Janosch  "Ja Ciebie wyleczę, powiedział Miś. Opowieść o tym, jak Tygrysek pewnego razu zachorował"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Ja Ciebie wyleczę, powiedział Miś. Opowieść o tym, jak Tygrysek pewnego razu zachorował
Autor:
Janosch

Recenzja-Gazeta Wyborcza - Nie tylko dla dzieci. Miś i Tygrysek w jednym żyją domu...

Łukasz Grzymisławski  Więcej o recenzencie

O tym, jak trudno wymyślić dobrą bajkę, wie każdy, kto mając po dziurki w nosie historyjek o Czerwonym Kapturku, próbował zaimprowizować jakąś składną opowieść na dobranoc. Oj, niełatwo pogodzić język dziecka z rozgałęziającą się fabułą, wyłożyć klarowną myśl bez zawstydzającej łopatologii i zapalić światełko zagadki, intrygująco, ale bez wzbudzania niepokoju. A Janosch to potrafi. "Ja ciebie wyleczę, powiedział Miś" to czwarta wydana w Polsce książka dla dzieci tego pochodzącego ze Śląska niemieckiego bajkopisarza. Janosch zasługuje na to miano, choć w przeciwieństwie do Ezopa nie jest tak lakonicznie wykalkulowany i nie komponuje - jak bracia Grimm albo Andersen - pogmatwanych baśni, na których zęby mógłby łamać sobie Freud. Jest pogodny, ale nie stroni od delikatnej melancholii. Przepada za happy endami, ale prowadzi do nich bez pośpiechu, troszkę po drodze klucząc. Zapewne można by pokusić się nawet o analizę jego książek na wzór "Tao Kubusia Puchatka". Tym razem Tygrysek znienacka zapada na zdrowiu, więc Miś sięga po najwłaściwsze środki, zaczynając od bandażowania całego Tygryska. Potem krząta się, dwoi i troi, by jego druh wydobrzał, ale wszystko na nic, nawet rosołek i maliny na deser. Dopiero doktor Żabi Skrzek odkrywa, w czym sęk - Tygryskowi przesunął się jeden z prążków... Nie wiem, czy pierwowzór zażyłości Misia i Tygryska kryje się w osobistych doświadczeniach Janoscha, czy może powstali oni z marzenia o takiej niemożliwej przyjaźni, ale nie mam mu za złe, że prezentuje ją tak konsekwentnie, bo to piękne marzenie. Jak pstrąg w sosie migdałowym, ulubiona potrawa Tygryska, który nigdy jej jeszcze nie jadł.Jeszcze jedna rzecz, arcyważna i kluczowa - Janosch sam ilustruje swoje wypełnione tuzinami rekwizytów i osobliwych postaci opowieści. Pomaga naszej wyobraźni jak Milne i Saint-Exupery. Co niedopowiedziane w tekście, widnieje na obrazkach - brawurowych, rozbrykanych, o ciepłych barwach, rozbrajających proporcjach i fantastycznych dziecinnych pomysłach (aparat rentgenowski jak lampa na biurko!). "Mały Książę" dla pięciolatków, naprawdę.

(18 z 20 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(Stron: 2)
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!