Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Jak trwoga to do bloga
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Andrzej Poniedzielski ,
Magda Umer
- Wydawnictwo:
-
Trio,
TRIO
, Luty 2009
- ISBN:
- 978-83-7436-159-0
- Liczba stron:
- 204
- Wymiary:
- 148 x 210 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Andrzej Poniedzielski ,
Magda Umer
Książka jest zapisem korespondencji internetowej dwóch wybitnych postaci polskiej kultury - Magdy Umer, piosenkarki, autorki recitali, scenarzystki, i Andrzeja Poniedzielskiego, poety, pisarza, twórcy kabaretowego. Autorzy w swoich listach opowiadają o tym, co cenią, a czego nie, co kochają, a co ich przeraża, zwierzają się swoich dziwnych stanów, opisują codzienne sprawy, czasami pokuszą się o filozoficzną puentę, Jest to historia niewesoła, ale też przepełniona stoickim optymizmem, pogodą ducha wynikającą z rozumienia konieczności życia. Opisują współczesną teraźniejszość, komentują ją, próbują zrozumieć i zaakceptować. Odnoszą się do spraw bliskich każdemu, począwszy od polityki a skończywszy na poezji. Inteligencja, poczucie humoru, melancholia, a także żartobliwy dystans do czasów współczesnych powodują, że lektura tej książki niekiedy wywołuje refleksje, innym razem zaś skłania do uśmiechu.
- Jak trwoga to do bloga
- Autor:
-
Andrzej Poniedzielski ,
Magda Umer
Sztuka e-pistol@rn@
(2009-03-06)
Joanna
Korneta
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Podczas jednego z towarzyszących promocji tej pozycji wywiadów Andrzej Poniedzielski przyznawał, że papierowe wydanie publikowanych w internecie (na chlip-hopowym dwublogu) rozmów robi spore wrażenie: na nim samym, jako współautorze, który na nowo odkrywa swoje całoroczne przemyślenia i powiedzenia. Bo książka to przecież "przedmiot niecodziennego użytku". Mogę dodać, że spore wrażenie zrobi też "Jak trwoga to do bloga" na samych czytelnikach, którzy znienacka zostaną przeniesieni w środek złotej jesieni, najpiękniejszej z pór roku. Bo chociaż tom zawiera zapiski od października 2006 do stycznia 2008, to na jego kartach króluje pogodna jesień, ze wszystkimi jej pięknymi barwami. Pojawia się tu mnóstwo melancholii i czegoś, co Jeremi Przybora nazwałby pewnie "smuteczkiem" - lekko sentencjonalnego zadziwienia światem. Przez pryzmat owej melancholii przepuszczają Umer i Poniedzielski wspomnienia o wybitnych polskich twórcach (między innymi Jeremim Przyborze i Agnieszce Osieckiej) - a przy okazji dzielą się bardzo osobistymi zwierzeniami: lękiem przed przemijaniem, troską o dzieci i o siebie nawzajem. Przesyłają sobie w internetowej korespondencji fragmenty nienapisanych jeszcze piosenek i wierszyków, bawią się słowami i piszą, piszą, piszą. Ta książka opatula odbiorców jak ciepły koc - dostarcza im ciepła i wprowadza w magiczny świat absurdu. Nie jest obliczona na wywołanie salw śmiechu, to raczej stonowana i ściszona propozycja dla tych, którzy lubią się na moment zatrzymać i zastanowić nad światem. Czyta się ją znacznie lepiej niż chlip-hopowy blog: nic dziwnego, w końcu od razu pojawia się upragniony "ciąg dalszy", odpowiedź na poprzedni list - jednak trzeba tę książkę dawkować: tylko wtedy ujawni w całej okazałości swoje piękno i magię.
(9 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji