Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: I Look To You
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Whitney Houston
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, 2009
- Nr katalogowy:
- 88697100332
- Sprawdź inne tytuły:
-
Whitney Houston
Światowa premiera nowej płyty Whitney Houston "I Look To You" zaplanowana jest na 31 sierpnia 2009r. nakładem Arista Records / Sony Music Entertainment. Jest to siódma studyjna płyta artystki od czasu debiutanckiego albumu zatytułowanego po prostu "Whitney" , który został wydany w 1985r.
Whitney Houston osiągnęła wielki sukces na całym świecie. W dotychczasowej karierze sprzedała ponad 170 milionów płyt, singli i DVD na świecie. Wymieniana w Księdze Rekordów Guinessa jako "najczęściej nagradzona artystka wszech czasów", ma w swoim dorobku aż 411 nagród, w tym 6 nagród Grammy, 2 nagrody Emmy, 23 nagrody American Music Awards oraz 16 nagród Billboard Music Awards. Houston w dalszym ciągu jest wielką siłą na współczesnym rynku muzycznym.
| Utwory: |
| 1. Million Dollar Bill |
|
| 2. Nothin' But Love |
|
| 3. Call You Tonight |
|
| 4. I Look To You |
|
| 5. Like I Never Felt (Feat. Akon) |
|
| 6. A Song For You |
|
| 7. I Didn't Know My Own Strength |
|
| 8. Worth It |
|
| 9. For The Lovers |
|
| 10. I Got You |
|
| 11. Salute |
|
- I Look To You
- Wykonawca:
-
Whitney Houston
Udany comeback divy muzyki soul
(2009-09-03)
Art
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Sponiewierana przez życie Whitney Houston, w ramach nowego albumu funduje nam prawdziwy powrót do korzeni swojej twórczości, jednakże z uwzględnieniem najnowszych prądów w tzw. czarnej muzyce. Repertuar "I Look To You", to jakże liczne ukłony z poszanowaniem dla tradycji soulu i rhythm'n'bluesa. Wystarczy posłuchać utworu otwierającego album, "Million Dollar Bill" autorstwa Alici Keys, który dryfuje w stronę klimatów rodem z legendarnej wytwórni "Motown". Podobnie jest w tanecznych, nieco nowocześniej zaaranżowanych fragmentach na czele z "Nothin' But Love" oraz "For The Lovers". Ale już tytułowa kompozycja oraz "I Didn't Know My Own Strength", to tradycyjne, soulowe ballady z których amerykańska gwiazda jest kojarzona od czasów swojego płytowego debiutu. Tyle, że głos już nie ten sam i poprzez ten fakt, w nowych piosenkach nie znajdziemy dawnych, ekstremalnych emocji wokalnych, jakimi delektowaliśmy się słuchając nieśmiertelnych klasyków, w rodzaju "I Will Always Love You" czy też "All The Man That I Need". Niestety repertuar "I Look To You", to również kilka wpadek jak chociażby, totalnie niepotrzebny udział Akona, w "Like I Never Left", tudzież spłycenie przesadną produkcją, cudownego klasyku "A Song For You", który swego czasu śpiewał jak zwykle niesamowity, legendarny już, Ray Charles. Zupełnie nietrafiony wydaje się również finałowy numer autorstwa Roberta Kelly pt, "Salute" gdzie nowoczesne brzmienie sąsiaduje z bezdusznym beatem a tego typu zabiegi mają się nijak do miękkiego śpiewu Houston. Pomimo tych niewielkich mankamentów płyta będzie się podobać audiofilom o bardzo różnym guście i estetyce a popularność i euforia towarzyszące premierze tej płyty za Oceanem z pewnością dotrą wkrótce i do nas.
(3 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Powrót Whitney Houston
(2009-08-31)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Whitney Houston to obok Mariah Carey, Celine Dion, Lary Fabian, jedna z czołowych div muzyki pop. Narkotyki i nieudane małżeństwo sprawiły że ostatnie, jako takie muzyczne dokonania Whitney usłyszeliśmy w roku 2004, "One Wish – Holiday Album", album świąteczny, należy do przeciętnych w jej dorobku, jak i jest ostatnim krążkiem przed aż 5-letnią przerwą muzyczną, pomijając przygotowywany powrót można by powiedzieć, że Whitney milczała krócej, ale "I Will Always Love You" wydaje się już przesłuchane przez nasze uszy. Dopiero teraz po wyjściu na prostą powraca stara dobra Whitney. Tak jak zapewne większość bałem się, że Whitney idąc w ślady Kylie Minogue i Mariah Carey, koleżanek z branży będzie słodko pomiaukiwać i rozbierać się zamiast śpiewać, lub zacznie spraszać do albumu całą masę raperów, które zamienią jej styl muzyczny na nieco inny. Szczęściem nic podobnego się nie stało. Whitney jak mówili twórcy albumu wraca… ale z wielkim głosem, z możliwościami divy i popowo-soulowym klimatem. Już pierwsze dźwięki "Million Dollar Bill" zwiastują powrót divy, a nie podupadłej divy i jej raperów-wspomagaczy. Wśród tekściarzy jak i producentów pojawi się masa, raczej mało znanych niektórym uszom nazwisk. Do najistotniejszych należą z pewnością R. Kelly, Alicia Keys, Diane Warren, David Foster czy Akon. Album z pogranicza soulu i popu ma swoje skoczne jak i wolniejsze kawałki, do tych pierwszych można zaliczyć singlowy "Million Dollar Bill", i "A Song For You". A do wolniejszych niedawno przesiąknięty do sieci "Like I Never Left" czy przecudowne ballady: tytułowy utwór "I Look To You" i "I Didn’t Know My Strength". Whitney jest w świetnej formie, choć jej głos zdecydowanie nie jest już tak ubóstwiający jak kiedyś. Orzeźwiający, przemyślany, świetny powrót divy na sklepowe półki. Whitney, "I Look To You" i myślę sobie tylko jedno: bez ciebie muzyka soul to już nie ta sama muzyka! Dobrze, że jesteś! Nie uciekaj znowu na tak długo, obiecujesz? Zdecydowanie 5 gwiazdek, za przemyślany, może nie aż tak spektakularny powrót (choć mogę się mylić), to jednak zapadający w pamięć.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji