Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Podręczniki
Bony na zakupy w Merlinie
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (22) 321 91 92

Opis produktu

I że Cię nie opuszczę...

Elizabeth Gilbert  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0771194
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 352

Maj 2010 - Pod koniec Jedz, módl się, kochaj Elizabeth zakochała się w Felipe. Wzajemne zauroczenie przerodziło się w płomienny romans. Zamieszkali razem w Ameryce, przyrzekli sobie dozgonną wierność i to, że nigdy nie wezmą ślubu. I żyliby sobie spokojnie, gdyby któregoś dnia nie zainterweniowała... Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: I że Cię nie opuszczę...

    Średnia ocena 3,6 na 5 z 15 recenzji   (Dodaj własną)

    Autor:
    Elizabeth Gilbert
    Wydawnictwo:
    Rebis , Maj 2010
    ISBN:
    978-83-7510-515-5
    Liczba stron:
    352
    Wymiary:
    130 x 200 mm
    Tłumaczenie:
    Marta Jabłońska-Majchrzak
    Sprawdź inne tytuły:
    Elizabeth Gilbert
    Kategorie:
    proza obca > powieść
    Pod koniec Jedz, módl się, kochaj Elizabeth zakochała się w Felipe. Wzajemne zauroczenie przerodziło się w płomienny romans. Zamieszkali razem w Ameryce, przyrzekli sobie dozgonną wierność i to, że nigdy nie wezmą ślubu. I żyliby sobie spokojnie, gdyby któregoś dnia nie zainterweniowała Opatrzność, próbując ich zmusić do zawarcia małżeństwa.

    Z typowym dla siebie poczuciem humoru, inteligencją i znajomością psychiki ludzkiej Gilbert opisuje swoje zmagania z myślą o powtórnym zamążpójściu. Ujawnia tajemnice związane z małżeństwem, odpowiada sobie na pytania o dopasowanie, zachwyt sobą nawzajem, wierność, rodzinne tradycje, ryzyko rozwodu, społeczne oczekiwania, odpowiedzialność. Tak naprawdę jednak, by przekonać się, czy warto wyjść za mąż, pisze pean na cześć miłości, z całą jej złożonością i wszystkimi konsekwencjami; miłości takiej, jaka ona jest naprawdę.

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    I że Cię nie opuszczę...
    Autor:
    Elizabeth Gilbert

     Więcej o recenzencie

    rozczarowanie ()
    Ocena 1 na 5  

    O ile "Jedz, módl się i kochaj" przeczytałam z przyjemnością, to kontynuacja powieści była dla mnie dużym rozczarowaniem. Książka jest raczej chaotycznym esejem na temat małżeństwa - i samej autorki jest tam mało, znajdują sie tam raczej statystyki rozwodów i teorie różnych religii na temat małżeństwa. Dla mnie to była straszna nuda i dosłownie wymęczyłam tę książkę.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Myślałam, że będzie gorzej ()
    Ocena 3 na 5  

    Elizabeth Gilbert powieścią "Jedz módl się i kochaj" niesamowicie rozbudziła mój apetyt. Nie tylko na szalone podróże czy radykalne metamorfozy, ale przede wszystkim, na jej dorobek literacki. Zakochałam się w historii odważnej, twórczej i wrażliwej Liz. W kontynuacji bestselleru, bohaterka staje przed odrobinę bardziej przyziemnym wyzwaniem - jej ukochany może mieć problemy z powrotem do Stanów. Nie będzie miał tych problemów, jeśli zostanie mężem Elizabeth. Wszystko byłoby w porządku, gdyby ona nie obiecała sobie, że już nigdy nie wyjdzie za mąż... Autorka w ciekawy sposób dokonuje refleksji na temat małżeństwa. Jej wywody są interesujące, przedstawia funkcjonowanie tej podstawowej jednostki społeczeństwa w wielu kulturach. Bazuje na opinii ludzi bardzo różnorodnych - od znanych filozofów aż po mądrości ludzi zamieszkujących tereny niezbyt rozpieszczone przez cywilizację. A każdy ma odmienne zdanie i własne mądrości, podparte doświadczeniem. Wydaje mi się, że małżeńskie historie ludzi są prawdziwym filarem tej książki, wiele z opowieści skłania panią Gilbert do zastanowienia się nad sensem małżeństwa i konsekwencjami powiedzenia drugiej osobie "tak". Autorka nie straciła nic ze swojego stylu pisania. Znajdziemy tu zarówno refleksyjność jak i poczucie humoru. Bałam się, że nie będzie mi odpowiadał momentami zupełnie odmienny od mojego światopogląd na temat małżeństwa, ale wydaje mi się, że to kwestia tolerancji. Nie tylko dla odmienności opinii, ale także odmienności kultury - amerykańska od polskiej różni się i to diametralnie. Trzeba to założyć, zanim się po tę książkę sięgnie. Plusem powieści jest to, jakie szerokie spojrzenie na małżeństwo daje czytelnikowi. W życiu nie pomyślałabym o wielu aspektach, o których wspomniała pani Gilbert. W skrócie: jak dobrze takie rzeczy wiedzieć! Małym minusem jest fakt, że było kilka takich chwil, w których jej rozważania wydawały mi się za bardzo "rozciągnięte", nużące. Czytałam książkę z prawdziwym zapałem i zainteresowaniem. Niestety, nie umywa się ona do pierwszej części, jednak obawiałam się, że będzie o wiele gorzej... Choć bardzo oczywistym przemyśleniem jest to, że to lektura obowiązkowa dla tych szczęśliwców, którzy rozważają zmianę stanu cywilnego to moim zdaniem, jest ona dużo bardziej uniwersalna, dla wszystkich.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Tak nisko jeszcze nie oceniłam książki ()
    Ocena 1 na 5  

    Żal mi wydanych pieniędzy... i to bardzo. Ta książka w ogóle nie jest kontynuacją, nie opowiada właściwie żadnej historii. Cierpiałam czytając to "coś", ale dobrnęłam szczęśliwie do końca. 90% książki to opisywanie małżeństwa i celowości tej instytucji. Nie powiem, dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy, ale to nie jest żadna historia. Masakra jakaś... Ciekawa jestem tylko czy "Jedz, módl się, kochaj" też było napisane w tej samej konwencji, bo nie czytałam. Jeśli z "I, że cię nie opuszczę" chcieliby zrobić film, to trwałby on 15-20 minut. Nie polecam!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Nudna ()
    Ocena 1 na 5  

    Widzę, iż będę odosobniona w swojej opinii na temat tej książki. Z wielkim trudem przeczytałam już "Jedz, módl się, kochaj" - po drugą część sięgnęłam za namową znajomej. książka miała być ciekawa i odkrywcza, a moim zdaniem jest całkowitym zaprzeczeniem tych przymiotów. Autorka drobiazgowo opisuje ciągle ten sam temat: instytucję małżeństwa, temat rozkłada na czynniki pierwsze, dokonuje jego dokładnej analizy, a potem syntezy, wierci w nim dziurę aż do szpiku kości. Gdyby nie fakt, że jestem już żoną, nigdy nie zdecydowałabym się na małżeństwo po przeczytaniu tej książki :-) Nie polecam, podobnie jak i pierwszej, wspomnianej powyżej części.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    super!!! ()
    Ocena 5 na 5  

    Autorka mnie nie zawiodła, kontynuacja Jedz Módl się Kochaj, w której Liz aby być z ukochanym musi go poślubić mimo iż oboje nie chcieli nigdy tego robić. Między tym co się dzieje z nimi, ciekawymi relacjami z podróży, autorka rozważa małżeństwo na wszystkie możliwe sposoby. Książka nauczyła mnie wielu rzeczy oraz dała do zrozumienia co robić by było dobrze w związku... Czekam na kolejne książki Elizabeth :)

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Dla pań z wątpliwościami ()
    Ocena 5 na 5  

    W prologu Gilbert zapewniała, że nie potrafi pisać bestsellerów, jednak udowodniła, że pisząc literaturę faktu czuje się jak ryba w wodzie. „I że cię nie opuszczę..” jest bardzo bliskie memu sercu, bo tenże temat na aktualnym etapie mojego życia ma wielkie znaczenie. Badania, które przeprowadziła Gilbert i materiały, które zgromadziła, zostały doskonale połączone w tematyczne rozdziały. Znam osoby, które po przeczytaniu książki stwierdziły, że filozofowanie autorki działało im na nerwy, jednak ja tego tak nie odebrałam. Przytaczała bardzo interesujące przykłady na różne tematy. Podobało mi się również to, że autorka przeprowadziła analizę życia i postępowania kobiet w jej drzewie genealogicznym: babki i matki. Okazało się, że patrząc na ich doświadczenia, Gilbert wyciągnęła wiele wniosków które dotyczą wielu kobiet na całym świecie a nie tylko jej przodków. Może inny autor nie potrafiłby przedstawić tematu małżeństwa w tak naturalny i przyjemny w czytaniu sposób. Ta lektura dała mi wiele odpowiedzi i wiele do myślenia. Jedna z lepszych książek literatury faktu jakie czytałam.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    ???????? ()
    Ocena 5 na 5  

    Sięgnęłam bo byłam ciekawa dalszych losów, rewelacja to to nie jest. Jednak czytać się da, mnóstwo przemyśleń na temat małżeństwa, czym jest, co się traci, co się zyskuje i generalnie wszystko kręci się wokół małżeństwa. Autorka przytacza badania innych, ich wyniki, statystyki dot. no właśnie - małżeństw, rozwodów itp. W sumie to taka rozprawa, na pewno nie powieść. Ale napisana dosyć fajnie.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Nuda! ()
    Ocena 5 na 5  

    Książka "Jedz, módl się..." bardzo mi się podobała. Natomiast ta niby kontynuacja, która w rzeczywistości kontynuacja nie jest bardzo mnie rozczarowała. Strasznie nudne opowiadania o historii małżeństwa w ogóle. Niestety nie dałam rady przebrnąć przez tę książkę, mniej więcej w połowie się poddałam. Zdecydowanie odradzam kupowanie tej pozycji, szkoda czasu i pieniędzy.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    O szczęściu w małżeństwie i nie tylko ()
    Ocena 4 na 5  

    Kontynuacja "Jedz, módl się i kochaj" i przyznam szczerze zdecydowanie lepsza. Więcej treści i sensownych rozważań niż w pierwszej części, ale może dlatego że autorka sama ewoluowała i do pewnych kwestii dojrzała po czym je opisała. Odwieczne pytania o poszukiwanie miłości, wybór najlepszego dla nas partnera, takiego "do tańca i do różańca". W książce znajdziemy też odpowiedź na pytanie czy można równie mocno kochać jeszcze raz i czym jest miłość. Sakramentalnym przyrzeczeniem czy tajemną chemią, która krąży między dwojgiem ludzi. Polecam zwłaszcza tym, którzy tkwią w rozterkach miłosnych a każdy wybór wydaje się być niewłaściwy

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Pomyłka ()
    Ocena 5 na 5  

    Jestem molem książkowym i zawsze muszę doczytać do końca. Podchodziłam do tej książki 3 razy aż z wielką ulgą doczekałam się końca. Porażka. Szkoda miejsca na półce. Ogólnie, esej nie powieść. Przedstawiony w sposób może ciekawy, ale lekko nudnawy historia "małżeństwa" na przełomie od czasów prehistorycznych do dziś przez rozmowy z kobietami o ich małżeństwach, ślubach, zwyczajach ślubnych, uczuciach związanych ze ślubem. Całość wpleciona w problemy bohaterki, którą śmiało mogę nazwać wieloletnią zdeklarowaną singielką. Raczej dla tych, którzy nie chcą brać ślubu, niż dla tych które się wahają.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Pokaż wszystkie recenzje (15)