Inni klienci ogl±dali równie¿...
Pe³ny opis produktu: Indiana Jones And The Kingdom Of The Cristal Skull (Indiana Jones i Królestwo Kryszta³owej Czaszki) [OST] [Jewelcase]
¦rednia ocena z 5 recenzji
(Dodaj w³asn±)
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2008
- Nr katalogowy:
- 7230856
Porywaj±ca muzyka Johna Williamsa do kolejnej czê¶ci hitu kinowego o perypetiach poszukiwacza skarbów - Indiany Jonesa. Tym razem przygody naszego niestrudzonego bohatera rozpoczynaj± siê na pustynnym po³udniowym wschodzie w 1957 roku (apogeum Zimnej Wojny), kiedy to Indiana i jego towarzysz Mac w³a¶nie i wracaj± do domu po ucieczce z r±k sowieckich agentów. Rz±d amerykañski jednak nie docenia wk³adu profesora Jonesa w edukacjê i doprowadza do jego usuniêcia z uczelni, gdzie ten dotychczas wyk³ada³. Do tego Sowieci nie dadz± o sobie zapomnieæ - Jones i nowy kompan Mutt (któremu Indiana pomaga w rozwik³aniu pewnej osobistej sprawy) spotkaj± ich jeszcze na swojej drodze, gdy wyrusz± do Peru na poszukiwania obdarzonej nadprzyrodzon± moc± Kryszta³owej Czaszki z Aktor. Zimna jak lód i pora¿aj±co piêkna Irina Spalko spróbuje pokrzy¿owaæ im szyki, aby Sowieci nareszcie zapanowali nad ¶wiatem. P³yta objêta patronatem Merlin.pl
| Pos³uchaj utworów: |
| 1. Raiders March |
|
| 2. Call Of The Crystal |
|
| 3. Adventures Of Mutt |
|
| 4. Irina's Theme |
|
| 5. The Snake Pit |
|
| 6. The Spell Of The Skull |
|
| 7. The Journey To Akator |
|
| 8. A Whirl Through Academe |
|
| 9. Return |
|
| 10. The Jungle Chase |
|
| 11. Orellana's Cradle |
|
| 12. Grave Robbers |
|
| 13. Hidden Treasure And The City Of Gold |
|
| 14. Secret Doors And Scorpions |
|
| 15. Oxley's Dilemma |
|
| 16. Ants! |
|
| 17. Temple Ruins And The Secret Revealed |
|
| 18. The Departure |
|
| 19. Finale |
|
- Indiana Jones And The Kingdom Of The Cristal Skull (Indiana Jones i Królestwo Kryszta³owej Czaszki) [OST] [Jewelcase]
W tle mo¿e lecieæ
(2008-05-30)
Jakub
Cie¶lak
Wiêcej o recenzencie
W przypadku twórczo¶ci Johna Williamsa trudno jest mówiæ o braku przyjemno¶ci s³uchania. Nawet je¿eli nie jest to szczególnie udana kompozycja. A tutaj niestety tak mamy do czynienia z niezbyt udanym albumem. Najnowsza ods³ona przygód wyra¼nie pokazuje nam, ¿e twórcy tego sukcesu swoje najlepsze lata ju¿ maj± za sob±. Panowie: Spielberg, Lucas i Williams powinni zacz±æ my¶leæ o zas³u¿onej emeryturze. Najlepsze lata macie, Panowie, za sob±. Zrobili¶cie wiele dobrego, ale mo¿e czas daæ dzia³aæ m³odszym. Williams tym¿e albumem do serii Indiany nie wnosi nic nowego. Mamy za du¿o zapo¿yczeñ z poprzednich czê¶ci i bardzo przeciêtne próby stworzenia nowych tematów muzycznych. Ca³o¶æ okropnie nierówna i raczej pozbawiona wyrazisto¶ci, jakiego¶ "boskiego tchnienia", które towarzyszy³o dot±d Williamsowi. To wci±¿ solidna pozycja, której nie bêdê ukrywaæ ze wstydem. Cieszy oko, w tle mo¿e lecieæ (kto w koñcu nie lubi marszu poszukiwaczy?), ale nie powoduje we mnie ¿adnego poruszenia.
Tutaj z rado¶ci± przypomnê sobie album z poprzedniej czê¶ci przygód archeologa. "Ostatnia Krucjata" by³a ca³± kopalni± nowych tematów muzycznych, praktycznie ka¿dy utwór by³ samodzieln± kompozycj±, bardzo rzadko odwo³uj±c± siê do g³ównego tematu (a to ¶wiadczy o wyj±tkowo¶ci umiejêtno¶ci Williamsa, nie znam ¿adnego innego kompozytora, który umie popisaæ siê tak± wirtuozeri±, albo raczej pracowito¶ci±). Do tego ka¿dy z tych tematów by³ wielki, ciekawy, zaskakuj±cy i bardzo dzia³aj±cy na zmys³y. W mojej ocenie Williams zacz±³ spacer po równi pochy³ej gdzie¶ tak w okolicach Parku Jurajskiego, który by³ ostatni± kopalni± ciekawych tematów. Pó¼niejsze produkcje niestety zawsze ods³ania³y jak±¶ skazê, wadê, mniejsz± jako¶æ.
Co do Królestwa - tu mo¿e pasowaæ powiedzenie, ¿e dwa razy do tej samej rzeki siê nie wejdzie. Byæ mo¿e Williams nie powinien by³ próbowaæ mierzyæ siê z w³asnymi dokonaniami z najlepszego okresu swojej twórczo¶ci. Byæ mo¿e ciekawym eksperymentem by³oby oddanie roli kompozytora komu¶ innemu. I nie krzyczcie tu na mnie, ¿e nie ma takiej mo¿liwo¶ci by Indiana nie mia³ swojego marszu poszukiwaczy. Kilka serii pokaza³o, ¿e inny kompozytor mo¿e kontynuowaæ dzie³o poprzednika inspiruj±c siê jego twórczo¶ci±. Ja ju¿ mogê siê rozmarzyæ i pomy¶leæ, co by to by³o, gdyby rêkawicê podj±³ Michael Giacchino, który na swoim koncie ma ju¿ pewne kompozycje pozwalaj±ce mi wierzyæ, ¿e by³by doskona³ym kontynuatorem tradycji Williamsa... Pomarzyæ zawsze mo¿na.
(1 z 2 uzna³o tê recenzjê za pomocn±.)
Oceñ recenzjê. Czy jest przydatna?:
Przyciskaj±c jeden z klawiszy,oceniasz przydatno¶ærecenzji dla kupuj±cych.
Zg³o¶ nadu¿ycie
Zg³o¶ nadu¿ycie, je¶li powy¿szarecenzja zawiera tre¶ci niezgodnez Regulaminem recenzji
Williams i Jones powracaj± w wielkim stylu!
(2008-05-25)
Agata
Szczepañska
Wiêcej o recenzencie
Przyszed³ 22 maja, ¶wiatowa premiera czwartej, tak d³ugo oczekiwanej czê¶ci filmu "Indiana Jonesa". Film zosta³ dobrze przyjêty i chocia¿ nie zawsze przypomina starsze trzy czê¶ci, to i tak zachwyca wizualnym piêknem, aktorstwem, re¿yseri±, scenariuszem i oczywi¶cie muzyk±. ¦cie¿ka d¼wiêkowa z "Poszukiwaczy Zaginionej Arki" przesz³a do historii jako jeden z najlepszych soundtracków, jakie kiedykolwiek zosta³y stworzone. Znany wszystkim "Raiders March" zosta³ okrzykniêty jednym z najlepszych motywów przewodnich w historii kina, a kompozytor wszystkich ¶cie¿ek John Williams otrzyma³ nominacjê do Oscara za ka¿dy poszczególny film z tej trylogii. Jednak przejd¼my do tematu. Po trzyletniej przerwie w pracy nadszed³ czas na wielki powrót - "Indiana Jones i Królestwo Kryszta³owej Czaszki". Zaczyna siê od wspania³ego "Raiders March", pó¼niej "Call of The Crystal", który wspaniale pozwala wczuæ siê w temat filmu - tajemnice o Kryszta³owych Czaszkach. Nastêpnie weso³e "The Adventures of Mutt", które wspaniale opisuje now± postaæ w filmie, energicznego Mutta Williamsa. Pó¼niej ju¿ kolejny temat dla g³ównego czarnego charakteru w filmie, Iriny Spalko, któr± zagra³a Cate Blanchett. "A Whirl Through Academe" wspaniale pasuje do po¶cigu motorowego, a ju¿ pó¼niej mroczne "Hidden Treasure and The City of Gold". "The Departure", czyli spektakularny odlot kosmitów i weso³e zakoñczenie w "Finale". Ca³y soundtrack to jeden wielki majstersztyk, a pan Williams pokazuje klasê i nie postawia ¿adnych w±tpliwo¶ci co do tego, kto jest najlepszym ¿yj±cym kompozytorem muzyki filmowej. Ca³a ¶cie¿ka jest warta swojego kupna, tak jak i obejrzenie filmu. Polecam wszystkim fanom Indy'ego i nie tylko.
Oceñ recenzjê. Czy jest przydatna?:
Przyciskaj±c jeden z klawiszy,oceniasz przydatno¶ærecenzji dla kupuj±cych.
Zg³o¶ nadu¿ycie
Zg³o¶ nadu¿ycie, je¶li powy¿szarecenzja zawiera tre¶ci niezgodnez Regulaminem recenzji