Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Incepcja
- Christopher Nolan
- cena: 28,49 zł
-
- Kac Vegas
- Todd Phillips
- cena: 28,99 zł
-
- Wyspa tajemnic
- Martin Scorsese
- cena: 29,99 zł
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
2006 - Młody agent policji Billy Costigan otrzymuje rozkaz przeniknięcia do struktur mafijnych, którymi rządzi niebezpieczny Costello. Z kolei Colin Sullivan ukrywający prawdziwą tożsamość przestępca, zostaje awansowany na stanowisko dowódcze w jednostce dochodzeniowej. Kiedy mafia i policja wpadają...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)
mentor Więcej o recenzencie
Świetny scenariusz,bardzodobra reżyseria,genialna rola Leonarda Di Caprio,ten aktor będzie naprawde wielki.Film trzyma poziom,ma ogromne dozy napięcia,świetna obsada,film trzyma w napięciu do ostatnich sekund.Ten film juz jest kultowym.Muzyka jest rewelacyjna i świetnie dobrana do akcji-film perła,oby więcej takich było!!!!!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Anna Urbanek Więcej o recenzencie
Historia zawiłych i skomplikowanych relacji między ludzkich. Świat mafii niezwykle brutalny i okrutny jest także przepełniony skomplikowanymi relacjami i powiązaniami ludzi, którzy stoją po obu stronach granicy prawa. Nikt nie jest tym za kogo się podaje, nikomu nie wolno ufać a tym bardziej nie wierz w to co widzisz. Niezwykle trafnie ukazana potrzeba własnej tożsamości i prawdy. Kłamstwa i podwójne życie zacierają granice pomiędzy tymi co mają : służyć i chronić" o tymi, których ścigają. Pełen brutalnej rzeczywistości świat mafii i ludzkich wewnętrznych dramatów, gdzie bohaterom przyjdzie zapłacić najwyższą cenę za podjętą grę. Uświadamia, że nic nie jest czarne albo białe, sprawiedliwość nie zawsze istnieje a każdy dba tylko o siebie. Znakomite kreacje Matta Damona,Leonarda DiCaprio,Jacka Nicholsona,Marka Wahlberga.Zdecydowanie zasługuje na najwyższą ocenę.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
LUKASZ KACZMAREK Więcej o recenzencie
Zacznę może od tego, że lekko wątpiłem w Martina Scorsese, żeby bo po niezbyt udanych, Gangach Nowego Yorku i nużącym Aviatorze, mógł jeszcze nakręcić film z klasą, jak "Chłopcy z ferajny" czy Casino. I co? Scorsese nie zawiódł i nakręcił świetny film, udawadniajac że wciąż jest mistrzem gatunku i potrafi tak prowadzić aktorów, żeby Ci nie zawiedli! Wyszedłem z kina lekko oszołomiony błyskotliwymi i ostrymi, sarkastycznymi dialogami tak trafnymi, że chwilami myślałem czy Tarantino nie maczał paluchów w pisaniu scenariusza! "Infiltracja" ma fenomenalne aktorstwo. Co jak co - ale Scorsese zawsze miał nosa do aktorów. Śmietanka aktorska, ktora - daję głowę zagrałaby nawet za darmo, żeby tylko mieć okazję współpracy z mistrzem, teraz dała pokaz mistrzoskiej gry. Prawie wszystkie role są świetne... Można wyliczać i wymieniać. Zaczynając od mistrza, geniusza ekranu Jacka Nicholsona. To jest jego film i dla niego się go ogląda. On tutaj gra pierwsze skrzypce, on tutaj jest bossem, on w tym filmie jest po prostu niesamowity. To trzeba zobaczyć. To nie ten Jack, którego znamy z ostatnich jego filmów, wesołek, podrywacz, babiarz i zalotnik, bo choć i tutaj flirtuje to jednak stworzył rolę jakiej dawno brakowało na ekranie. Facet nie rozdrabnia się, gdy tylko pojawia się na ekranie - widzimy aktora, jakich teraz w kinie brakuje. Jego mafiozo to jest parszywa wesz, bandyta, ktory mimo wszystko podoba sie nam, kibicujemu mu do końca i nie zawodzi ani przez minutę! Nicholson jest jak wino, jak Tina Turner, im starszy tym lepszy, niezniszczalny i genialny! I choć można przeczytać, że właściwie sparodiował swoje wcześniejsze role to nawet gdyby, on może sobie na to pozwolić. Źle byłoby pisać, że "Infiltracja" nie ma innych dobrych ról, bo takowych jest kilka. Leonardo Di Caprio, który wreszciie pokazał świetne aktorstwo, choć on zawsze był dobry w tym co robi, tak tutaj miał okazję stworzyć męską rolę. Nie ma słodkości i mdłości, nie ma lalusiowatych uśmiechów i holywoodzkich minek. Di Caprio pokazał, że obsadzony w dobrej roli może pokazać wysokiej klasy aktorstwo. "The Departed" ma jeszcze kilka dobrych aktorsko ról. Jest taki gość, jak Alec Baldwin, który na starość zaczyna grać coraz lepiej. Odkopali wreszcie dawnego, zakurzonego, poczciwego Martina Sheena, który ostatnio grywał mało znaczące i nędzne rólki. Jest i Matt Damon, który choć jest dobry, to najmniej ciekawy ze wszystkich ról w filmie Scorsese. Oglądajac go, ma się wrażenie, że to już było, gdzieś już coś takiego pokazał. Dla mnie był kopią swojej roli z "Utalentowanego pana Replay'a". Znowu śmieszny, fałszywy uśmieszek, wredne spojrzenia i gesty. Tym razem to nie wystarczyło! Di Caprio, zdecydowanie bije go na głowę i choć nie jestem fanem żadnego z nich, tak Di Caprio pokazał większy talent w konfrontacji z kolegą z planu! Ha, jest jeszcze jedna perełka w filmie i nie jest nią, blond lalunia, pani psycholog, nazeczona Damona... Tym małym, ale jakże ostrym diamencikiem jest Mark Walberg, który powinien dostać nominacje do Oskara za dialogi filmowe roku i za aktorstwo rownież. Ten prawie zawsze drugoplanowy aktor (tutaj też) błyszczy dużo lepiej niż Matt Damon, gra koncertowo sypiąc takimi tekstami, że uszy puchną i serio, zwracajcie na niego uwagę, bo on jeszcze pokaże kiedyś, na co go stać! Kończąc, Departed jest jednym z najlepszych filmów ostatnich lat, świetne aktorstwo, genialne dialogi i muza. Scorsese nie zmarnował kasy wydanej na gaże aktorskie i nakręcił świetne męskie kino. Dla mnie piątka z plusem.
(8 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
aga misio Więcej o recenzencie
Niełatwo mi było przekonać się do nowego konceptu Scorsese, chociaż w przeciwieństwie do niejednego widza porażona byłam "Aviatorem". "Inflitracja" w pierwszych scenach nie przekonywała mnie może dlatego, że wiele o filmie słyszałam i obejrzałam dość późno, zresztą dopiero na DVD. Może dlatego też, że próbowałam oceniać pod kątem rywalizacji o Oscara z filemem "Babel". A jednak lawinowo prowadzona akcja i zaskoczenie, jakie niesie fabuła, przekonało mnie do tego stopnia, że oceniam film jako jeden z najlepszych widzianych w ciągu roku. Wszystko jest w nim doskonałe. Ścieżka dźwiękowa, nastrój spotęgowany pracą montażysty, świetne lekko przybrudzone plenery Bostonu, kreacje aktorskie. Scorsese jest mistrzem wspólczesnego kina.
(4 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Karol Maluszczak Więcej o recenzencie
Byłem na tym filmie w kinie dwa razy i nie żałuję, jest po prostu genialny, wystarczy spojrzeć tylko na obsadę: Leonardo DiCaprio, Matt Damon i stary wyjadacz Jack Nicholson Nazwisko reżysera także mówi samo za siebie. Akcja filmu rozgrywa się w Bostonie, gdzie policja stanowa walczy z przestępczością zorganizowaną. Billy Costagin (DiCaprio) otrzymuje zadanie, aby przeniknąć w szeregi mafii, której dowodzi Costello (Nicholson). Kiedy Billy zdoywa zaufanie Costello, młody przestępca Colin Sullivan(Damon) zaczyna penetrować policję. Kto pierwszy zdemaskuje się przed wrogiem, przekonajcie się sami, oglądając ten porywający film. Niesamowity klimat sprawia rówież muzyka w wykonaniu Howarda Shora. Polecam. To prawdziwy rarytas!
(6 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Carlos696
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Serce się raduje! Po słabiutkich "Gangach Nowego Jorku" i wypieszczonym oraz wygładzonym "Aviatorze", Martin Scorsese powraca w niezłym stylu z doskonałym thrillerem gangsterskim. Co prawda "Infiltracja" to nie "Chłopcy z ferajny", lecz w Leonardzie di Caprio można chyba się doszukiwać następcy Roberta de Niro. Film aż iskrzy od doskonałego aktorstwa i przyprawiających o zawrót głowy zwrotów akcji. Dodatkowo jest bardzo złośliwy, ironiczny i przepełniony czarnym humorem, a fabuła cały czas niebezpiecznie lawiruje na granicy absurdu, nigdy jednocześnie w całkowity absurd nie popadając. A czy "Infiltracja" faktycznie zasłużyła na Oskara? Przecież Scorsese nie zafundował nam kolejnego "Taksówkarza", tylko doskonale skrojone, dynamiczne i pełne akcji kino rozrywkowe. Ale z drugiej strony: lepiej, że wygrała "Infiltracja", niż jakby tę najważniejszą nagrodę w przemyśle filmowym miały dostać "Gangi Nowego Jorku". W każdym razie - dobra, rzetelna robota. Z pewnością coś więcej, niż zwykłe filmowe rzemiosło.
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Aleksandra Basińska Więcej o recenzencie
Dwaj młodzi mężczyźni. Ambitni, inteligentni, wierni przełożonym. Infiltrują wrogie środowiska, doskonale wtapiając się w tłum. Problem zaczyna się, gdy istnienie przecieków wychodzi na jaw. Właśnie wtedy mamy okazję poznać ich dokładniej. Psychologia postaci jest, obok aktorstwa, najmocniejszym punktem oscarowej "Infiltracji" Martina Scorsese. Matt Damon przyzwyczaił nas do ról pozytywnych bohaterów. Teraz możemy podziwiać go jako "tego złego" - radzi sobie świetnie. Jego postać to bezwzględny, twardy gangster wcielający się w rolę policjanta. Widz czuje do niego prawdziwą niechęć - efekt jak najbardziej pożądany. Gdyby tylko był odrobinę brzydszy mógłby konkurować z Andym Serkisem w roli Golluma o miano najlepszego czarnego charakteru XXI wieku. Leonardo di Caprio - z radością stwierdzam, że temu doskonałemu aktorowi wreszcie udało się wyzwolić spod "klątwy Titanica". To z rolą Billy'ego Costigana będzie teraz najczęściej kojarzony - i słusznie. Poczucie zaszczucia graniczące z obłędem, przerażenie (ale w żadnym wypadku nie tchórzostwo!), pokerowa twarz w obliczu zdemaskowania. Di Caprio nie wciela się w tę postać, on nią jest. Po trzecie - Jack Nicholson. Jak zawsze - prawdziwe mistrzostwo. Nie wyobrażam sobie nikogo innego w roli mafijnego bossa. A oprócz aktorstwa? Oczywiście, jak przystało na porządny film sensacyjny otrzymujemy potężną dawkę akcji - aż do ostatnich sekund. Kino warte polecenia - "Infiltracja" już przeszła do historii jako klasyka gatunku. Po obejrzeniu filmu stwierdzam, że trudno nie zgodzić się ze słusznością tych słów.
(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























