Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Italia [Polska cena] [Jewelcase]
Średnia ocena z 7 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Chris Botti
- Firma fonograficzna:
-
Universal Music Group
, 2008
- Nr katalogowy:
- 4780464
- Sprawdź inne tytuły:
-
Chris Botti
Nagrywany w Stanach Zjednoczonych, Anglii i we Włoszech album stanowi znakomitą wizytówkę tego utalentowanego artysty, ukazującą jego wszechstronność zarówno jako wykonawcy, kompozytora, jak i współpracownika. Znajdziemy tu znakomity utwór tytułowy, który gościnnie zaśpiewał Andrea Bocelli czy The Very Thought Of You z udziałem wokalistki Pauli Cole, jak i niezwykłą wersję I've Grown Accustomed To Her Face (gdzie Botti i jego zespół akompaniują oryginalnemu nagraniu Deana Martina z 1957 roku) oraz kompozycje Ennio Morricone: Deborah's Theme z filmu Dawno temu w Ameryce i Gabriel's Oboe z filmu Misja. Nie zabrakło również poruszającego Ave Maria z 60-osobowym chórem. Najciekawsze jest jednak to, że Botti w swej grze nie ucieka od wpływów muzyki klasycznej, miejscami poruszając się tu między sposobem gry właściwym klasycznym kompozycjom a jazzową frazą, do której przyzwyczaił swoich wielbicieli. Specjalna edycja płyty w niższej cenie.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Deborah's Theme - From Once Upon A Time In America |
|
| 2. Italia |
|
| 3. Venice |
|
| 4. The Very Thought Of You |
|
| 5. Gabriel's Oboe |
|
| 6. I've Grown Accustomed To Her Face |
|
| 7. Caruso |
|
| 8. The Way You Look Tonight |
|
| 9. It Never Entered My Mind |
|
| 10. Ave Maria |
|
| 11. Estate |
|
| 12. Nessun Dorma |
|
- Italia [Polska cena] [Jewelcase]
- Wykonawca:
-
Chris Botti
Marzy mi sie koncert Bottiego, ale ceny sa konkretne
(2011-08-20)
marzens
Więcej o recenzencie
Na szczęście są płyty. Wprawdzie to nie to samo, ale musi wystarczyć.
Muzyka wspaniała.
Zawsze mnie uspokaja, czuje się lepszym człowiekiem i czuje, że wszystkie problemy ominą mnie albo staną się tak niepozorne, że bez trudu sobie z nimi poradzę. ...wiem, recenzja nieco filozoficzna, ale co ja na to poradzę, że takie mam właśnie odczucia, słuchająć Chrisa?
Mam nadzieje, że nie jestem jakimś dziwnym wyjątkiem...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warto posłuchać
(2008-08-04)
JarekG
Więcej o recenzencie
Od dawna "chodziła" za mną ta płyta. Pomyślałem, że czas najwyższy kupić ten album. Trąbka Chrisa Botti pomaga na wszelkie dolegliwości. Album urozmaicony muzycznie, lekki. Czasem może wydawać się nie do końca spójny. Osobiście podoba mi się, chociaż przyznam, że "Ave Maria" chciałbym usłyszeć na samym końcu albumu. Traktowanie wyciszania utworu jako jego zakończenie nie do końca tu pasuje, ale być może takie było zamierzenie artysty, zresztą nie jest to ani pierwsza ani jedyna płyta w której takowe wyciszanie usłyszymy. Podsumowując album nie jest zły, jest nawet całkiem dobry. Dla tych, którzy płyty Chrisa mają już na półce będzie to kolejny dobry wybór. Dla innych, zaczynających przygodę z dźwiękami trąbki także polecam. Na koniec jednak, jedna bardzo niemiła sprawa. Drodzy Państwo, proszę zwrócić uwagę na fakt, że są dwie wersje tego albumu, oryginalna oraz tak zwana "Polska cena". Moją płytę, która jest nazwijmy to "wersją polską" mogę podsumować jednym zdaniem ... "Polska cena.. Polska jakość" ... a jakość techniczna nagrania pozostawia wiele do życzenia. Wysokie tony trąbki zamiast wywoływać u słuchacza niemalże łzawienie oczu, wywołują ... hmm ... łzy rozpaczy z powodu trzeszczenia, a sytuacja taka powtarza się w kilku miejscach na płycie. Mam tylko nadzieję, że oryginalna wersja albumu jest doskonała technicznie ... warto więc zastanowić się czy próbować zaoszczędzić 20 zł i otrzymać "Specjalną wersję płyty w niższej cenie" z gratisowym trzeszczeniem trąbki, hologramem naklejonym bezpośrednio na okładkę oraz krążkiem tłoczonym w Polsce czy też dołożyć te 20 zł i nabyć pełnowartościowy album na najwyższym poziomie.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Knot roku
(2008-04-03)
eliot
Więcej o recenzencie
Już sama jakość nagrania dyskwalifikuje ten produkt. Przestery trąbki i chóru wręcz uniemożliwiają komfortowy odsłuch. Na "jamniku" pewnie tego nie słychać, ale po wrzuceniu płyty do domowego odtwarzacza, przeżyłem niemiłe zaskoczenie. Pomyślałem wręcz o awarii sprzętu. Będę zwracał większą uwagę na nazwę wytwórni. Drugi konkretny minus, to zakończenia utworów, a właściwie ich brak. Prawie wszystko po prostu wyciszone. Takie rzeczy to tylko w radiu, Panie Botti - prawdziwy muzyk nie godzi się na podobne nietakty w stosunku do słuchacza.
Muzycznie niestety wieje nudą. Zdarzają się jakieś jaśniejsze chwile (ukłon za starego dobrego Deana), to za nie ten 1 merlin. Jestem co prawda zwolennikiem łączenia stylów, ale rzeczony Dean Martin w towarzystwie Szuberta, w dodatku skąpani w sosie a'la Morricone, to zwyczajne nieporozumienie. Do tego jakaś Paula Cole... Natalia zrobiła to wcześniej, tyle że o klasę lepiej. No i Andrea - pewnie miał pociągnąć całość komercyjnie, ale też nie wzniósł się ponad stany średnie. Piosenka jakich miliony i nic więcej. Zresztą nigdy nie byłem jego fanem, ale to już tak na marginesie.
PS. Zastosowałem metodę klina. Zrujnowałem się na trio Torda Gustavsena i od razu humor mi się poprawił
(7 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Różnorodna jak Włochy
(2008-03-21)
danona
Więcej o recenzencie
To pierwsza płyta Chrisa Bottiego, z jaką się zetknęłam. I muszę przyznać, że najlepsza, jakiej słuchałam od dłuższego czasu. Już pierwsza piosenka – tytułowa „Italia” – roztacza wielki czar. Przejmujący głos Andrei Bocelliego współgra z wibrującym dźwiękiem trąbki – ten bardzo udany romans dowodzi, że niewidomy tenor mógłby nie robić nic innego, tylko śpiewać przy akompaniamencie tego instrumentu. Bardzo ujmujące jest również wykonanie tematu z filmu „Dawno temu w Ameryce”. Nie wiem dlaczego, ale zawsze wydawało mi się, że dźwięk trąbki nie jest zbyt ciekawy, że nie podlega modyfikacjom i przez to jest płaski. O tym, że jest inaczej, przekonała mnie piosenka „The very thought of you” w wykonaniu Pauli Cole. Tutaj dźwięk instrumentu jest przytłumiony, bardziej intymny, nie wdziera się do ucha, a niski głos piosenkarki potęguje wrażenie kameralności. Bardziej jazzujący, weselszy utwór „I’ve grown accustomed to her face” z wokalem Deana Martina przywodzi na myśl piosenki Louisa Armstronga.
Największą jednak zaletą tej płyty jest „Ave Maria” z udziałem 60-osobowego chóru. Kiedy usłyszałam to wykonanie po raz pierwszy, zamarłam - w bezruchu i niemym zachwycie wysłuchałam go do końca. „Ave Maria” jest piękna, poruszająca i doskonale zagrana.
Istnieją płyty, które sprawiają wrażenie takich samych od początku do końca. „Italia” taka nie jest. Wyróżnia ją ogromna różnorodność. Bardziej dynamiczne akcenty przeplatają się z momentami bardziej klasycznymi, lekki jazz z muzyką poważną. Bogactwo dźwięków trąbki sprawia, że nie można się tą płytą znudzić.
Dodatkowym, ogromnym plusem tej płyty jest fakt, że należy ona do rodzaju „nieprzeszkadzających”. Można jej słuchać w każdej sytuacji, bo nie rozprasza, a zdecydowanie umila rzeczywistość. Muszę przesłuchać pozostałe nagrania tego artysty.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Muzyka pisana uniwersalnym językiem
(2008-03-19)
Onkel Klaus
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
“Italia” to album uniwersalny, godzący odmienne style - jazz, pop, classic, soundtrack - i łączący je w atrakcyjną całość. Można nie znać twórczości Chrisa Botti, ale jego charakterystyczny “smooth jazz with touch of cool jazz”, nie wymaga wielu tłumaczeń, wystarczy go posłuchać. Zaletą polskiego wydania jest nie tylko cena, ale też to, że książeczka nie ogranicza się wyłącznie do 4 stron.
(5 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji