Jajko i ja
okładka: miękka
Ocena klientów:
Luty 2009 - "Gdyby jajko miało sześcianu kontury, żywot kury byłby ponury" stwierdził Hemar, a Tuwim nadał tej prawdzie kształt ostateczny: "Gdyby jajko miało inną formę, życie kury byłoby potworne".
Wniosek: jajko plus kura to literatura.
Naprawdę jednak potworne jest dopiero życie na kurzej...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Pełny opis produktu: Jajko i ja
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Betty MacDonald
- Wydawnictwo:
-
CiS
, Luty 2009
- ISBN:
- 978-83-85458-26-5
- Liczba stron:
- 270
- Wymiary:
- 130 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Marta Wańkowicz-Erdmanowa
- Sprawdź inne tytuły:
-
Betty MacDonald
"Gdyby jajko miało sześcianu kontury, żywot kury byłby ponury" stwierdził Hemar, a Tuwim nadał tej prawdzie kształt ostateczny: "Gdyby jajko miało inną formę, życie kury byłoby potworne".
Wniosek: jajko plus kura to literatura.
Naprawdę jednak potworne jest dopiero życie na kurzej fermie. To właśnie odkrywa przed nami Betty MacDonald, pisząc o jajku i sobie. Zgroza ta wiąże się z faktem, że bardzo szybko przestaje być wiadomo, gdzie kończy się jajko, a zaczyna ja. Życia na kurzej fermie posmakował w swych emigracyjnych latach Melchior Wańkowicz i to on zapewne wskazał córce książkę, która wcześniej zdążyła już zachwycić miliony Amerykanów. Tłumacząc ją, Tirliporek nie spodziewała się zapewne, że w dalekiej ojczyźnie (tu pierwsze wydanie Jajko i ja ukazało się niedługo po wojnie, w roku 1949; powieść drukował też w odcinkach Przekrój) przyniesie pociechę samemu Konstantemu Ildefonsowi Gałczyńskiemu:
A absolutnie nam niczego dowieść nie będzie mogła żadna jędza zła. I znowu razem przeczytamy powieść "Jajko i ja".
Jan Gondowicz
- Jajko i ja
- Autor:
-
Betty MacDonald
Przezabawna i do bólu prawdziwa
(2009-05-11)
koriander
Więcej o recenzencie
"Zdaniem matki, jeśli mąż chce rzucić pracę w banku i szlifować agaty, nie wolno mu przeszkadzać. Należy mu pomóc w szlifowaniu agatów. Wypada poznać agaty i pokochać je, a nawet jeść, jeśli trzeba."
To zdanie z pierwszej strony powieści doskonale zapowiada treść. Bohaterka - Betty - wychodzi za mąż za mężczyznę marzącego o posiadaniu kurzej fermy, i oboje lądują na zagubionej wśród gór i lasów farmie.
Choć nie brzmi to ciekawie, to jednak powieść "Jajko i ja" czyta się jednym tchem, z przerwami na ataki śmiechu. Trzeźwe, ironiczne spostrzeżenia narratorki, cięty i dowcipny język jakim opisuje swoje życie na farmie, złośliwe i niezwykle trafne okruchy mądrości życiowej są największymi atutami książki.
Zdecydowanie warto przypomnieć sobie tę niesłusznie zapomnianą przez wiele lat powieść.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji