Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Innego życia nie będzie
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Maria Nurowska
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Luty 2012
- ISBN:
- 978-83-7747-641-3
- Liczba stron:
- 224
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Maria Nurowska
Była bardzo ładna, głupia i wpatrzona w niego jak w obrazek. Taką zobaczył ją któregoś dnia, gdy tuż po wojnie objął urząd szczecińskiego wojewody. On, Stefan, miał raptem dwadzieścia cztery lata, skórzaną kurtkę i nadopiekuńczą matkę. Ona, Wanda - o pięć lat młodsza - była jego sekretarką. Wkrótce została żoną i urodziła mu dwóch synów. Jednak matka Stefana robiła wszystko, by rozbić to małżeństwo. Kiedy tego dopięła, zabrała do siebie starszego wnuka i powiedziała mu, że Wanda nie żyje. Teraz Stefan jest już stary. Z trudem wchodzi na trzecie piętro. Po zmianie ustroju jest nikim. Pewnego dnia dostaje przesyłkę pocztową z kilkoma zeszytami. Są to sekretne dzienniki, które Wanda prowadziła przez całe życie; chciała, by po jej śmierci trafiły do jego rąk. Za kilka dni z Ameryki przyleci jego drugi syn z jej trumną. W oczekiwaniu na to spotkanie Stefan czyta zapiski żony. I odnajduje utracone człowieczeństwo. Wzruszająca, oparta na faktach opowieść o miłości, której źli ludzie i zły czas nie dali rozkwitnąć. O gorzkim romansie z komunizmem.
Pamięta dokładnie ten dzień, kiedy Giełas wprowadził go na piętro pałacu, gdzie miało się odtąd rozpocząć jego panowanie. Przedstawił mu sekretarkę. Nie zrobiła na nim dobrego wrażenia. Niezgrabnie podniosła się zza biurka, podając mu spierzchniętą dłoń o pulchnych, krótkich palcach. Wymamrotała coś i zaraz opadła na krzesło, jakby nagle zabrakło jej sił.
Oni przeszli do gabinetu.
- Wszystko gra - powiedział Giełas. - Sekretarkę macie sprawdzoną, polecił ją ktoś godny zaufania. A poza tym jest całkiem niczego. Z taką warto nawet zgrzeszyć.
Sekretarz puścił do niego oko, a on wykrzywił się, co miało oznaczać uśmiech.
(fragment)
- Innego życia nie będzie
- Autor:
-
Maria Nurowska
Innego życia nie będzie
(2012-04-20)
Emilia
Stawicka
Więcej o recenzencie
Głębokie zauroczenie oraz miłość — uczucie, którym mężczyzna darzy kobietę i... komunizm — czas nęcący go zapachem sukcesu i władzy, powiązane jest z obrazem jego życia, wynikającym z dokonywanych ciągle wyborów.
Wydaje się, że kolejne dni nie mogą już wnieść nowości do codzienności Stefana Gnadeckiego, głównego bohatera powieści Marii Nurowskiej. Wiedzie on samotne, skrajnie pozbawione energii i nadziei starcze, uwarunkowane politycznie oraz przepełnione żalem i rozterkami życie.
Żadnej mojej winy. Żadnej — pomyślał, ciężko podnosząc się z fotela. Coraz trudniej mu było poruszać się po pokoju i małej kuchni. Mieszkanie to kolejny błąd. (…)Nie miał się kogo poradzić, sam musiał zdecydować. Trzecie piętro już wtedy trochę go niepokoiło, chociaż czuł się nieźle. Teraz schody, ich przemierzanie kilka razy dziennie, stały się torturą. Ostatnio starał się wychodzić tylko raz w ciągu dnia. Ale wszystkiego nie sposób przewidzieć
W wyniku szeregu czynników do rąk Stefana trafiają jednak dzienniki prowadzone przez jego pierwszą, zmarłą już żonę Wandę. Okazuje się ponadto, że głównym tematem zapisków kobiety było ich wspólne życie, miłość oraz późniejszy żal wynikający z rozstania będącego dziełem niezwykle wybuchowej mieszanki, jaką była nieprzychylnie patrząca na Wandę matka mężczyzny i polityka.
W duszy Gnadeckiego budzą się obrazy przeszłości i smutek zmuszający go do sporządzenia swoistego rachunku sumienia.
To było do niej podobne. Milczała całe lata, żeby teraz niepokoić go na starość. I jak to sobie wszystko obmyśliła. Podpisała się jego nazwiskiem, mimo że po rozwodzie wróciła do panieńskiego. Wziął do ręki pierwszy zeszyt, przerzucił kilka kartek.
On był Wojewodą szczecińskim, a Wanda jego sekretarką. Tutaj się poznali, również tutaj swoje źródło miała ich miłość, której owocem są dwaj synowie. Pierwszy — echo ojca, drugi — cień matki — obaj naznaczeni życiem rodziców. Dążąc do zdobycia władzy, Stefan stracił narzędzia panowania nad własnymi wyborami. Jego życie to wypadkowa zachcianek matki oraz aparatu władzy — czynników, które niemal zabiły go za życia.
Pośmiertna spowiedź Wandy i jej punkt widzenia pokazuje tragizm szeregu sytuacji i uświadamia Stefanowi jego śmieszność i słabość. Skupiając się na realizacji własnych ambicji, główny bohater powieści Innego życia nie będzie eliminuje otaczające go ciepło i prawdziwe szczęście.
Podsumowując swoje poczynania, mężczyzna podejmuje starania zmierzające do przynajmniej częściowej poprawy siebie, swojej osobowości i relacji z synami.
Tylko, czy nie jest już zbyt późno?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Innego życia nie będzie i od każdego z nas zależy co z nim zrobimy!
(2012-01-02)
miedzystronami
Więcej o recenzencie
Stefan Gnadecki jest starym człowiekiem, żyjącym przeszłością. A przeszłość ta zdeterminowana była przez jego karierę polityczną oraz liczne małżeństwa i miłości. Pewnego dnia otrzymuje pocztą przesyłkę z Ameryki. A w niej dzienniki, spisywane przez jego pierwszą żonę Wandę…
On był Wojewodą w Szczecinie, ona jego sekretarką. Bardzo szybko między nimi zaiskrzyło.
Pobrali się, a z ich miłości poczętych zostało dwóch synów. Teściowa szczerze nienawidziła Wandy i osiągnęła cel - rozłączyła młodych, co nie było znów takie trudne gdy syn chętnie wybrał drogę kariery politycznej. Rozstał się z Wandą, zabierając jej syna Michała, ona pozostała z drugim, narodzonym już po ich rozstaniu.
Powieść Marii Nurowskiej to rozrachunek Stefana z systemem, to rozrachunek Stefana z życiem i przeszłością. To smutna opowieść Wandy o miłości, która trwa całe życie, która mimo cierpienia, wykazuje zrozumienie i szacunek. Za sprawą dzienników Wandy poznajemy wzajemnie relacje małżonków, sytuację polityczną, uwarunkowania, problemy. Wspomnienia Wandy przeplatane są teraźniejszym życiem Stefana, jego uwagami dotyczącymi czytanych wspomnień, jak i rzeczywistości i przeszłości widzianej jego oczami.
Miłość i polityka. Co jest silniejsze? Co pozostaje Stefanowi po błyskotliwej aczkolwiek krótkiej karierze? Po gorzkim romansie z komunizmem i brutalnym z nim rozstaniu gdy nie ma możliwości utrzymać ciężaru władzy i dotrzymać kroku?
Pozostają mu nie zamknięte rozdziały z przeszłości, na zamknięcie których nigdy nie miał odwagi; śmieszność; wszechobecny lęk przed byciem zbędnym w nowej rzeczywistości, w końcu, a może przede wszystkim walka o zachowanie człowieczeństwa.
A co pozostało Wandzie? Jej życie, po rozstaniu, nigdy nie było już szczęśliwe. Stefan zdominował je do ostatnich dni. Wyjechała z młodszym synem do USA, gdzie nie potrafiła się odnaleźć, gdzie walczyła z wyrzutami sumienia z powodu niemożności pokochania swojego syna tak do końca. Miłość do Stefana przesłoniła jej wszystko, nie pozwoliła oddać siebie, nie dała wolności. Wanda nigdy nie znalazła już siebie i swojego miejsca.
Kto był w tym wszystkim bardziej nieszczęśliwy?
Bohaterowie Nurowskiej są wyraziści, pełni przeciwieństw ale dzięki temu prawdziwi.
Język powieści jest prosty do bólu. Wanda w swojej zwyczajności, małomiasteczkowości i naiwności jest dość pretensjonalna, momentami drażni ale do czasu, gdy poznajemy jej życie w Ameryce i wnikamy głęboko w jej samotność i tęsknotę za jedyną utraconą miłością. Miłością, której ustrój, czasy, nieprzychylność ludzi nie pozwoliły kwitnąć i istnieć.
Innego życia nie będzie i od każdego z nas zależy co z nim zrobimy, jakie decyzje będziemy podejmować i czym się kierować. Pozornie prosto ale z dużą dawką emocji ukrytych Maria Nurowska pokazuje nam nieszczęścia ludzi, tak sobie bliskich, a jednak tak dalekich i sobie obcych. Porusza i zastanawia. Kolejny raz!
(9 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji