Zaskakująca opowieść legendarnej piosenkarki o jej karierze w totalitaryzmie. Zapis przemyśleń o sensie uprawiania tego zawodu w PRL-u. W książce jest sporo wątków sensacyjnych. A jednak - to nie antologia towarzyskich anegdot.
I nie ta Sipińska, jaką znamy z ekranu. Autorka ujawnia wiele nieznanych faktów i odpowiada na pytanie: DLACZEGO TAK WCZEŚNIE PRZESTAŁA ŚPIEWAĆ?
Prawda, prawda i jeszcze raz prawda... O tym, jak się przedstawiało prawdziwe życie od kulis!
(2005-06-17)
Barbara
Pientka
Więcej o recenzencie
Pani Urszulo! Książka jest super, napisana w prostym, dostępnym dla każdego stylu, a co najważniejsze zawiera całkowitą prawdę, czyli bez upiększeń pokazała Pani to, co działo się z tej "drugiej strony " kulis i nie tylko. Bardzo dziękuje w imieniu własnym i innych "amatorek", którym nie dane bylo przebić się w tamtych "interesujących "czasach na estradę krajową. Znalazłam w tej książce wiele osobistych doznań i rozczarowań (reszta w domyśle)
- Jan Paweł II powiedział "wybaczajcie", więc wybaczamy, ale nie jesteśmy w stanie zapomnieć, chociaż nie wiele z nas potrafi to napisać, żeby przekazać innym to, co przeżyliśmy, nasze rozgoryczenia, stracone złudzenia. To wszystko opisała Pani bardzo dokładnie, za to serdecznie dziękuję. Polecam tę książkę szczególnie tym, którzy próbowali swoich sił na estradzie w latach 70. Znajdziecie tam naprawdę kawał dobrej, osobistej historii.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Telewizja i ja
(2005-06-13)
Marzena
Kowalska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Spoglądając na tych, co na „topie”, często pozostajemy nieświadomi lub też zapominamy o tym, jak wiele musieli za tę sławę zapłacić. Obserwujemy ich, karmimy się ich wyszukanymi wizerunkami, jednak chyba tak naprawdę wcale nie pragnąc poznać ich prawdziwych twarzy. Wolimy to, co ofiaruje nam telewizja. Bajkę, która komuś się spełniła, pełni nadziei, że może i nam się przydarzy. Pomimo tego, co mówią nam gwiazdy. Pomimo ich częstych „krzyków”, prawda wcale do nas nie dociera. Że wszystko to, jest tylko ułudą, okupioną cierpieniem.
Tym razem tą, która odkrywa swą duszę, przeszłość, życie, jest Urszula Sipińska. Piosenkarka, która pewnego dnia po prostu zamilkła. Jaka jest ta jej „spowiedź”? Jaka jest ona sama? Na pewno obdarzona darem opowiadania, bo przy jej wspomnieniach trudno się nudzić. I to od pierwszego loczka, na który tak długo czekała.
Urodzona w 1947 roku, Urszula Sipińska stała się kopciuszkiem tego kraju, niestety umieszczonym w brutalnej rzeczywistości. Czasy Peerelu i wielkich przemian politycznych. I to właśnie polityka nakazała jej przyjmować kolejne maski. Była „dyrygentem”, który wymagał od niej bezwzględnego posłuszeństwa. Ile musiała wycierpieć, jaka jest naprawdę, dlaczego zamilkła, wystarczy przeczytać. A raczej wysłuchać, gdyż wspomnienia, okraszone wieloma anegdotami, dziwnie, zdające się nam zbyt współczesnym, przerysowanymi, przybierają formę opowieści, nie tyle wywiadu, co gawędy.
Sympatyczna, otwarta, bardzo kobieca, taka jest autorka tej autobiografii. Sama książka, to nie tylko słowa, ale i zdjęcia oraz płyta z najbardziej chyba znanym przebojem artystki – „Cudownych rodziców mam”. I tak naprawdę to chyba właśnie to zdanie, a nie „Hodowcy lalek”, winna być tytułem tej opowieści. Bo pomimo bólu, niezrozumienia, politycznych wymogów, Sipińska pozostała przede wszystkim córką i kobietą, tego nie mógł jej nikt odebrać. A jej fani nie tylko poznają ją prawdziwą, ale i przypomną sobie jej cudowny, przejmujący głos.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji