Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Intruz
Średnia ocena z 38 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Stephenie Meyer
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Dolnośląskie
, Listopad 2008
- ISBN:
- 978-83-245-8699-8
- Liczba stron:
- 568
- Wymiary:
- 145 x 235 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Stephenie Meyer
Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała i umysły, wiodąc w nich na pozór normalne życie. W ciele Melanie zostaje umieszczona "dusza" o imieniu Wagabunda, która wie, że ludzkie ciała doznają gwałtownych uczuć, ich zmysły odbierają mnóstwo wrażeń, a wspomnienia potrafią być aż nadto wyraziste. Ale jest coś, czego Wagabunda się nie spodziewa: poprzedni właściciel ciała nie zamierza poddać się bez walki.
Wagabunda wertuje myśli Melanie w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. Tymczasem Melanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego mężczyzny, Jareda, który ukrywa się na pustyni. Wagabunda nie potrafi oddzielić swoich uczuć od pragnień ciała i zaczyna tęsknić za mężczyzną, którego miała pomóc schwytać. Wkrótce Wagabunda i Melanie stają się mimowolnymi sojuszniczkami i wyruszają na poszukiwanie człowieka, bez którego nie mogą żyć.
- Intruz
- Autor:
-
Stephenie Meyer
refleksja nad życiem
(2012-05-15)
Noemi
Brandt
Więcej o recenzencie
Naturalną rzeczą jest, że każdy interpretuje takie historie inaczej. Ja szukam w fantastyce wyobraźni, która nie zna granic. Jednocześnie lubię czytać o historiach w miarę realistycznych- które mogłyby się wydarzyć rzeczywiście, z którymi mogę się jakoś utożsamić. I taki jest właśnie "intruz". Przede wszystkim (o paradoksie) doceniłam bardziej życie. Autorka w książce uświadamia, że nawet jeśli inne światy zamieszkane w przedziwne istoty istnieją, to żadne nie są takim cudem jak człowiek. Chociażby ze względu na ilość zmysłów i tak dalece rozwiniętego profilu uczuciowego, emocjonalnego. Książka pokazuje jak silne jest pragnienie życia wszczepione w każdego z nas. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce od tak umierać. Nawet zwierzę. Jednocześnie uświadamia, że miłość potrafi być tak wielką wartością dla człowieka, że może nawet dla niej oddać życie. Nie jest to kiczowata historia miłosna. Kryje się tu coś więcej. Warto, naprawdę warto przeczytać.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Intruz
(2011-05-04)
Zuzanna
Szulist
Więcej o recenzencie
„Intruza” można analizować na kilku poziomach. Zacznę od najprostszego – to przejmująca i fascynująca powieść przygodowa, która prowadzi nas przez okupowany świat, pokazując wszystkie jego zawiłości, nowe mechanizmy i zasady. Utwór ten świetnie wpisuje się w popularną ostatnio konwencję antyutopii.
To jednak nie wszystko. Zaszufladkowanie „Intruza” do jednego tylko gatunku, nazwanie go „ciekawą historią” byłoby dla powieści niewspółmiernie krzywdzące. Jest ona bowiem dziełem nie tylko wielowymiarowym, ale również symbolicznym.
Czy świat, w którym ludzie zostali pozbawieni możliwości decydowania o własnym losie jest światem idealnym? Z pozoru tak – całkowicie wyzbyto się przemocy, agresji, wojen, nienawiści, wyzysku społecznego, chorób (cudowne sposoby leczenia ran mnie osobiście oczarowały). Trudno się jednak pozbyć uczucia, że coś zostało zabrane bezpowrotnie. Co? Nasza wolność i świadomość, czyli, jak zdaje się dowodzić Meyer – istota człowieczeństwa.
„Intruz” to powieść niesłusznie pozostająca w cieniu innych, bardziej znanych dzieł autorki. Pełna symboliki i refleksji nad stanem naszego świata zainteresuje zarówno miłośników przygody i romansu, jak i czytelników, którzy oczekują od lektury czegoś więcej.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Intruz
(2011-05-02)
Zuzanna
Szulist
Więcej o recenzencie
„Intruza” można analizować na kilku poziomach. Zacznę od najprostszego – to przejmująca i fascynująca powieść przygodowa, która prowadzi nas przez okupowany świat, pokazując wszystkie jego zawiłości, nowe mechanizmy i zasady. Utwór ten świetnie wpisuje się w popularną ostatnio konwencję antyutopii.
To jednak nie wszystko. Zaszufladkowanie „Intruza” do jednego tylko gatunku, nazwanie go „ciekawą historią” byłoby dla powieści niewspółmiernie krzywdzące. Jest ona bowiem dziełem nie tylko wielowymiarowym, ale również symbolicznym.
Czy świat, w którym ludzie zostali pozbawieni możliwości decydowania o własnym losie jest światem idealnym? Z pozoru tak – całkowicie wyzbyto się przemocy, agresji, wojen, nienawiści, wyzysku społecznego, chorób (cudowne sposoby leczenia ran mnie osobiście oczarowały). Trudno się jednak pozbyć uczucia, że coś zostało zabrane bezpowrotnie. Co? Nasza wolność i świadomość, czyli, jak zdaje się dowodzić Meyer – istota człowieczeństwa.
„Intruz” to powieść niesłusznie pozostająca w cieniu innych, bardziej znanych dzieł autorki. Pełna symboliki i refleksji nad stanem naszego świata zainteresuje zarówno miłośników przygody i romansu, jak i czytelników, którzy oczekują od lektury czegoś więcej.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
The Best...
(2010-12-04)
Angelika
Kwiatkowska
Więcej o recenzencie
Książka bardzo mnie zaintrygowała, zanim jeszcze ją wydano widziałam tylko okładkę, i to ona właśnie mnie tak zaciekawiła.
Od razu po jej zakupie, położyłam się pod ciepłą kołderką i zaczęłam czytać.
Niestety szybko się znudziłam.Początek sprawiał wrażenie nudnego, nużącego i nie zapowiadał nic ciekawego. Ale jak to ja, nie mogłam tak po prostu porzucić książki nie przeczytanej. Więc czytałam dalej... Mniej więcej przy 100 stronie zaczęło się coś dziać. I to " coś " takie się działo że nie mogłam się oderwać od książki. Jest wspaniała. Opowiada o Miłości, bólu, zazdrości i innych ludzkich odczuciach.
W jednym momencie po prostu się rozryczałam. \
Wspaniała książka.
Polecam wszystkich.
I mam nadzieje że wytrwacie przez te pierwsze 100 stron :) by móc zagłębić się we wspaniałym świecie, gdzie rządzą dusze .
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(38)