Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: In The Zone
Średnia ocena z 10 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Britney Spears
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, 2004
- Nr katalogowy:
- 82876599589
- Sprawdź inne tytuły:
-
Britney Spears
| Utwory: |
| ABC Television Special: |
|
| 1. Toxic |
|
| 2. All Grown Up |
|
| 3. Breathe On Me |
|
| 4. Taking Control |
|
| 5. Medley: Boys/I'm A Slave 4 U |
|
| 6. Family |
|
| 7. Inner Circle |
|
| 8. (I Got That) Boom Boom feat. Ying Yang Twins |
|
| 9. The Public Eye |
|
| 10. Little Girl... Big Dreams |
|
| 11. Love & Heartbreak |
|
| 12. Everytime |
|
| 13. A Ride In The Park |
|
| 14. Britney Spears In The Zone |
|
| 15. ...Baby One More Time |
|
| 16. Woman Of The Year |
|
| 17. The Kiss |
|
| 18. Me Against The Music |
|
| MTV's Times Square Performance: |
|
| 19. Me Against The Music [Live] |
|
| 20. (I Got That) Boom Boom feat. Ying Yang Twins |
|
| 21. Me Against The Music feat. Madonna [The Video] |
|
| 22. MTV's Making The Video: Toxic |
|
| 23. Toxic [The Video] |
|
| 24. In The Personal Zone: |
|
| - Inspiration |
|
| - Spirituality |
|
| - ABC Special |
|
| - Onyx Hotel Tour |
|
| - TRL Performance |
|
| - Toxic |
|
| Exclusive Bonus Music CD: |
|
| 1. I've Just Begun (Have My Fun) |
|
| 2. Girls And Boys |
|
| 3. Toxic [Lenny Bertoldo Radio Mix] |
|
| 4. Me Against The Music [Bloodshy & Avant's Chix Mix] |
|
- In The Zone
- Wykonawca:
-
Britney Spears
Cudo
(2007-07-16)
Izka
:-)
Więcej o recenzencie
Ta płyta jest najlepszą, jaką kiedykolwiek miałam, kupiłam ją i naprawdę nie żałuję. Po pierwszym przesłuchaniu zakochałam się we wszystkich piosenkach, zawiera ona szybkie taneczne kawałki np. toxic, boom boom oraz takie, przy których można się wyciszyć np. shadow, everytime, zawiera także bardzo ciekawą piosenkę pt. Early mornin - bardzo udany eksperyment. W listopadzie wyjdzie najnowsza płyta Britney i jeśli Brit będzie miała na niej takie piosenki, jak na In The Zone, to już nie mogę się doczekać. Płytę naprawdę polecam.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jak na razie najgorsza płyta Brit
(2006-11-13)
Joanna
I
Więcej o recenzencie
Nie ukrywam, jestem wielką fanką Brit (raczej jej twórczości, a w tym wypadku jednej płyty). Pierwsza płyta była fenomenem, niemalże w całości skaładała się z wielkich hitów, druga - zdecydowanie gorsza i przepełniona seksem kompletnie - mi się nie podobała, chociaż piosenki były bardzo ładne, ale seks u takiej dziewczynki nie pasuje. Trzecia, i jak na razie najlepsza płyta, widzimy jak artystka zmieniła styl z popu na dance i ta płyta niewątpliwie mi się podobała, lekka i przyjemna, coś dla marzycieli, jak na razie najlepsza. Ta płyta jest najgorsza w jej karierze, rzadko która piosenka mi się podoba (pamiętajcie, że jetem jej fanką, ale nie zapatrzoną wyłacznie w nią i widzę złe strony płyty), piosenki są jak z jednego worka. Brit ptóbuje coś rapować, gdzie indziej zmiksować i wyszła totalna porażka, choć nie do końca, ale uważam, że tej płyty nie warto kupować. Brit ma minus, ale wszystko rekompnsuje płyta z jej hitami.
(3 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jak na razie najgorsza płyta Brit
(2006-11-13)
Joanna
I
Więcej o recenzencie
Nie ukrywam, jestem wielką fanką Brit (raczej jej twórczości, a w tym wypadku jednej płyty). Pierwsza płyta była fenomenem, niemalże w całości skaładała się z wielkich hitów, druga - zdecydowanie gorsza i przepełniona seksem kompletnie - mi się nie podobała, chociaż piosenki były bardzo ładne, ale seks u takiej dziewczynki nie pasuje. Trzecia, i jak na razie najlepsza płyta, widzimy jak artystka zmieniła styl z popu na dance i ta płyta niewątpliwie mi się podobała, lekka i przyjemna, coś dla marzycieli, jak na razie najlepsza. Ta płyta jest najgorsza w jej karierze, rzadko która piosenka mi się podoba (pamiętajcie, że jetem jej fanką, ale nie zapatrzoną wyłacznie w nią i widzę złe strony płyty), piosenki są jak z jednego worka. Brit ptóbuje coś rapować, gdzie indziej zmiksować i wyszła totalna porażka, choć nie do końca, ale uważam, że tej płyty nie warto kupować. Brit ma minus, ale wszystko rekompensuje płyta z jej hitami.
(1 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji