-
-
-
-
Milaczek
- Magdalena Witkiewicz
-
cena:
27,99
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Jak to robią twardzielki
Średnia ocena z 11 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Mariola Zaczyńska
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo SOL,
Sol
, Czerwiec 2010
- ISBN:
- 978-83-6240-506-0
- Liczba stron:
- 304
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Mariola Zaczyńska
"Jak to robią twardzielki..." to historia trzech przyjaciółek, których życie staje na głowie. Gośka to dziennikarka wściekła na cały ród męski, szukająca sprawcy jej publicznego upokorzenia. Brysia jest policjantką tropiącą oszusta matrymonialnego, zestresowaną kłamstwami, których się sama dopuściła we własnym związku. Sabina to pani naukowiec, z wpojonym przez psychopatyczna matkę przekonaniem o swej wyjątkowej nieatrakcyjności. Ma właśnie wyjść za mąż...
Cóż... Nie jest łatwo być twardzielką! Przyjaciółki przekonują się o tym, gdy ich losy nagle się komplikują.
Wartka akcja, cięte dialogi i komediowe gagi sprawiają, że o perypetiach twardzielek czyta się z zapartym tchem. Powieść skrzy się dowcipem, a plejada barwnych postaci bawi do łez. Jak nie pokochać Alberty, oldreporterki, którą zabójczy brak profesjonalizmu (i taktu) wynosi na szczyty kariery dziennikarskiej? Albo Harleyowców, chłopów o złotych sercach, leczących swego kumpla z depresji w sposób wielce niekonwencjonalny? Emocje budzi niewątpliwie agencja towarzyska bardzo niegrzecznych chłopców, a przy Rajdzie Szampania - najbardziej zakamuflowanej w Europie imprezie miłośników oldmobili - można śmiać się łez. W książce nie brakuje smaczków z wystaw psich piękności i wyścigów konnych. Po prostu: oj, dzieje się, dzieje! I jak tu być twardzielką?!
- Jak to robią twardzielki
- Autor:
-
Mariola Zaczyńska
Twardzielka trzeba być
(2011-06-01)
Irena
Bujak
Więcej o recenzencie
Trzy twardzielki – Sabinka, Gosia i Brysia. Przyjaciółki od zawsze, teraz trochę się od siebie oddalają. Każda ma jakiś sekret i zajmuje się czymś innym. Brysia jako policjantka pracuje nad pewną sprawą, Gosia – reporterka zazwyczaj pisząca sama teraz musi napisać z kimś artykuł. No i Sabinka, nauczycielka szykująca się do ślubu, na którym ma być matka… niestety. Mamy też inne ciekawe postacie takie jak Pani Jadzie, Alberta, Pani Wandzia, Bartek oraz tajemniczy Wieśniak i parę innych. Każda z postaci coś wnosi. Jak się potoczą losy dziewczyn i innych bohaterów nie zdradzę. Jak widać prawie nic nie ujawniłam.
Jeśli bym musiała opisać książkę jednym zdaniem napisałabym „Książka jest świetna!” Na szczęście nie muszę mieścić się tylko w jednym zdaniu. Jak tylko przyszła zaczęłam ją podczytywać, na drugi dzień zamiast skupić się na nauce siostrzeńca to też podczytywałam gdy robił zadania i przyswajał sobie słówka. I nić, że nie miałam prądu. No ale teraz o książce. Moim zdaniem w książce poruszone są ważne tematy. Zaczynając od przyjaźni, a kończąc na chorobie umysłu. Tytułowe twardzieli zmagały się same ze sobą, swoją przeszłością, ale mimo wszystko przyjaciółki i rodzina w postaci cioci lub mamy zawsze są gotowe im pomóc i nieść pocieszenie. Mimo wszystko potrafiły zawalczyć o swoje i znaleźć szczęście. Tylko żałuje, że losy Brysi są takie nie pewne, ale wierzę, że i dla niej zaświeci słońce. Śmiałam się z nimi, płakałam i bałam. Pająki! A fuj!
Czy książka powinna dalej się włóczyć? Moim zdaniem jak najbardziej! Pełna humoru i nauk. Nauk dla bohaterek i dla nas.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Lekka, łatwa i przyjemna
(2010-08-23)
Marta
Sosnowska
Więcej o recenzencie
Nie będzie przesadą, jeżeli napiszę, że jest to jedna z lepszych książek z gatunku "lekkie, łatwe i przyjemne". To dość pobłażliwe określenie posiada według mnie jak najbardziej wartościowe znaczenie. Poczucie humoru oraz tragedia, jaką przeżywają główne bohaterki przeplatają się w odpowiednich proporcjach. Książka niewątpliwe dostarcza wielu emocji, na szczęście są to w większości emocje pozytywne. Mimo, że zakończenie jest banalne i łatwe do przewidzenia, wpływa to na korzyść lektury. Czego bowiem oczekujemy od książek, które czyta się dla relaksu w leniwe, wakacyjne popołudnia? Happy end to jest to!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Było śmiesznie, lekko, sympatycznie i odprężająco, czyli tak jak się spodziewałam. Czego i Wam życzę
(2010-07-29)
prowincjonalna
nauczycielka
Więcej o recenzencie
Tytułowe twardzielki do policjantka Brysia, dziennikarka Gosia, i naukowiec Sabina - przyjaciółki od lat wielu i na zabój. Autorka przedstawia je nam w chwili dobrej do tego, jak każda inna. Gośka jedzie na rozmowę z naczelnym, Brysia wyładowuje złość na worku treningowym, Sabina zastanawia się, czy matka, która opuściła ją w dzieciństwie, zjawi się na jej ślubie.
Życie przyjaciółek pędzi z zawrotna prędkością i aż chwilami dziwiłam się w jaki sposób Autorka nadąża za opisywaniem tych niesfornych, szalonych dziewczyn [albo jak wyglądało życie Marioli Zaczyńskiej, gdy pisała o żyjących w takim tempie kobietach].
Uroczy był Wielki Bodzio z maleńką psinką na wystawie psów, aligator, który sprawił, że Bartek i młody lekarz ze szpitala poczuli wzajemną sympatię, szalona oldreporterka Alberta i wiele, wiele innych postaci, czy zdarzeń.
Lektura książki doskonałej na wakacje, lub panujące aktualnie upały przywiane znad Sahary, sprawiła mi przyjemność.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
I te pomeriany...
(2010-07-17)
maria
ulatowska
Więcej o recenzencie
Niektóre książki tylko się czyta. Tę książkę połknęłam. Jednym haustem. Nie lubię określen "miła, wakacyjna lektura", bo wydaje mi się to jakieś lekceważące. Ale ta książka taka właśnie jest. Miła i wakacyjna. Świetnie napisana, z humorem, dziewczyny opisane absolutnie autentycznie. Niektóre "obrazki" - po prostu cudo! Gonienie "kiełbasek" może człowieka przewrócić ze śmiechu. I jeszcze te piękne konie... A te szpice!
Ale za Bartkiem chyba bym nie przepadała. Zdecydowanie wolę inne stworki od pająków.
Dziewczyny, miłe panie, ciocie, babcie, koleżanki - ta książka jest dla każdej z nas. CZYTAJCIE!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
I te pomeriany...
(2010-07-17)
maria
ulatowska
Więcej o recenzencie
Niektóre książki tylko się czyta. Tę książkę połknęłam. Jednym haustem. Nie lubię określen "miła, wakacyjna lektura", bo wydaje mi się to jakieś lekceważące. Ale ta książka taka właśnie jest. Miła i wakacyjna. Świetnie napisana, z humorem, dziewczyny opisane absolutnie autentycznie. Niektóre "obrazki" - po prostu cudo! Gonienie "kiełbasek" może człowieka przewrócić ze śmiechu. I jeszcze te piękne konie... A te szpice!
Ale za Bartkiem chyba bym nie przepadała. Zdecydowanie wolę inne stworki od pająków.
Dziewczyny, miłe panie, ciocie, babcie, koleżanki - ta książka jest dla każdej z nas. CZYTAJCIE!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
" I trzeba dużo odwagi, by nadal życiu patrzeć prosto w twarz.
