Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: It's Time
Średnia ocena z 14 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Michael Buble
- Firma fonograficzna:
-
Warner Music Poland
, 2004
- Nr katalogowy:
- 9362489462
- Sprawdź inne tytuły:
-
Michael Buble
Znajdziemy tutaj, podobnie jak na debiutanckim albumie, zbiór znanych standardów, a wśród nich między innymi cover piosenki Niny Simone Feeling Good, klasyczny utwór Gershwina A Foggy Day, kompozycję Cole Portera I've Got Under My Skin, utwór Ray'a Charlesa You Don't Know Me i przebój Stevie Wondera You And I. Jedną z perełek jest również nowe wykonanie przez Michaela Buble utworu z repertuaru The Beatles Can't Buy Me Love. Choć wszystkie utwory wykonane zostały z iście młodzieńczą energią to jednak zachowały swoje delikatnie swingujące brzmienie.
Całość wyprodukował David Foster, a jako gość specjalny w utworze Quando, Quando, Quando pojawia się Nelly Furtado. It's Time to przykład doskonałego mariażu jazzu, swingu i popu. Uważajcie! Ten chłopak naprawdę umie swingować.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Feeling Good |
|
| 2. A Foggy Day (In London Town) |
|
| 3. You Don't Know Me |
|
| 4. Quando, Quando, Quando |
|
| 5. Home |
|
| 6. Can't Buy Me Love |
|
| 7. The More I See You |
|
| 8. Save The Last Dance For Me |
|
| 9. Try A Little Tenderness |
|
| 10. How Sweet It Is |
|
| 11. A Song For You |
|
| 12. I've Got You Under My Skin |
|
| 13. You And I |
|
- It's Time
- Wykonawca:
-
Michael Buble
Cudowne evergreeny
(2005-04-12)
Małgorzata
Michałowska
Więcej o recenzencie
Kolejna płyta tego kanadyjskiego wokalisty dostarcza porcji wspaniałych, swingujących piosenek, które cały świat zna z wykonań Ray’a Charles’a, Niny Simone czy The Beatles. W interpretacji Michaela te „ciągle zielone” standardy brzmią niezwykle świeżo, zachowując jednak swój niepowtarzalny staroświecki urok. Jedynym zupełnie nowym utworem na płycie jest romantyczna ballada „Home”. Nad produkcją płyty czuwał David Foster, a gośćmi są tu między innymi Nelly Furtado i Chris Botti.
Nie łatwo jest tak zaśpiewać dobrze znane utwory, by stały się „twoje”, by tchnąć w nie nowe życie. Nie udało się Rodowi Stewardowi, grupie Westlife, że o Krzysztofie Krawczyku nie wspomnę. Michael Buble to potrafi. Jak nikt inny umie stworzyć niepowtarzalny klimat – poruszyć romantyczną strunę, ale i porwać do tańca. Ten facet kocha muzykę i to się czuje! Zupełnie zaskakująca jest niezwykła lekkość, z jaką przychodzi mu śpiewanie. W czasach, gdy wielu wykonawców sili się na jakąś niezwykłą, nierealną wręcz barwę, głos Michaela brzmi naturalnie i nie męczy. Polecam „It’s Time” wszystkim tym, którzy dosyć mają nastawionych na komercję, jednosezonowych tworów i papki serwowanej przez rozgłośnie radiowe.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(14)