Nasza cena: 35,99 zł

Cena rynkowa: 38,49 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Wysyłamy w ciągu:

7 dni roboczych

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
High End Of Low [Polska cena]

High End Of Low [Polska cena]

Marilyn Manson  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (6)

2009 - Nowy album został nagrany w nowym składzie, obok samego Marylina Mansona pojawili się Twiggy Ramirez (po niemal dziesięciu latach przerwy), grający na klawiszach Chris Vrenna i perkusista Ginger Fish. W tym składzie zespół pojawi się na trasie Rockstar Energy Drink Mayhem Festival, taka sama...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: High End Of Low [Polska cena]

      Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Marilyn Manson
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , 2009
    Nr katalogowy:
    2708756
    Sprawdź inne tytuły:
    Marilyn Manson
    Kategorie:
    Metal > zagraniczny metal
    Nowy album został nagrany w nowym składzie, obok samego Marylina Mansona pojawili się Twiggy Ramirez (po niemal dziesięciu latach przerwy), grający na klawiszach Chris Vrenna i perkusista Ginger Fish. W tym składzie zespół pojawi się na trasie Rockstar Energy Drink Mayhem Festival, taka sama ekpia pojawi się także na kilku letnich festiwalach w Europie. Album został wyprodukowany przez Mansona, Ramireza i Vrennę. Materiał zarejestrowano w studiu Hollywood Hills. Manson: "Myślę, że moje życie skończyło się i zaczęło od nowa. Płyta brzmi równocześnie apokaliptycznie i? w jakiś sposób optymistycznie. Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. To Feniks wynurzający się z płomieni odkupienia i zmartwychwstania".
    Posłuchaj utworów:
    1. Devour
    2. Pretty as a ($)
    3. Leave a Scar
    4. Four Rusted Horses
    5. Arma-goddamn-motherfuckin-geddon
    6. Blank and White
    7. Running to the Edge of the World
    8. I Want to Kill You Like They Do In the Movies
    9. WOW
    10. Wight Spider
    11. Unkillable Monster
    12. We're From America
    13. I Have to Look Up Just to See Hell
    14. Into the Fire
    15. 15
    16. Arma-goddamn-motherfuckin-geddon ? Teddy Bears Remix (Intl bonus track)

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    High End Of Low [Polska cena]
    Wykonawca:
    Marilyn Manson

    Po dnie na szczyt (2010-12-11)

    renata świerska  Więcej o recenzencie

    Marilyn Manson pozwolił niedawno odrosnąć swoim brwią.Nie wiem czy to rozmyślna sugestia odrodzenia się, ale artysta często w wywiadach promocyjnych nowej płyty przywołuje postać feniksa.Po ponownym zejściu się ze swoim najlepszym przyjacielem i chyba najbardziej odpowiednim dla skanalizowania swych pomysłów artystą,twiggym ramirezem, muzyka Mansona znowu żyje własnym życiem.Jest jak metaforyczna skóra lidera,wytrwale przyjmująca nowe blizny i pokornie czekająca na porzucenie dla nowej tożsamości.Skóra,która w tej erze oznacza tyleż destrukcyjne co terapeutyczne doświadczenie samotności.Skóra,która składa się ześcian domu Mansona,w,którym przebywał przez trzy miesiące bez żadnego kontaktu z bliskimi.Zostawił na nich blizny słów najnowszych piosenek,bo właśnie ten album jak żaden z poprzednich zaciera granicę między kreacją a prywatnością.Nawet jeśli Manson wydaje się być dzisiaj nieco karykaturalny,to szczere wyznanie artystyczne jakim jest ten album dowodzi jego wiarygodności.Nie jest to zwykła rejestracja dzwięków,muzyka z tego krążka nie jest zamknięta ale stanowi inny wymiar,który istnieje w swojej odrębnej terażniejszości.Ta płyta zaczyna się i kończy za każdym razem kiedy ją włączamy.Pewnie nawet kiedy spoczywa nieruchomo wewnętrznie wciąż dzieje się to co zostało na niej zawarte.Słychać w niej blade kokainowe poranki,chemię tworzących ją ludzi i te dziwne,mroczne miejsca istniejące na granicy rzeczywistości i snów.A najlepsze jest to że spontaniczna atmosfera jaka legła u początkowych założeń nie rozproszyła koncepcji muzycznej albumu.To zestaw różnorodnych,dojrzałych i klarownych kompozycji,w,których proporcje między energią,emocjami i profesjonalizmem są idealne.Razem tworzących coś co tylko w wykonaniu tej grupy może stanowić spójne dzieło.Bo tylko Manson na współczesnej scenie w swej metodzie,którą jest szaleństwo potrafi nawiedzić szczerymi emocjami coś tak bezdusznego i bezpostaciowego jak pliki z muzyką.Dlatego "the high..." to płyta,którą naprawdę warto kupić.Nie dla książeczki,nie dla fetyszu krążka CD ale dlatego że nawet ta jedna z milonów,zimna kopia tłoczona przez wielkie wytwórnie płytowe,oddaje jakiś pierwiastek człowieczeństwa osób,które zawarły na niej tę coraz bardziej zapomnianą magię,zwaną muzyką.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Marilyn się postarzał (2010-07-03)

    Iwona Sowińska  Więcej o recenzencie

    W kosmetologii skóra dojrzała = stara, a w sztuce twórczość dojrzała oznacza artystyczne wypalenie. Marilyn po prostu stracił głos! (przedsmak tego zjawiska było słychać już na "Eat me, drik me"). On śpiewa dosłownie resztką sił, ma taką chrypę, że aż żal się robi. Ta płyta brzmi jak puszczona w zwolnionym tempie - jednym słowem wielka nuda... Dawny, dobry Manson się skończył, a mimo to zakłada hełm z Wehrmachtu i ciągle udaje ostrego muzyka. Nie wiedział chłop kiedy ze sceny zejść... Przykra sprawa.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zawiedziony. (2009-06-23)

    Mateusz Mnich  Więcej o recenzencie

    Po Mansonie spodziewałem się czegoś milion razy lepszego. Po tych wszystkich recenzjach "on dojrzał!", "coś niesamowitego!", "całkiem nowa, oryginalna rzecz!" liczyłem na wysoki poziom piosenek. Niestety, ten, kto porównał tę płytę do Katy Perry trafił w sedno - poprzeczka na tej samej wysokości: tuż nad ziemią. Że-Na-Da. Na całym krążku, na 16 piosenek, znalazłyby się ze 3 , góra 4 znośne kawałki. Reszta jest co najwyżej średnia. Te znośne utwory to oczywiście "We're from America", "Devour", "Pretty as a Swastika" i "15". Ten zapowiadany murowany hicior, "I want to kill you..." po prostu mnie rozdrażnił. Nie dość, że Manson zaczął bawić się elektronicznymi pajacowatymi "beepami" i piskliwymi dźwiękami, to jeszcze znakomita większość płyty brzmi jak nieudany retusz koncertu zagranego na rozstrojonych instrumentach. I nie mówcie mi, że się nie znam, bo uwierzcie, pozostałe płyty Mansona sobie cenię. "The Golden Age Of Grotesque" za większość piosenek, "Mechanical Animals" za całokształt. Ale "The High End of Low" to odskok Mansona. Odskok w stronę słabej, taniej amatorszczyzny.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Marilyn Manson dojrzał ! (2009-06-09)

    Robert Węgrzyniak  Więcej o recenzencie

    Arma(...)Goddon ... dziwnie zapowiadająca płytę piosenka nie okazała sie wielkim sukcesem w sumie nigdzie ! Wiele osob sądząc album po piosence zniechęciła się do zakupy a nawet przesłuchania krążka. I tutaj popełnili wielki błąd, poniewaz THEOL okazuje się być albumem bardzo różnorakim. Po słabym przyjęciu "Eat me Drink me" sądzono że Bryan nie podniesie się po rozwodzie z Ditą i tak "słabym" albumie. Jednak teraz dopiero widać że 40 letni dziś Manson najzwyczajniej dojrzał i złagodniał. Nie jest to ten Maniek który szalał, darł Biblię czy robił inne dla wielu uznawane nieprzyzwoite rzeczy. To po prostu Marilyn Manson w średnim wieku który tworzy muzykę dla siebie i starych fanów ktorzy nigdy w niego nie zwątpili. To wielki ukłon w strone jego wielbicieli dając od siebie kilka ostrzejszych kawalków takich jak "Pretty As a Swastika" czy "Wow", które siegają starszej twórczości MM. Płyta zawiera również kawałki bardziej stonowane momentami zahaczając o pop ale ma to swój urok który pozwala na znalezienie dla kazdgo cos dla siebie. Album dlugo wyczekiwany, prorocy wróżą ze to ostatni album artysty (sądzą tak po teledysku ktory zawiera sporo zapożyczeń z poprzednich epok zespolu MM), ale mający potencjał i niesamowity klimat i aure w której wyczuwa sie paluszki Marilyna Mansona. Nie będe tutaj sypał tytułami co lubie bądź czego nie, bo obrazuje swoją ocenę jako całość. Nie zawiodą sie fani którzy słuchają MM od EMDM i myśle ze i ci dla których muzyka skandalisty jest ich jakims swoistym przekazem. Ten album jest bardzo dobry i nie ma co sie zastanawiac i oceniac względem innych albumów, bo wazne powinno być to ze zespół sie rozwija. Napewno pomógł w jakimś stopniu powrót Twiggiego, ale mysle ze pomysł jaki siedział im wszystkim w głowie tworząc materiał został do końca zrealizowany czego dowodem jest ten album. Serdecznie go polecam w szczególności dwupłytowe wydanie okraszone alternatywnymi wersjami 5 piosenek które są po prostu swietne oraz momentami mocniejsze od tych na regularnym krążku. Aby do nastepnego ;)

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bardzo fajna (2009-05-22)

    witek lepczyńska  Więcej o recenzencie

    Bardzo fajna płytka! Nie jestem wielkim fanem Mensona, znam parę starych kawałków - ciekawe. Ale nowa płytka jest "ok".

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    The High End Of Low (2009-05-22)

    Mateusz Torzecki  Więcej o recenzencie

    Oj nasłuchał nam się panicz Manson, pana Bowiego. Ale wracając do tematu. Marilyn ma już 40 na karku i dojrzał, nie stara się już na siłę kogokolwiek szokować, bo i po co. Na początku przeszkadzała mi długość płyty 72 minuty to jednak długo. Jednak po parokrotnym przesłuchaniu uważam, że proporcjo zostały rozłożone w sposób idealny. Obojętnie co ludzie będą pisać na forach i jakich to znaczeń będą się doszukiwać w tekstach, płyta stylistycznie jest kolejnym rozdziałem Eat Me, Drink Me przeniesionym na trochę inny rejon. Nie spodziewałem się tak ładnej kompozycji po Mansonie jak "Running to the Edge of the World" piosenka której nie powstydziłby się wyżej wymieniony Bowie czy nawet Dylan. Dobrze z resztą słyszeć jak Manson kłania się swoim idolom w niektórych kompozycjach; Pytanie tylko co na to wszystko fani. Bardzo dobra próba uzyskania efektu muzyki psyhedelic z końca lat '60 XXw., została uzyskana w ponad 9 minutowym "I Want to Kill You Like They Do in the Movies". Pięknie gra, też gitara w "Four Rusted Horses" uzyskano tam doskonały dźwięk przestrzennej akustycznej gitary, który ostatni raz słyszałem chyba u Johnnego Casha przerabiającego Depechowe "Personal Jesus". Są też momenty typowo Mansonowe jak klasyczna już dziś moim zdanie piosenka "Pretty as a Swastika" czy "WOW", uroku nie można odmówić też kompozycji "Devour", choć jak na album tego wykonawcy nie jest to typowy otwieracz. Są też oczywiście momenty słabsze jak np. "Wight Spider" czy "I Have to Look Up Just to See Hell" jednak zarzutem wobec nich jest zbytnia bezpłciowość kompozycji. Nie wiem jednak dziś czy nie są to nie oszlifowane diamenty które z czasem będę musiał odkryć, na nowo. Trzeba się cieszyć że Manson dorasta jako kompozytor i zwraca się ku korzeniom rockowego grania, dodając pierwiastek stylu który wypracował sobie w latach '90. Może nie tworzy nowej jakości ale słucha się tego naprawdę dobrze. Należy cieszyć się z tego, że powrócił syn marnotrawny. Twiggy bardzo dobrze radzi sobie na basie jaki i za wiosłem. Warto odnotować również, że ostateczny mix albumu trafił się Sean'owi Beavan'owi odpowiedzialnemu za mix Antychrysta SuperGwiazdy i Mechanicznych Zwierzaków przez co wszystko naprawdę ma soczyste brzmienie, przybrudzone w odpowiednich momentach.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!