Brakuje Hogwartu, niestety
(2011-04-15)
Alicja Lange
Więcej o recenzencie
Czytając książkę, byliśmy całkowicie zaskoczeni, że Rowling umieściła większą akcję ostatniej książki zupełnie poza Szkołą Hogwartu. Ja osobiście byłam bardzo ciekawa efektu. Reżyser David Yates w poprzednich ekranizacjach (tj, Zakon Feniksa, Książę Półkrwi) sprawił, że jak dla mnie filmy straciły magię i stały się czymś przypominającym na siłę zrobionym filmem akcji. Zniknęła muzyka Johna WWilliamsa i jego słynne ,,Harry's Wondrous World'' pojawiła się muzyka tajemnicza, nie wzbudzająca większych emocji, jak dla mnie.
Insygnia Śmierci - ostatni epizod z przygód o Harrym była chyba najbardziej oczekiwanym zakończeniem jakiejkolwiek sagi. Film podzielony został na dwie części. Tutaj w pierwszej jak dla mnie najlepszą sceną jest, gdy Hermiona czyta bajkę o Insygniach Śmierci. Tutaj reżyser sięgnął po coś nowego, coś z czym się jeszcze nie spotkaliśmy w tych filmach.
Sceny są długie, czasem za długie, ale mimo to, na końcu łza się w oku kręci, ponieważ kończy się w momencie śmierci jednego z bohaterów. Poczekamy na ciąg dalszy, ale chyba musiałabym nie być potteromaniakiem, żeby ocenić film na 5.
(1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świetny wstęp do finału
(2011-04-14)
Agata
Szczepańska
Więcej o recenzencie
Wpływy Lorda Voldemorta w świecie czarodziei się zwiększają. Harry Potter, największy przeciwinik Czarnego Pana, musi uciekać wraz z dwojgiem towarzyszących mu przyjaciół, Hermioną i Ronem. Jednocześnie stara się rozwiązać zagadkę nieśmiertelności Voldemorta poprzez znalezienie pozostałych horkruksów, czyli części jego duszy. Jednakże przeszkody na drodze trojga przyjaciół i ciągła frustracja sprawia, że narasta pomiędzy nimi konflikt. Tymczasem Voldemort poszukuje broni, która pomoże mu raz na zawsze pokonać Harry'ego Pottera.
Nowa część filmu na podstawie siódmej książki J.K. Rowling opowiada jedynie jej połowę. Druga część pojawi się w kinach 15 lipca tego roku. "Harry Potter i Insygnia Śmierci: część I" mogła więc w takim razie bardziej dochować wierności pierwowzorowi. I tak się stało. Mimo kilku małym zmianom czy pominięciom, film zdaje się być bliźniaczką pierwszych ponad 400 stron powieści. Tym, którzy nie zapoznani są z książkami dostarczy tyle samo zabawy, co i tym, którzy bardzo dobrze je znają.
Aktorstwo w filmie stoi na dobrym poziomie. Daniel Radcliffe jeszcze bardziej przypomina młodego czarodzieja z kanwy powieści. Rupert Grint jak zawsze zdaje się wybijać spośród trójki głównych aktorów jako Ron. Jednakże tym razem najjaśniej świeci tu Emma Watson jako mózg operacji, czyli Hermiona. Młoda aktorka, która lada chwila skończy 21 lat (recenzja ta bowiem jest pisana w dzień przed rocznicą jej urodzin) od poprzedniego filmu zrobiła całkiem niezłe postępy. Jeśli tak dalej pójdzie, jej dalsza kariera może pójść w całkiem dobrym kierunku. Oczywiście role drugoplanowe, obfite w gwiazdy brytyjskiego kina, wyszły jak zawsze w tej serii wyśmienicie.
Wcześniej wspomniana przeze mnie fabuła to oczywiście adaptacja niesamowitej książki Rowling. Kilka dodanych scen, w tym tańca w namiocie, nadają filmowi większej głębi emocjonalnej, przez co możemy bardziej niż kiedykolwiek w przypadku tej sagi wczuć się w to co przeżywają w danym momencie bohaterzy.
Scenografia to jeden z największych plusów filmu. Piękne angielskie jak i zarówno szkockie plenery są nie tylko miłe dla oka, ale również pozwalają na wczucie się w angielski akcent filmu.
Muzyka, napisana przez Alexandre'a Desplata nie zbyt często nawiązuje do oryginalnych tematów Johna Williamsa z pierwszych trzech filmów, ale bardzo dobrze wypada w filmie jak i poza nim. Nie jest to może wspomniany wyżej genialny kompozytor, ale po tej ścieżce dźwiękowej widać, że Francuz ma wielki potencjał.
Efekty specjalne oczywiście są jak najbardziej bez zarzutu. Żadna wykreowana komputerowo scena czy postać nie sprawi, że zaśmiejemy się z jej sztuczności. Świat magii na ekranie wydaje się jak najbardziej realny.
Przechodząc do wydania 2DVD, trzeba przyznać, że tym razem jest ono naprawdę ciekawe. Druga płyta z tej edycji zawiera dodatki, trwające około 2 godziny. Są one smaczkiem w sam raz dla fanów sagi.
Podsumowując, "Harry Potter i Insygnia Śmierci: część I" to prawdopodobnie najlepsza część w tej filmowej serii jak do tej pory. Jest to świetny film fantasy, pozwalający każdemu widzowi na całkowite zanurzenie się w magii, a jednocześnie pełne napięcia obserwowanie losów trójki głównych bohaterów. Jest to film nie tylko satysfakcjonujący fanów, jak i tych, którzy z Potterem nie mają dużo wspólnego. Pozostaje już nic innego jak kupno tej części i oczekiwanie na kolejny, ostatni już rozdział porywającej całe pokolenia opowieści o Chłopcu, Który Przeżył.
Z całego serca - polecam!
(7 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji