Stephenie Meyer "Intruz"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Intruz
- Autor:
- Stephenie Meyer
Cudowna powieść (2010-11-15)
Eunika Aleksandrowicz Więcej o recenzencie
"Intruz" to fascynująca powieść. Na początku pomyślałam, że to nie dla nie bo nie lubię fantastyki jednak już po paru stronach nie umiałam odłożyć książki. Nie jednokrotnie popłakałam się czytając tę książkę. Uważam, że Stephanie Mayer to cudowna autorka. Chciałabym bardzo, aby napisała kolejną część sagi "Zmierzch" oraz drugą część "Intruza". Jej książek się nie czyta, je się pochłania.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Intrygująca (2010-09-19)
Anna Gąsecka Więcej o recenzencie
Właśnie jestem po lekturze „Intruza” Stephenie Meyer. To ta od wampirów. Ale ta książka jest lepsza od tej przerysowanej sagi. I czuję się zazdrosna. Autentycznie zazdrosna. Zazdrosna o Jareda i o Iana. Ale od początku. Wyobraź sobie, że na Ziemi zapanowała nowa rasa. Przyjechała z kosmosu i zapanowała nad ludźmi. Wczepiła w ludzi dusze, które przejęły ludzkie ciała. I to samo spotkało Melanie – ona się opierała jak tylko mogła ale niestety przegrała. A może jednak wygrała? Bo Wagabunda, dusza wszczepiona w Melanie czuje, że Melanie musi iść na pustynie, do ostatniego ludzkiego osiedla. Tam ukrywają się nadal ludzie – a wśród nich jest Jamie, brat Melanie i Jared – jej ukochany. I Mel bardzo za nimi tęskni.... I one odnajdują te ostatnie ludzkie osiedle. Tam na początku wszyscy zachowują się bardzo wrogo w stosunku do Mel – Wandy bo w końcu jest tylko duszą, robakiem. Ale później wszyscy się do niej przekonują. Nawet Jared... Tylko patrzeć jak Jared zakochuje się w Wandzie – to by było nie do zniesienia. Wyobrażam to sobie – dwie osoby, jedno ciało... i one obydwie kochają Jareda. Jakie to by było cierpienie... Nie do zniesienia. Nawet sama myśl mnie przeraża... I czułam się zazdrosna i smutna i rozemocjonowana jak czytałam tę książkę. We mnie siedzi tyle pytań, tyle odpowiedzi, tyle niedopowiedzeń... Wczuwałam się w Mel – jak ona czuła się kiedy Jared całował ją-nie-ją. Chyba bym oszalała z rozpaczy... z wściekłości, z bezsilności... Czułam się absolutnie zazdrosna tak jakbym ja była Mel... Bardzo dobra książka, polecam. Choć nigdy nie przepadałam za książkami fantasy... jest trudna ale tu nie chodzi o słowa tylko o przemyślenia. Książkę czyta się łatwo i przyjemnie choć ma wiele stron. Chyba po raz pierwszy jestem zazdrosna o duszę... Przypomniał mi się Terminator 4 i Matrix. Tam też ludzie walczyli o przetrwanie w świecie w którym rządziły maszyny. Do ostatniej strzelby, do ostatniego człowieka, do ostatniej krwi... I Ci ludzie też mieli uczucia – zazdrość, nienawiść, miłość, rozpacz... Bardzo dobra książka – bo wyzwala we mnie takie emocje o których się bym nie podejrzewała.... I co będzie dalej? Jak rozwiąże się ten problem? Kogo wybierze Jared? Czy będzie musiał wybierać? Czy odzyska ukochaną Mel i czy ludzie odzyskają własne ciała? Ja wiem jak to się skończy. A wszystkich, których zaciekawiła recenzja odsyłam do książki. A na koniec cytat. Przepiękny cytat który stanowi filar człowieczeństwa: „Co takiego sprawiało że ta ludzka miłość przemawiała do mnie silniej niż miłość mojego gatunku? Czy to, że była zaborcza i kapryśna? Dusze dzieliły się miłością i serdecznością ze wszystkimi. Może byłam spragniona większego wyzwania? Miłość ludzka była trochę nieobliczalna, nie rządziła się wyraźnymi regułami – czasami dostawałam ją za nic, tak jak od Jamiego, czasami musiałam na nią ciężko pracować tak jak u Iana a czasami była po prostu nieosiągalna i łamała mi serce tak jak moje uczucie do Jareda. A może po prostu pod jakimś względem była lepsza? Skoro ludzie potrafili tak zapalczywie nienawidzić, widocznie umieli też kochać mocniej, żywiej, płomienniej? Nie rozumiałam czemu tak rozpaczliwie pragnę tej miłości. Wiedziałam tylko że była warta całego ryzyka i wszystkich cierpień jakimi ją okupiłam. Była jeszcze wspanialsza niż myślałam. Była wszystkim”.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dość dobra, ale bez rewelacji. (2010-08-04)
magrum
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Uwielbiam obcych,a tutaj obcy są. Troszkę moim zdaniem zbyt cudowna ta nasza główna bohaterka(obca)ale kto wie, może Obcy tacy szlachetni naprawde istnieją? W sumie polecam, dobrze się czyta, dla mnie dużo lepiej niż Sagę...
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fajna, ale... (2010-08-03)
Karolajn Więcej o recenzencie
Dobrze się ją czyta, temat ciekawy. Ale moim zdaniem w porównaniu do "Zmierzchu" to szału nie było.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Suuuuper! (2010-04-16)
Natalia Lipka Więcej o recenzencie
Książka wciągnęła mnie na maksa. Jak już zaczęłam to nie mogłam przestać czytać. To najlepsza powieść jaką kiedykolwiek czytałam.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Oryginalna i niebagatalna... (2010-04-01)
Daniel Koralewski Więcej o recenzencie
Czwartek wracam z pracy.Parkuje vana spogladam na czas- jest dobrze- moge poczytac z dala od domowego zgielku...zaczynam ostroznie i powoli, chce sie wtopic w fabule...mija czas, on mnie nie obchodzi-chce tylko wiedziec co sie kryje za kolejna stona powiesci... polecam
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Zdecydowanie tak (2010-03-29)
Sierra Więcej o recenzencie
Sięgnęłam po książkę ze względu na popularność autorki oraz oczywiście samego "Zmierzchu". Uprzedzam jednak wszystkich fanów wampirów - ta opowieść znacznie różni się od historii Belli i Edwarda. Po pierwsze akcja toczy się znacznie wolniej a i jej forma jest inna. Można uznać, że "Intruz" porusza problemy psychologiczne jak np. sens ludzkiej egzystencji. Mimo to Meyer zaskoczyła mnie jak najbardziej pozytywnie. Postacie są bardziej wyraziste niż w wyżej wspomnianym "Zmierzchu" a i fabuła jest bardziej ambitna. Jeśli więc nie odstraszy was ogromny format książki, zabierajcie się do czytania. Chwile wzruszenia gwarantowane.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nie zawiodłam się... (2010-03-17)
majaleo reggae Więcej o recenzencie
Zabierając się za "Intruza" miałam mieszane uczucia. Z jednej strony byłam ciekawa, co wyszło nowego spod pióra Stephanie, ale z drugiej strony przed oczami stało mi kolejne romansidło alla "Zmierzch", a szczerze nie bardzo miałam na to ochotę. Z rezerwą czytałam stronę za stroną i nim się zorientowałam książka wciągnęła mnie bez reszty. Czyta się ją z lekkością i na pewno w niczym nie przypomina mojego najgorszego wyobrażenia. Nie zawiodłam się tym razem na Stephanie i mam nadzieję, że więcej takich książek wyjdzie z jej rąk.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Podchodziłem sceptycznie (2010-03-16)
Maciej Napiórkowski Więcej o recenzencie
Kiedy zacząłem czytać Intruza miałem chwilę zwątpienia. Nie przepadam za fantastyką. Jednak u Meyer jest zupełnie inaczej. Tutaj elementy fantastyczne mają tylko symboliczny charakter. Jeśli zagłębimy się w treść zobaczymy piękną powieść o miłości, zazdrości, złości i innych ludzkich odczuciach widzianych z dystansu. Po przeczytaniu całości chwila refleksji nad własną egzystencją - obowiązkowa.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Intruz" a "Zmierzch" (2010-03-07)
Barbara Paszkiel Więcej o recenzencie
Po "Intruza" sięgnęłam z ciekawości, szczerze wątpiąc, czy spodoba mi się po tak doskonałym cyklu, jakim jest "Zmierzch". Początkowo strony dłużyły mi się. Szukałam w nich Jakoba, Belli, Edwarda... Z niechęcią spoglądałam na swoją półkę książek, gdzie zaczęty był właśnie "Intruz". Dopiero po jakimś czasie, zaczęło mnie niesamowicie wciągać! Myślę, że jeżeli komuś z was, podoba się seria "Zmierzchu", to spodoba się również ta książka. Sądziłam, że nie znajdę już nigdy czegoś lepszego do przeczytania. Jednak dotąd mam problem w odpowiedzi na pytanie: "Co Ci się bardziej podobało?". Zachęcam, świetna literatura!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