(2010-07-07)
Tucha
Więcej o recenzencie
Przyjemna książka na upały i na wakacje. Zrelaksowałam się, odpoczęłam, nie wysilałam się podczas czytania, tylko po prostu chłonęłam historię twardzielek - Sabiny, Gośki i Brysi.
Historia trzech dzikich przyjaciółek, każda z nich to indywidualność, ale razem tworzą jakąś nierozerwalną więź i są nie do pokonania. Na szczęście nie są to tylko zawody miłosne, chociaż miłość w życiu twardzielek też istnieje, ale historie z życia wzięta, które mogą przydarzyć się każdemu. Perypetie bohaterek doprowadzają do śmiechu, płakać przy tej książce mi się nie zdarzyło.
A historię Friendly Józka - psa, który goni kiełbaski i "złote myśli", którymi rzucała kontrowersyjnie-kontrowersyjna reporterka - Alberta - to sobie zapisałam.
I cytat, który autorka dosłownie wyjęła z moich ust:
"- Zgubiłaś gdzieś jaja!
Nie irytuj mnie tylko dalej idź ich poszukaj."
Stwierdzam, że mam słabość do książek o kobiecej przyjaźni, takiej od zawsze i na zawsze, w dodatku z humorem, ciętym językiem i refleksją w tle.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Yahuuu
(2010-07-02)
Kamila
Michałowska
Więcej o recenzencie
Twardzielką nikt się nie rodzi. Twardzielka to taka kobieta, która dostała od życia po czterech literach, nie załamała się, wstała, otrzepała obolałe siedzenie i poszła w świat dalej walczyć o siebie, innych i istotne, codzienne sprawy. Twardziel to nie tylko ten, który zgrywa macho, ale również ten, który jak jego żeńska odmiana dostał od kogo i w co (oczywiście w przenośni rzecz ujmując) już wiemy.
Bohaterki najnowszej, drugiej już powieści siedleckiej dziennikarki Marioli Zaczyńskiej swe charaktery, stosunek do świata szlifują na swojej potłuczonej codzienności. Niech nie zwiedzie was celny, mocny cios pięknej policjantki Brysi, pewność siebie i zdecydowanie dziennikarki Małgorzaty Zuber oraz poważny, mądry wzrok Sabiny - nauczycielki akademickiej - wyzierający spod okularów. Każda z tych kobiet, w życiu prywatnym przyjaciółek, walczy niczym trzej muszkieterowie pod hasłem: Jedna za wszystkie, wszystkie za jedną.
Pozornie ich problemy rozgrywają się wokół płci brzydkiej i różnorakich perypetii z mężczyznami związanych, jednak jeśli zastanowić się chwileczkę nad ukazanymi w "Jak to robią twardzielki" sytuacjami, wszystkie trzy dobijające do trzydziestki kobiety walczą o znacznie poważniejsze względy niż tylko o miłość, szczęście i achy oraz ochy tego wymarzonego, jedynego. Mariola Zaczyńska pisze lekko, ze swadą i ogromną dozą humoru, mimo to nie pomija tematyki walki o własną pewność siebie, wiarę w przyszłość i ludzi oraz pokazuje, że zawsze warto wybaczyć.
Od czasów swojego powieściowego debiutu ("Gonić króliczka") siedlecka autorka podąża konsekwentnie ścieżką, na której rozbawia do łez czytelnika, wzrusza i pokazuje, że w ten sposób też można porozmawiać o poważnych, codziennych sprawach. Po "Jak to robią twardzielki" trzeba sięgnąć niezależnie od płci i wieku... Obcowanie z tą powieścią to czas refleksji, dużo śmiechu, masa gagów, jakie można przenieść by na ekran komedii romantycznej, a przy tym wszystkim dużo par twardziel plus twardzielka.
Życzę miłej lektury i Yahuuu w „Rajdzie Szampania” w towarzystwie znanej już z "Gonić króliczka" zadzierzystej, niepowtarzalnej petardy - Alberty. Aha, i pamiętajcie, miłość może spotkać twardziela czy twardzielkę zawsze i wszędzie… niezależnie od wieku…
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(11)