Genialna płyta
(2008-09-07)
Przemysław
Czapski
Więcej o recenzencie
Tak naprawdę jest to debiutancki album Alanis jaką znamy. No chyba, że policzymy dyskotekowo-popowe "Alanis" i "Now Is The Time". Potencjał artystki dostrzegł Glenn Ballard, znany amerykański producent i kompozytor. Jednak to Alanis jest autorką większości repertuaru. Dodajmy, że materiału znakomitego.
Według Morissette, Ballard był pierwszym producentem, który zachęcał ją do dzielenia się w pełni emocjami, bez żadnego strachu przed wstydem czy zażenowaniem. W rezultacie, Morissette pisała dosłownie o wszystkim, zaczynając od jej pogodnej miłości do życia ("You Learn" - "Uczysz się"), poprzez przyjacielskie zauroczenia ("Head Over Feet" - "Do góry nogami"), kończąc zaś na ponurych, bezwzględnych fantazjach o zemście ("You Oughta Know" - "Powinieneś wiedzieć"). Morissette czerpała natchnienie wyłącznie ze swoich osobistych przeżyć; dla przykładu, po spotkaniu się z kilkoma przedstawicielami muzycznymi, napisała i nagrała "Right Through You" ("Przejrzałam cię"), utwór traktujący o patriarchacie, na jaki napotkała się w muzycznym światku.
Muzycznie mamy do czynienia z połączeniem nowoczesnych beatów z ostrą rockową gitarą. Każda z piosenek to oddzielna opowieść. "All I Really Want" - krzyk i dynamika, "You Oughta Know" - znamienici goście Dave Navarro I Flea z Red Hot Chili Peppers sprawiają, że i tak znakomity utwór robi się intrygujący. "Perfect" - od tego się zaczęła współpraca z Glenem Ballardem, to fajna ballada, śpiewana delikatnym głosikiem. "Hand In My Pocket" mocno przebojowy utwór oparty na beacie, "Right Through You" to z kolei ostry, rockowy utwór. "Forgiven" to koleina ballada z ostrym zakończeniem oraz dużo akustycznej gitary. "You Learn" oparty na samplu, bujający kawałek z funkową gitarą i do tego mocno przebojowy refren. Podobnie jest z "Head Over Feet". Cudownie nastrojowo i smutno robi się przy "Mary Jane", ale już za chwilę jest ironicznie za sprawą "Ironic". Fajny tekst i do tego przebojowa całość - trochę ostro, trochę spokojnie. W "Not The Doctor" mamy ponownie sample i gitarę akustyczną, taki trochę pokręcony rytm i wykrzyczany refren. "Wake Up" to koleiny hit z beatem w tle i gitarą powtarzającą jedną zagrywkę. Na koniec mamy alternatywny mix "You Oughta Know" plus fragmencik śpiewany przez Alanis a cappella. Płyta, która osięgnęła sprzedaż na poziomie 30 mln egzemplarzy. A do tego nie jest to muzyka prosta wraz z ambitnymi tekstami. W dobie, gdy rządził grunge, ta młoda wokalistka usunęła w cień facetów we flanelowych koszulach. Płyta pełna emocji i szczerego przekazu a do tego mocno artystyczna i niebanalna. Alanis pokazała się światu i od razu nim zawładnęła.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jedna z najlepszych płyt, jakie słyszałem!!!
(2002-04-23)
Paweł
Rodak
Więcej o recenzencie
Szkoda, że stare albumy nawet świetnych artystów zostają zapomniane, w pogardzie leżą gdzieś na półce z płytami, przykryte centymetrową warstwą kurzu. Pewnie u wielu z was leży album Alanis Morissette "Jagged little pill", który jakieś dobre pięć lat temu bił rekordy popularnośći. Nie leży? No to kupcie, bo to kawał solidnego rocka, z dobrymi, mądrymi tekstami ("Ironic", to prawdziwy majstersztyk) i naprawdę ciekawym brzmieniem. Jeśli już go macie, posłuchajcie jeszcze raz, bo to dobre, ale już rzadko brzmiące dzwięki. Alanis Morissette w szczytowej formie. Jej "odkrywanie" rozpocząłem od najnowszego "Under rug swept", który jednak jest tylko cieniem "Jagged little pill". Alanis dzisiaj nie gra już tak ostro i przebojowo. Czy gra lepiej? Porównajcie
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji