Joanne K. Rowling "Harry Potter i Zakon Feniksa"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Harry Potter i Zakon Feniksa
- Autor:
- Joanne K. Rowling
Śmierć Syriusza nastąpiła zbyt szybko (2007-06-17)
Agnieszka Fiedorowicz Więcej o recenzencie
Mimo grubości tej książki przeczytałam ją w 3 dni. Bardzo mi się podoba. Jest jednak jedno ale - śmierć Syriusza, która wzruszyła mnie do łez. Istniał zbyt krótko w życiu Harry'ego i nie powinien być uśmiercony w kolejnym tomie po jego poznaniu. Potter powinien mieć więcej czasu, aby nacieszyć się Syriuszem i spędzić z nim wakacje "sam na sam".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Polecam
Jurek -
Ktoś napisał, że książki nie da się przeczytać w jeden wieczór. Otóż ta książka ma nam służyć parę wieczorów, a nie jeden, co to za przyjemność czytać książkę przez godzinę?! Książka jest bardzo ciekawa i wciągająca dla każdego, kto lubi fantasy i nie tylko... Polecam ją każdej osobie bez względu na wiek i zainteresowania!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Harry, jakiego jeszcze nie było (2006-02-04)
Magdalena Liebner Więcej o recenzencie
Kolejna odsłona przygód młodego czarodzieja jest naprawdę godna tego, aby ją kupić i przeczytać. Owszem, niektórych może zrazić objętość tego tomu (954 strony!), ale to tylko pozory, bo książka jest... niesamowita! Są chwile, kiedy czujemy strach, rozbawienie, smutek czy złość (wredna profesor Umbridge). Zachęcam do kupna wszystkich, a przeciwnikom Pottera mówię: NIE MACIE RACJI!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dość dobry
Kuba Morawski
Jeśli przeczytaliście moje recenzje poprzednich tomów, wystarczy wam, jak powiem, że mam tę część między HP3, a 5. W tej części Harry zostaje ściągnięty podstępem do Ministerstwa Magii i dowiaduje się też od Dumble'dora, dlaczego Voldemort próbował go zabić, kiedy był niemowlęciem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wspaniała!
Jurek Traktorek
Piąta część z serii przygód Harry'ego Pottera jest po prostu wspaniała. Nie mogłem się od niej oderwać (przeczytałem ją w dwa dni). Gdy skończyłem pozostał tylko wielki smutek, z powodu śmierci jednego z najważniejszych bohaterów. Dlaczego J. Rowling musiała uśmiercić akurat jego? Szkoda również, że nieuchronnie zbliża się siódmy tom, może autorka zdecyduje się jeszcze na ósmy, który przedstawiałby życie Harry'ego po zakończeniu edukacji w Hogwarcie? Byłoby wspaniale. A może Pani Rowling zdecyduje się na napisanie np. zmienionej wersji wszystkich tomów np. od piątego, w którym to przeżłby bohater, który umiera w wersji, którą znamy (wówczas wszystkie losy potoczyłyby się inaczej)?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Harry Potter rozcieńczony
Krzysztof Pochmara
Harry Potter wszedł w buntowniczy okres dojrzewania, który wyraźnie mu nie służy. Piąty tom, wbrew hurraoptymistycznym zapewnieniom wydawców, cierpi na wszystkie choroby postarzałego literackiego cyklu. Polska edycja "Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa" liczy sobie 960 stron i nawet najbardziej łakomi fani cyklu nie zdołają skonsumować tak obfitego dania w ciągu jednej nocy. Noc nie wystarczy nie tylko dlatego, że papieru tak wiele, ale przede wszystkim dlatego, że piąty "Harry" wyraźnie nuży. Pani Rowling rozcieńczyła odrobinkę esencji na niemal tysiącu stronach i smak starego dobrego Pottera stał się ledwie wyczuwalny. Nie ma już rumianych policzków nad książką, nie ma motylków w brzuchu na wirażach akcji. Chciałoby się zawołać za Kisielem - ilość, psia kość, nie przechodzi w jakość! "Zakon Feniksa", jak i wcześniejsza "Czara Ognia", dowodzi niezbicie, że wyobraźnia Pani Rowling dogasa. Nie wplata w cykl żadnych nowych wątków, zwrotami akcji nie przebudowuje starych - a jedynie ciągnie, liniowo i mozolnie, te już istniejące. Dużo w tym schematu, dużo scen doklejonych na siłę. Za mało niespodzianki, za grosz polotu. Wszystko już właściwie wiadomo i przeciętnie zręczne pióro zapalonego potteromaniaka mogłoby spokojnie dopisać resztę cyklu bez oglądania się na Autorkę. Nie w tym rzecz, że nic się nie dzieje - bo w opasłym tomisku wydarzeń i zagadek jest co nie miara - problem raczej w tym, że nie dzieje się nic, co nie toczyłoby się po raz wytyczonym torze. Po przeczytaniu "Zakonu" wszystko jest po staremu - tylko bardziej. Ani historia Syriusza, ani rodziców Harry'ego, ani awantura z Ministerstwem Magii, ani nawet tajemnica owej blizny Pottera nie ekscytują, nie zwracają pędzącej fabuły w zaskakującym kierunku. Kolejne wyzwania, kolejne ofiary, niektórzy dodają - coraz mroczniejszy klimat, coraz więcej wewnętrznej walki w Harrym. A czytelnik poziewuje. Nihil novi. Sądziłem, że schematyczna "Czara Ognia" to wypadek przy pracy, po którym rozpocznie się dynamiczny finisz. Niestety - zanosi się na to, że Autorka finiszować nie będzie, bo zwyczajnie złapała zadyszkę. Wszystkie karty zostały wyłożone, teraz można je już tylko tasować. Czekając na kolejną część, której - mimo narzekań - pominąć przecież nie sposób, wierzmy, że w rękawie Pani Rowling znajdzie się jeszcze jakiś joker, który rozrusza nieco zniedołężniałe kości staruszka Harry'ego.
(3 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Badziewie
Max Xahaugin
Beznadziejnie infantylna historia o żałosnym niby-bohaterze. Nie polecam tego nawet wrogom.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Po raz kolejny - rewelacja!
Przemysław Pietrzkiewicz
Rowling od zawsze mówiła, że seria będzie dorastać wraz z czytelnikami. Dzieci, które czytały pierwszy tom w wieku 11 lat (do których i ja się zaliczam), po 5 latach nie oczekują już uroczych, na wskroś infantylnych bajeczek, jakimi Rowling raczyła nas w dwóch pierwszych pozycjach. "Zakon Feniksa" to rozbudowana powieść, ukazująca życie takie, jakie jest - mroczne, okrutne, bolesne. Wszystko doprawione jest świetnie zaplanowaną akcją, doskonałymi wątkami pobocznymi - notabene genialnie niekiedy puentowanymi - jak rządy profesor Umbridge w Hogwarcie czy spotkania Gwardii Dumbledore'a. Bałem się, że V część będzie kolejną bajką dla dzieci - Rowling mnie nie zawiodła. Ostatnia część serii będzie musiała chyba być sprzedawana z jakimś ograniczeniem wiekowym, jeśli tak dalej pójdzie.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie 5 merlinów, bo... (2004-12-31)
shaddai Więcej o recenzencie
Nie daję 5 merlinów, ponieważ coś mi w tej książce nie gra. Jest dobra, ale nie ma tyle tej magii, ile miały poprzednie części i nie jest najlepszą z części. Po pierwsze Rowling chciala, aby Harry wydoroślal, a zrobiła z niego rozwrzeszczonego dzieciaka, który jak dla mnie, swoim zachowaniem dorównuje małemu pięciolatkowi, który nie potrafi pogodzić się z utratą zabawki, tak samo Harry, który jest już, jakby nie patrzyć, coraz bardziej dorosły, nie potrafi pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby. Ktoś, kogo uważa się za osobą dojrzałego, potrafi poradzić sobie z własnymi problemami... Jeszcze tylko jedno zastrzeżenie. Czy nie wydaje wam się, że postacie w książce są zmienione na potrzeby filmu? Harry stał się wysoki... Ciekawy jest fakt, że to wlasnie w momencie, kiedy oskarżano Daniela Radcliffe'a, który gra go w filmie, że jest za wysoki... Po za tym książka dobra.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niezwykła... (2004-10-05)
Natalia Misiewicz Więcej o recenzencie
Piąta część przygód Harry'ego Pottera zdecydowanie różni się od swoich poprzednich. I to nie tylko pod względem objętości. Zakon Feniksa nie jest już, jak cztery poprzednie części, wyłącznie opowiastką o nastoletnim czarodzieju, jego przygodach i walce dobra ze złem. Piąta część sagi jest bardziej złożona w swej wymowie i zawiera, co najmniej kilku znaczących zmian. Najważniejszą jest chyba sam dobry, stary, a jednak nowy główny bohater. Harry w Zakonie Feniksa jest piętnastoletnim, dorastającym nastolatkiem, który w miarę postepowania akcji rozwija się i dojrzewa. I tak na przykład Harry w nowym roku szkolnym musi nauczyć się radzić sobie z brakiem akceptacji otoczenia, ciężarem, jaki niosą za sobą "śmiertelnie" złe decyzje, a przede wszystkim brzemieniem, jakim jest jego człowieczeństwo. Tak, jak poprzednie opowieści o Harrym były tylko zdrową, acz być może bezwartościową rozrywką, tak piąta część jest już wysoce dydaktyczna. Wszyscy wiemy, że proces rodzenia się świadomości siebie i świata nas otaczającego jest bolesny, dlatego nie jest dziwne, że Harry przez całą powieść jest na przemian smutny, zbuntowany i rozgoryczony. Rozwój i przyswajanie praw rządzących światem nie przychodzą mu łatwo. Kara, jaką za nie płaci jest bardzo wysoka. Czy wiernym fanom J.K. Rowling spodoba się ta zmiana? Przyzwyczajeni do szybkiej i wartkiej akcji, czytelnicy Harry'ego byli 5 częścią wielokrotnie rozczarowani. Wina w tym samej Rowling, którą serwując im przez cztery tomy pop-kulturową papkę nie przygotowała swoich czytelników należycie do zmian psychologicznych w piątej części. Wątpię, żeby 8 letnie dzieci były w stanie w pełni czerpać mądrość z ostatniej księgi. A szkoda, bo porusza ona wiele ważnych, zwłaszcza dla dojrzewających nastolatków, zagadnień. Jak zachowywać się, kiedy nasze zasługi są pomijane, a wyróżniani są Ci, którzy na to mniej zasługują?Jak uporać się z myślą, że ktoś kogo szczerze podziwialiśmy i czciliśmy, niekoniecznie był tak wspaniały, jak sobie wyobrażaliśmy?Jak sobie poradzić z napływającą ze wszech stron, niesłuszną antypatią i złośliwością kolegów?Jak poradzić sobie ze stratą kogoś bliskiego zwłaszcza, będąc częściowo za to odpowiedzialnym?To tylko część zjawisk, z którymi Harry uczy się sobie radzić. Przesłań w tej opasłej powieści jest więcej. Na koniec dodam do nich również problem opieki nad słabszymi oraz równego traktowania wszystkich, nawet jeśli wydają się tego niegodni. Bo każda włożona w coś energia, zła lub dobra prędzej czy później wróci do nas w tej samej postaci...
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





