Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: How To Dismantle An Atomic Bomb
Średnia ocena z 27 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
U2
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2004
- Nr katalogowy:
- 9867829
- Sprawdź inne tytuły:
-
U2
Najważniejsza premiera tego roku!
How To Dismantle An Atomic Bomb to nowy album U2 - zespołu, którego nie trzeba przedstawiać. Wystarczy dodać, ze jest to jedenasty studyjny album zespołu i zarazem kolejny krok w stronę mocnego, rockowego grania. Płyta powstała w należącym do U2 studio Hanover Quay oraz w południowej Francji. Za produkcję odpowiedzialny był wieloletni współpracownik zespołu Steve Lillywhite oraz kilka zaproszonych przyjaciół, między innymi Chris Thomas, Flood, Jacknife Lee, Brian Eno i Daniel Lanois. Oprócz podstawowej wersji album dostępny jest również w formie
Brilliant Box zawierającej dodatkowo płytę DVD oraz w ściśle limitowanej formie boxu
Special Deluxe zawierającej nie tylko dodatkową płytę DVD, ale również czterdziestoośmiostronicową książeczkę.
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Vertigo |
 |
 |
| 2. Miracle Drug |
 |
 |
| 3. Sometimes You Can't Make It On Your Own |
 |
 |
| 4. Love And Peace Or Else |
 |
 |
| 5. City Of Blinding Lights |
 |
 |
| 6. All Because Of You |
 |
 |
| 7. A Man And A Woman |
 |
 |
| 8. Crumbs From Your Table |
 |
 |
| 9. One Step Closer |
 |
 |
| 10. Original Of The Species |
 |
 |
| 11. Yahweh |
 |
 |
- How To Dismantle An Atomic Bomb
- Wykonawca:
-
U2
Bezbarwna płyta
(2008-07-12)
Roxy
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Zaczyna się powalająco! "Vertigo" to kawał zgrabnie podanego zgiełku, rozsadzanego energią. I co dalej? Kompletnie nic nie zwraca mojej uwagi. Utwory dobre, lecz zdają się być na jednakowym poziomie, bez wzlotów, bez upadków. Pełna poprawność. Wyrównany poziom. Nic odkrywczego. Można powiedzieć utarte schematy. Odcinanie kuponów od sławy? Jak na U2 to za mało. Wyraźnie - niemoc twórcza. Wszyscy się starzejemy i wypalamy... Bono i spółka też... Po dłuższym namyśle wyróżniłabym jeszcze tylko "Sometimes you can't..." i "Love and peace or else" za próbę zaproponowania czegoś, co przerwie monotonię i bezbarwność płyty. Natomiast takich utworów jak "One step closer", "Original of the species" czy "Yahweh" można słuchać tylko po to, żeby jakoś dotrwać do końca i sprawdzić, że jednak nic po nich nie następuje. Tylko koniec niesmaku. Po długim namyśle podciągam ocenę na 4 punkty, bo zespół należy do moich ulubionych, a do tej płyty można sieęprzyzwyczaić, jeżeli jest się fanem U2. Jednak niefanom jej nie polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Krok wstecz
(2007-11-23)
katarzyna
żuławska
Więcej o recenzencie
Od czasu "Pop" U2 się niestety powtarzają... Można rzec, że stali się, niestety, ale komercyjni. Nagrywają w stylu, który przyniósł im sławę. Bo tak naprawdę U2 byli komercyjni nagrywając "Pop"? Nie! Komercyjni są teraz, gdy wracają do stylu "Joshua Tree". Nie powiem, że jest to imitacja ale na pewno krok wstecz w kierunku sławnego stylu i starych fanów. Tu słychać riff z "One Tree Hill", tu echa "If God Will Send" - znów odniesienia do wiary, Biblii, jak na Joshua Tree... Nawet szata graficzna nawiązuje do wspomnianej płyty... Niestety cała progresywność odpłynęła. Zostało stare U2, które, przekornie napiszę, dobrze się słucha... i tylko tyle.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kawałek solidnej roboty...
(2006-12-08)
Łukasz
Kujawa
Więcej o recenzencie
Jedno jest pewne. Najsilniejszą stroną tej płyty jest osobliwie przejmujący nastrój. Świetnie jest jej posłuchać do poduszki lub samotnym wieczorem na balkonie oświetlonym przez księżyc w pełni. Może trochę to wyolbrzymiam, ale tak odbieram atmosferkę tego albumu. Nie daje "piątki", bo nie uważam jej, mimo wszystko, za absolutne arcydzieło. Jednym z "minusów" jest moim zdaniem to, że utwory stopniowo tracą na jakości. Zaczyna się od mocnego uderzenia Irlandczyków - "Vertigo", potem wspaniałe "Miracle Drug" no i wreszcie "Sometimes You Can't Make It On Your Own". Następnie przychodzi czas na niepowtarzalny "City Of Blinding Lights". Ten utwór sprawia, że mam ochotę wybiec w środku nocy na miasto i położyć się na jezdni. Potem obserwujemy delikatny spadek muzycznej mocy twórczej. To moje jedyne zastrzeżenie. Oceniam ten album pozytywnie. Lubiący twórczość U2 nie powinni się zastanawiać nad jej kupnem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Muzyka broni się sama
ROBY
ROBY
Zupełnie nie interesuje mnie jak ekscentryczny jest Bono, dlaczego i po co chcą wybudować U2 Tower w Dublinie, dlaczego wydają miliony na trasy koncertowe, jak wiele maja na koncie, któremu politykowi Bono podaje rękę.... A dlaczego? ...a no dlatego, że muzyka broni się sama. Niektórzy nie raczą zauważyć, że U2 już nigdy nie wrócą do czasów JOSHUA TREE czy ACHTUNG BABY. Wydaje mi się to zupełnie logiczne, czas idzie naprzód. Cieszę się z tego, że podczas swojego życia dane mi było kupować płyty i cieszyć się z nowych singli U2. To coś więcej niż muzyka. To duma, to uczucie, to religia, to pasja. Nie wszyscy potrafią to zrozumieć. A co do "HOW TO DISMANTLE" - po pierwszym przesłuchaniu wydawało się, że płyta przejdzie bez echa: "Vertigo", "Sometimes You Cant.." i może "All Because Of You", ale to jest przecież U2! Okazuje się, że płyta jest warta każdych pieniedzy. Są takie utwory, jak A MAN & A WOMAN czy LOVE & PEACE czy przede wszystkim przepiękny "CITY OF BLINDIND LIGHTS", po których widać nieprzeciętność! I tak, zawsze moim odnośnikiem będzie ZOOROPA (to wtedy gdy poznałem kapelę), ale każda płyta, także "HOW TO DISMANTLE.." przynosi coś nowego, innego, wzruszającego. Jak oni to robią?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Posłuchaj, a nie pożałujesz!
Maciej
W
Nowy album U2, rockowego zespołu numer jeden, to z pewnością jedyny kandydat do tego miana! „How to Dismantle an Atomic Bomb” to następca wydanego w 2000 roku „All That You Can’t Leave Behind” i zarazem kolejny krok w stronę mocnego rockowego grania. Kiedy dookoła wszyscy mówią o nowej rockowej rewolucji, Irlandczycy przypominają, kto był pierwszy i kto tak naprawdę rozdaje karty. Pierwszy singiel z płyty, zatytułowany „Vertigo” nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, że U2 wciąż nie ma konkurencji! Płyta powstała w należącym do zespołu studio Hanover Quay oraz w południowej Francji. Za produkcję odpowiedzialny jest wieloletni współpracownik zespołu, Steve Lillywhite oraz kilku zaproszonych przyjaciół, między innymi Chris Thomas, Flood, Jacknife Lee, Brian Eno i Daniel Lanois. „How to Dismantle an Atomic Bomb” to jedenasty studyjny album U2. Oprócz podstawowej wersji na CD, podobno w sprzedaży pojawi się także limitowany box Special Deluxe, z dodanym DVD oraz 48 stronicową książeczką oraz Brilliant Box, w którym znajdziecie CD plus DVD.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(27)