Niepowtarzalny album
(2006-03-19)
Dawid
Kopel
Więcej o recenzencie
"Peace Yo and Welcome to Jazzmatazz. I'm your host Guru..." Tymi słowami autor zaczyna. Opowiada o płycie i gościach, jednocześnie przenosząc słuchacza... w przeszłość, gdzieś na początek lat '90. Zabiera go do małego, zadymionego, nowojorskiego klubu. Gdzie nocą występują muzycy jazzowi. Wystarczy tylko usiąść wieczorem w fotelu, a "przewodnik" zrobi resztę. Guru, autor albumu, który nazywa siebie przewodnikiem, jest bardzo dobrym raperem i członkiem jednego z najlepszych zespołów hip-hopowych (Gang Starr). Wychował się na klasyce jazzu. Póżniej, jego zespół konsekwentnie łączył go z hip-hopem. Lecz dopiero ten album okazał się prawdziwym przełomem. Wybitni jazzowi muzycy ( Donald Byrd, Roy Ayers, Branford Marsalis, Lonnie Liston Smith...) stworzyli piękną muzykę o pozytywnym i klasycznym brzmieniu, do której dołożono perkusję, jak w utworach rapowych. Już w wersji instrumentalnej płyta jest cudowna. Teksty na tym albumie mówią głównie o miłości, są uniwersalne i bardzo dalekie od banału. Charakterystyczny i niski głos Guru doskonale tu pasuje, ale również dwie wokalistki (N'Dea Davenport i DC Lee) i francusko-języczny raper pomagają w tworzeniu niepowtarzalnego klimatu. Utwory zawarte tu nie są przypadkowe, każda z dziesięciu komozycji jest wyjątkowa. Tylko słuchanie tego albumu w całości ma sens i tylko wtedy można poczuć jego wyjątkowy klimat. Album może zachwycić nie tylko fanów rapu lub jazzu, lecz również koneserów dobrej, oryginalnej muzyki tworzonej z szacunkiem i pasją. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji