Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Hinduski smak miłości
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Oliver Paulus
- Tytuł oryginału:
- Tandoori love
- Produkcja:
-
Niemcy, Austria, Szwajcaria
, 2008
- Czas trwania:
- 01:35:00
- Dźwięk:
- niemiecki - DD 5.1, polski (lektor) - DD 5.1
- Występują:
-
Vijay Raaz
,
Max Rüdlinger
,
Martin Schick
,
Lavinia Wilson
- Sprawdź inne tytuły:
-
Oliver Paulus
- Dystrybucja:
-
Epelpol Distribution
Opowieść o pochodzącym z Indii młodym kucharzu o imieniu Raja i jego przygodach w górskiej Szwajcarii. Opuścił on swoją trupę rodem z Bollywood, aby spróbować życia gdzieś indziej. Rozpoczął więc pracę w szwajcarskiej restauracji, gdzie serwował gościom tradycyjne indyjskie dania. W ten sposób wkradł się w łaski konsumentów, jak również trafił do serca... narzeczonej swojego szefa Marcusa, pięknej Sonji. To wzruszająca historia mężczyzny, który zakochuje się w nieosiągalnej na pozór wybrance. Zarazem, jest to dramat dziewczyny, rozdartej pomiędzy egoistycznym i skoncentrowanym na sobie narzeczonym oraz miłym, przesympatycznym kucharzem. Różnice kultur, pochodzenia i stylu życia też pozostają nie bez wpływu na relacje pary zakochanych. Pomimo, iż film produkowano na zachodzie Europy, nie zatracił on barwnego charakteru typowego dla Bollywood. Reżyser Oliver Paulus zadbał o odpowiednią muzykę oraz piosenki porywające aktorów do efektownego tańca.
- Hinduski smak miłości
- Reżyseria:
-
Oliver Paulus
Sympatyczne dziwadło
(2010-07-09)
Bogumiła
Kwiatkowska
Więcej o recenzencie
Minęło już kilka miesięcy od seansu "Tandoori Love" podczas Bollywood Festiwalu, a ja nadal do końca nie wiem jak go ocenić. Z jednej strony wydał mi się dziwaczny, bo powkładano tam tak dużo różnych niepasujących do siebie rzeczy, że ciężko mi było odgadnąć czy to na poważnie, czy jednak ktoś się ze mnie nabija. Z drugiej strony film jest zwyczajnie uroczy i potrafi wzruszyć i rozbawić.
Jak tylko na ekranie pojawił się Raj, wiedziałam, że będę czuć do niego sympatię. I faktycznie tak było. Tak polubiłam tego bohatera, że i Vijay Raaz wydał mi się przystojny i pełen wdzięku (zwłaszcza jak zgolił wąs). Dopiero jak wróciłam do domu i poszukałam o nim informacji, okazało się, że jednak widziałam go w innych filmach (mam niestety tę przypadłość, że nie pamiętam twarzy i imion), że jest paskudem, ale jest fajny.
W mojej głowie panuje wieczny spór. Część mnie mówi "film cudny!", a za chwilę druga "film głupi!". Ta pierwsza znów "piosenki zabawne!", druga, że szwajcarskie piosenki na bollywoodzką modłę to zło. Wewnętrzna kłótnia dotyczy też nurkowania, noża, obrazków z kaszanką, animacji z pomidorkami i kurzym cyckiem, Mortadeli, postaci drugoplanowych, zielonego samochodu.
Dlatego nie wiem jak ocenić "Tandoori Love". Sam fakt, że nadal zdarza mi się o nim myśleć, wskazuje na to, że nie jest zły. Ale nie wiem. Obejrzę jeszcze raz na DVD. Może wtedy się dowiem.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nigdy więcej!
(2010-05-12)
Marzena
Suchy
Więcej o recenzencie
Nigdy więcej! Ten film był koszmarny, o niczym, z fatalnie ilustrowanymi potrawami, mało przystojnym bohaterem i koszmarną heroiną. Szkoda pieniędzy, czasu i nerwów. Jedyne co w nim było ładne, to szwajcarskie widoki i gra świateł. Co do muzyki, to rzecz sporna. Mnie się podobała sama muzyka, ale bez wokalu, a mojej koleżance np. bardzo się wokal podobał. Nuda...
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji