Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Homo bimbrownikus
Średnia ocena z 35 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Andrzej Pilipiuk
- Wydawnictwo:
-
Fabryka Słów
, Sierpień 2009
- Seria:
-
Bestsellery polskiej fantastyki
- ISBN:
- 978-83-7574-188-9
- Liczba stron:
- 360
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Andrzej Pilipiuk
Jakub Wędrowycz polską odpowiedzią na Conana Barbarzyńcę. (Andriej Bielanin) Że bimbrownik, degenerat i społeczny pasożyt? A kto ochronił ludzkość przed Golemem i skrzyżowaniem wąglika z chorobą wściekłych krów? Dzięki komu doszło do obrad Okrągłego Stołu? Kto niby w 1948. uratował Świętego Mikołaja przed komunistami? Wędrowycz żywi, poi, ubiera, Wędrowycz nigdy nie umiera. Właśnie rusza na podbój stolicy.
- Homo bimbrownikus
- Autor:
-
Andrzej Pilipiuk
Książka średnio na jeża
(2010-07-02)
Robert
Kuć
Więcej o recenzencie
Jakub - bohater kultowy, w homobimrownikusie niepodobny do siebie. Jakiś zbyt kulturalny, ugrzeczniony, za mało dziki. Ale przede wszystkim brakuje mu "jakubowych" pomysłów na życie i rozwiązywanie problemów. Myślę, że krótkie opowiadania, z których składały się poprzednie książki z superbohaterem Wędrowyczem, były o wiele lepszym pomysłem, niż w miarę długa "powieść" ze śladowym dodatkiem opowiadań. Aż chce się dodać wróćcie dawne czasy, gdy czytałem przygody Jakuba w np. autobusie ludzie patrzyli na mnie jak na wariata, bo śmiechu nie byłem w stanie powstrzymać.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wódka, małpy i Watykan
(2009-12-08)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Jako, że jest to moje pierwsze spotkanie z sagą o Jakubie Wędrowyczu, który bez kropelki bimberku czy czegoś równie mocno procentowego nie zadziała jak człowiek, to lektura "Homo bimbrownikusa", spodobało mi się bardzo. Na tyle, że na pewno sięgnę z ciekawości do pozostałych tomów cyklu. Język książki jest prosty, ale logicznie wyjaśniony. Pojawiają się typowe dla naszego narodu sygnały jak wysokoprocentowy eliksir zbawczy, czytaj czysta gorzała; rasa neandertalska i ścigająca ją Inkwizycja – czytaj katolicki kraj Polska, nie uznający przejawów inności, kraj z tradycjami. W parodii narodu polskiego Andrzeja Pilipiuka nie ma oczywiście złośliwości zamierzonej. Wszystko prowadzi do radosnego zakończenia przypieczętowanego kolejną flaszką mocy, a przy tym sporo zabawy, śmiechu no i przede wszystkim mądrze ukazanych bohaterów. Choć to fantastyka skąpana w niejasnościach, jest bardzo klarowną lekturą, zwłaszcza po spożyciu kilku piw. Oj tak.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Średnia
(2009-10-31)
imunimum
imunimum
Więcej o recenzencie
Po przeczytaniu opowiastek, które poprzedzają tytułowe dzieło zawiodłem się. Mówiąc szczerze nie wciągnęły mnie ani trochę, a mówię to z żalem, ponieważ jestem zawziętym fanem pana Pilipiuka. Homo bimbrownikus z początku wywołał u mnie takie same relacje, jednak gdy coraz bardziej zagłębiałem się w lekturze, z trudem było mi od niej odejść. Akcja jest wartka, dużo się dzieje, pomysł sam w sobie - średni, jednak styl autora odrzuca to na bok. Opowiadanie jest zabawne, choć nie dorównuje poprzednim częściom egzorcysty amatora. Poza tym wszystko cały Pilipiuk. 3 z wielkim plusem.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka dobra ale poziom spada...
(2009-10-23)
Marta
Stachowiak
Więcej o recenzencie
Na najnowszy tom przygód Jakuba trafiłam zupełnie przypadkiem. Nie wiedziałam nawet, że jest w planach wydanie dalszych przygód sympatycznego bimbrownika. Jako jego wierna fanka zakupiłam od razu książkę i zabrałam się do czytania. Na tle pozostałych tomów opowiadań o Wędrowyczu najnowszy wypada niezbyt korzystnie. Niby dość dobrze się czyta, ale przygody Jakuba nie śmieszą już tak bardzo, niewiele jest tego specyficznego klimatu z poprzednich tomów. Pierwsze opowiadanie było rozczarowaniem, na szczęście drugie oraz tytułowe nie były złe. Moim zdaniem Andrzej Pilipiuk powinien postawić na krótsze formy niż tytułowe "Homo bimbrownikus". Nie najlepszym pomysłem było też przeniesienie akcji do Warszawy. Podobne wrażenie odniosłam czytając w jednym z poprzednich tomów długie opowiadanie o przygodach Jakuba i Semena w Egipcie... To, co wychodzi Pilipiukowi najlepiej to nasze słowiańskie klimaty - Wojsławice, carska Rosja, ewentualnie Bałkany (patrz opowiadanie o Draculi)... Jestem trochę rozczarowana bo od wydania poprzedniego tomu przygód Jakuba minęło sporo czasu więc oczekiwałabym jako czytelniczka "produktu o większej zawartości tego klasycznego, starego Wędrowycza". Spadek formy być może spowodowany jest tym, że Pan Andrzej pisze ostatnio zbyt dużo (seria "Norweski dziennik", seria opowiadań o Marku, Heli i Łasicy itp.). "Homo bimbrownikusa" kupiłam w ciemno bo każdy dotychczas wydany Wędrowycz był dobry, ale jakość topowego "produktu" Andrzeja Pilipiuka niestety spada. Szkoda byłoby zepsuć coś tak charakterystycznego (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) dla polskiej literatury fantastycznej jak Jakub Wędrowycz...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(35)