-
-
-
-
Służące
- Kathryn Stockett
-
cena:
33,92
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Jaśki
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jean Philippe Arrou-Vignod
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Październik 2010
- ISBN:
- 978-83-240-1450-7
- Liczba stron:
- 360
- Wymiary:
- 144 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Joanna Schoen
- Ilustracje:
-
Dominique Corbasson ,
Paweł Panczakiewicz
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jean Philippe Arrou-Vignod
Kiedy w rodzinie ma się sześciu chłopaków, nie da się nudzić nawet przez sekundę. Zwłaszcza z Janem-A, który zawsze chce być szefem, z klubem tajnych agentów Jana-B, Janem-C, który nigdy nic nie rozumie, z Janem-D zwanym Demolką, złotymi rybkami Jana-E, i Janem-F, który nie przestaje płakać... Nie mówiąc już o przeprowadzce, bijatykach z bandą Castorsów i kuzynami Fougasse'ami o odstających uszach... Na całe szczęście tata to złota rączka, a mama jest bardzo zorganizowana! Książka Arrou-Vignoda to świetna zabawa dla całej rodziny. Perypetie Jaśków na pewno rozbawią wszystkich fanów Mikołajka.
- Jaśki
- Autor:
-
Jean Philippe Arrou-Vignod
bez wartości
(2011-05-21)
Padme
Więcej o recenzencie
Książka kiepska jak dla mnie- może to kwestia wieku , może jakbym miała 10 lat to by mi się ona podobała chociaz watpie.. ,,Mikołajek''zdecydowanie lepszy. ,,Jaśki" to prawie Mikołajek sklonowany x razy tyle,że niezbyt udanie. Mnie osobiście podobały się tylko kilka z przygod Jaśków dopiero od 240s. ( a książka ma 386s.)wcześniejsze były mało ciekawe i mało śmieszne. W sumie bardziej zapamiętałam z tej książki wzajemne wyzywanie się braci od głupków, obrzucanie się brudnymi skarpetkami przez Jana -A i Jana-B oraz częstym mówieniu najstarszego z Jaśków np.:,,dotknij tego, a zabiję" niż ich przygody oraz ojciec, który z byle powodu wybucha złością i albo bije chłopców albo ich straszi biciem i szkołą wojskową. Nie polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Inwazja Jaśków!
(2011-02-03)
Książki na czacie
Więcej o recenzencie
Uwaga! Nadchodzą nowi kumple Mikołajka. Przynajmniej tak głosi napis na okładce.
Jest ich pięciu, są braćmi, trafili na trochę dziwnych rodziców, a mama właśnie spodziewa się kolejnego dziecka. Rodzice nie mają zbyt wielkiej wyobraźni. Wszystkich synów nazywają tak samo, po tacie – Jan. Dla rozróżnienia oznaczają ich kolejnymi literami alfabetu. Gdyby chłopcy okazali się dziewczynkami, to wszyscy zostaliby nazwani Helenkami.
Historię tej rodziny opowiada jeden z Jaśków, Jan B. Opisuje głównie ich życie w domu i na wakacjach, wśród rodziny. Rzadko w szkole. Chłopcy różnią się wiekiem i charakterami – Jan A. zawsze chce być szefem, Jan B. marzy o tym, żeby zostać tajnym agentem, ale na razie to troszkę za dużo je. Jan C. nigdy nie wie co się dzieje. Jan D. nazywany jest Janem Demolką. Jan E. sepleni – pozostali bracie twierdzą, że to z powodu włosów na języku.
Problemem rodziny Janów jest to, że nie mieszczą się w swoim domu. Dlatego też w połowie książki, kiedy mama rodzi kolejne, szóste dziecko (nie zdradzę czy jest to wyczekiwana Helenka A., czy kolejny Jaś F.) rodzice postanawiają się przeprowadzić.
Rysunki są proste, tak jak w „Mikołajku”, ale nie tak fajne. W przeciwieństwie do „Mikołajka” książka jest całą historią, więc rozdziały trzeba czytać po kolei. Fajna. Dobrze się przy niej odpoczywa.
„Jaśki” to książka trochę bardziej dla chłopców. Myślę, że spodoba się 7, 8, 9 i 10-latkom, a także tym wszystkim, którzy mają trochę „za dużo” rodzeństwa.
Aleksy Krysztofiak 10 lat
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
propaganda przemocy domowej
(2011-01-09)
koriander
Więcej o recenzencie
Pomysł, na którym oparto "Jaśki" był obiecujący: perypetie sześciu braci mogłyby dostarczać wielu okazji do śmiechu. Niestety jednak, choć książka momentami bywa naprawdę zabawna, do "Mikołajka" jej daleko. Mnie i 11-letniemu synowi całą przyjemność z lektury psuje postać ojca. Wybuchowy choleryk, który prawie na każdej stronie albo bije synów, albo laniem grozi, czerwienieje ze złości, albo mamrocze od nosem wyzwiska, prawdopodobnie w założeniu miał być postacią komiczną. Efekt jest jednak wręcz odwrotny - i ja i dziecko jesteśmy zniesmaczeni taką "propagandą przemocy". Wydawca powinien zdawać sobie sprawę, że w XXI wieku sceny bicia i zastraszania dzieci nie powinny już nikogo śmieszyć.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jaśki - dla dużych i małych
(2010-11-17)
Czytajka86
Więcej o recenzencie
Jaśki to fantastyczna książka. Choć porównywana jest humorem do słynnego już Mikołajka, to jest to zupełnie inna, ciekawa i przezabawna historia. Jaśki to piątka braci, złotych chłopców, o głowach pełnych pomysłów, przeżywających mnóstwo szalonych, nieprzewidywalnych przygód i pakujących się w nie lada tarapaty. Książkę czyta się naprawdę świetnie, lekko i przyjemnie, jest pełna humoru i przezabawnych historii. Początkowo trochę obawiałam się porównywania jej do Mikołajka, że jednak nie jest aż tak dobra, bo Mikołajka ciężko przecież przebić, ale jednak obawy te były niesłuszne. Książka jest tak jak Mikołajek fantastyczna i w pełni zasługuje na to porównanie. Polecam ją zarówno młodszym jak i starszym Czytelnikom!
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nowi kumple Mikołajka
(2010-11-08)
gokuraku
Więcej o recenzencie
Szczerze mówiąc, biorąc tę książkę do ręki, byłam nieco sceptyczna - "Nowi kumple Mikołajka? MIKOŁAJKA???" - myślałam. Ciężko mi było wyobrazić sobie, by było więcej takich chłopców jak Mikołajek. A tu proszę. Jaśki zdobyły moje serce! Książka składa się z kilku części (a części z rozdziałów rzecz jasna), a każda z nich poświęcona jest nowym etapom życia Jaśków i opisuje mnóstwo przygód chłopców. A to wyprawa w góry, obóz harcerski, pierwsze śledztwo detektywów Jana-A i Jana-B oraz jego zaskakujące wyniki, wakacje, narodziny siostry, która okazała się siódmym bratem i wiele wiele innych niezwykłych wydarzeń. Bardzo przypadł mi do gustu czas akcji - lata 60-te, brak telewizora, czas kiedy nikt nawet nie myślał o komputerach czy internecie. Dzieciństwo Jaśków jest mi dużo bardziej bliższe, choć jestem od nich młodsza o 20 lat. Myślę, że taka lektura dobrze zrobi współczesnym młodym czytelnikom. A co do fanów Mikołajka - to sądzę, że podzielą się oni na dwa obozy - sympatyków Jaśków i ich przeciwników. Ja należę do tej pierwszej grupy i myślę, że Mikołajek też by polubił swoich kolegów z Cherbourga.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dobra literatura dziecięca
(2010-11-06)
paranoidandroid
Więcej o recenzencie
Wydawca reklamuje tę książkę jako następcę słynnego Mikołajka. Przyznam, że to jednocześnie mnie do niej zniechęciło, i zachęciło. Zniechęciło – bo nie lubię wszelkiego rodzaju sequelów, przeróbek, i mielenia czegoś, co jest bardzo dobrym tematem. Z drugiej strony jednak, tak lubię opowieści o Mikołajku, że nie mogłam się oprzeć pokusie, by przeczytać coś podobnego. Na szczęście okazało się, że to nie żadna marna podróbka, tylko zbiór świetnych opowiadań, napisanych w sposób rzeczywiście podobny do mikołajkowego, bardzo humorystyczny, ale poza tym sam w sobie rewelacyjny. Nie mogłam się nie śmiać, czytając dialogi, jakie prowadzą między sobą tytułowe Jaśki i ich czasem absurdalne przemyślenia. Książka jest skierowana dla dzieci, ale dorośli też mogą się przy niej doskonale bawić.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jaśki łobuzy
(2010-10-27)
nicponic
Więcej o recenzencie
"Jaśki", to jedna z tych książek, które poszerzają horyzonty dzieciom, jednocześnie nie odstraszając nudną dydaktyką i moralizatorstwem. Przygody sześciu sympatycznych i niegrzecznych zarazem chłopaków, dostarczają wiele uciechy i emocji. Mają fajnego dziadka, tatusia, zorganizowaną mamę, a poza tym ludzie patrzą na nich jak na jakąś wycieczkę kolonijną. Proszę sobie wyobrazić, życie z sześcioma chłopakami. Zabawa gwarantowana.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji