Jedna literka, a zmiana wielka
okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 40
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
2011 - "Jedna literka, a zmiana wielka" to książka o homofonach (nie mylić z hełmofonami!). Czyli takich wyrazach, które brzmią identycznie, ale różnią się pisownią i znaczeniem. Tak jak kod i kot, smog i smok albo, za przeproszeniem, gatki i gadki. Trzeba postępować z nimi niezwykle ostrożnie!
...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Jedna literka, a zmiana wielka
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Agnieszka Frączek
- Wydawnictwo:
-
Literatura
, 2011
- ISBN:
- 978-83-7672-160-6
- Liczba stron:
- 40
- Wymiary:
- 170 x 225 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Agnieszka Frączek
"Jedna literka, a zmiana wielka" to książka o homofonach (nie mylić z hełmofonami!). Czyli takich wyrazach, które brzmią identycznie, ale różnią się pisownią i znaczeniem. Tak jak kod i kot, smog i smok albo, za przeproszeniem, gatki i gadki. Trzeba postępować z nimi niezwykle ostrożnie!
Ale niech nikt sobie nie pomyśli, że to nie jest wesoła i rozbrykana książka dla wesołych i rozbrykanych Czytelników, tylko jakaś poważna rozprawa naukowa. Poważna?! Nigdy w życiu! Poczytajcie zresztą o gatkach Zdzicha, o Czesi, śpiącej na grzędzie, o spadających z nieba wyrkach... a sami się przekonacie, że o powadze nie może tu być mowy.
- Jedna literka, a zmiana wielka
- Autor:
-
Agnieszka Frączek
Fajna zabawa z językiem
(2012-01-30)
Be
El
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Gdy jakiś czas temu planowaliśmy wakacje, moje dzieci bardzo rozbawiała propozycja: A może pojedziemy nad morze? Niby dwa tak samo brzmiące wyrazy, tyle że ich pisownia i znaczenie - inne. Jedna literka i już mamy inny wyraz: np. mieć i miedź, kod – kot, Bóg – Bug – buk. Jest ich mnóstwo. I właśnie homofonom, bo to o nich mowa, poświęcona, jest książka Agnieszki Frączek. Nie myślcie jednak, że to jakaś poważna rozprawa naukowa dla studentów. To jak zwykle, do czego zdążyła nas już przyzwyczaić Autorka, wesoła i pełna humoru zabawa z językiem. Homofony to najczęściej komedia omyłek: bo jak tu się nie śmiać, skoro pan Zenek zamówił budki dla ptaków, a w przesyłce nadeszły butki? Albo że Zdzich lubi luźne gadki – a mieszkańcy bloku plotkują: gatki? Co jak co ale to „te” naprawdę czyni różnicę. A czarownica, która chciała, by w jej ogrodzie wyrósł mak – a pojawił się mag? Te i inne wariacje językowe znajdziecie w tej fajnej książeczce. Artur Gulewicz, jak zwykle trafnie uchwycił to coś – stąd dzieci bawią nie tylko harce literek, ale też ilustracje.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji