-
-
-
Złote żniwa
- Jan Tomasz Gross, Irena Grudzińska-Gross
-
cena:
28,49
zł
-
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Jest taki piękny słoneczny dzień
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Barbara Engelking
- Wydawnictwo:
-
Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN
, Marzec 2011
- ISBN:
- 978-83-932202-2-9
- Liczba stron:
- 292
- Wymiary:
- 160 x 240 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Barbara Engelking
Zagłada Żydów na terenie Generalnego Gubernatorstwa przebiegała w kilku etapach. Najpierw zostali oni zamknięci w gettach, poddani wyniszczeniu głodem i ciężką pracą. Potem niemal wszystkich zamordowano w obozach zagłady. W ostatniej fazie, trwającej przez dwa lata niemal do końca wojny, wyłapywano niedobitków i uciekinierów. To właśnie wtedy rola Polaków - świadków Zagłady - stała się niezwykle istotna. Od nich zależało, czy Żydzi znajdą pomoc i będą mieli szansę przeżycia, czy zostaną wydani Niemcom, czy też zabiją ich sami Polacy.
Książka opowiada o wędrówce w poszukiwaniu ratunku przed Zagładą, która najczęściej okazywała się bezskuteczna i kończyła zgubą. U jej kresu rzadko czekało ocalenie, najczęściej - zdrada lub śmierć. Najczęściej - bo przeżyła mniejszość spośród tych, którzy chcieli się ratować. Większość tych odważnych, zdeterminowanych i gotowych do poświęceń ludzi - zginęła. Wielu zostało zamordowanych przez Niemców w krótkim czasie zaraz po likwidacji gett. Niektórzy zmarli z głodu, zimna czy chorób. Inni zostali wydani Niemcom przez Polaków lub przez samych Polaków zamordowani.
Jest tu mowa o pomaganiu, ale przede wszystkim o odmowie pomocy, wyrzucaniu, wykorzystywaniu, zdradzie i mordach, których motywami były strach, chciwość, nienawiść i zwykła ludzka podłość. Bohaterstwo Polaków gotowych ryzykować własne życie, by pomagać Żydom, doczekało się już bogatej literatury, na temat współuczestnictwa w niemieckim dziele zniszczenia wiemy niewiele, myślimy o tym niechętnie i z przykrością o tym czytamy. Nie można jednak dłużej zamykać oczu na te zjawiska i fakty historyczne.
Latem 1943 w miesiącu czerwcu czy lipcu w dzień świąteczny [...] prowadzili obywatela narodowości żydowskiej w kierunku wału. [...] Prowadził tego obywatela, trzymając kij w ręku i widziałem, że obywatel ten miał pokrwawioną głowę. [...] Człowiek ten [...] mówił, żeby mu darować życie, że jest taki piękny słoneczny dzień, żeby go puścili, że on chce żyć. Na te prośby uderzył go dwa razy kijem i powiedział: "idź, idź, skurwysynie, nie gadaj". Zaprowadzili Żyda do sołtysa, stamtąd zabrali go Niemcy i następnego dnia rozstrzelali.
- Jest taki piękny słoneczny dzień
- Autor:
-
Barbara Engelking
Trudny egzamin z człowieczeństwa...
(2011-05-26)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Ta książka głęboko zapada w pamięć i uwiera jak nieopatrznie wbita drzazga. Dla wielu będzie niewygodna, gdyż prawda, którą zawiera, jest trudna do przełknięcia, budzi odruchowy sprzeciw i niedowierzanie, rani, zawstydza. Dotychczas każda nagłośniona przez media publikacja dotycząca tzw. kwestii żydowskiej była obiektem krytyki i ataków, o ile odbiegała od utrwalonego przez lata w zbiorowej świadomości stwierdzenia, że podczas okupacji hitlerowskiej Polacy pomagali Żydom, ryzykując własne życie. Jakakolwiek sugestia, iż było inaczej, budzi wrogość, a wobec autora takich opinii wysuwa się cały arsenał zarzutów i oskarżeń, z których te o fałszowaniu historii i nielojalności są najlżejsze. W swojej najnowszej książce B. Engelking, opierając się wyłącznie na dokumentach sądowych i relacjach świadków, opisała sytuację Żydów, którzy w latach 1942-45 znaleźli się na polskiej wsi w poszukiwaniu ratunku. Autorka skoncentrowała się na zachowaniach chłopów, którzy w większości przypadków nie tylko nie udzielali pomocy Żydom, ale wydawali ich Niemcom lub, co gorsze, okradali ich, a nawet sami zabijali. Oczywiście, zdarzały się również postawy szlachetne, wręcz bohaterskie, również mające potwierdzenie w dokumentach, jednak nie one są przedmiotem tych badań. Książka nie jest jedynie zapisem kolejnych udokumentowanych dramatycznych losów i relacji z tragicznych wydarzeń. Dużo miejsca zajmują w niej refleksje i komentarze autorki, która z widoczną pasją i żarliwością podchodzi do tej niezwykle drażliwej i delikatnej materii, jaką jest moralność skażona okrucieństwem wojny, gdy ewidentnie następuje dewaluacja i relatywizacja dotychczasowych norm. Żydzi jakże często stawiali Polaków w tragicznej i niekomfortowej psychicznie i moralnie sytuacji, kiedy nie było dobrego dla obu stron wyboru. Żądanie od przygodnie spotkanego człowieka bohaterstwa i poświęcenia bezpieczeństwa własnej rodziny również jest moralnie naganne. Dla obu stron świadomość, że cokolwiek się zrobi, trzeba być gotowym na poniesienie strasznych tego konsekwencji, nie była łatwa do przyjęcia. Autorka próbuje zrozumieć motywację chłopów poddanych ogromnej presji – z jednej strony nienarażania się Niemcom, z drugiej sprostania wyzwaniu i wyjścia z twarzą ze spotkania zarażonym śmiercią i niosącym śmierć Żydem. Jak nigdy dotąd, trudno było zdać egzamin z człowieczeństwa. Jednak między nieudzieleniem pomocy a zadenuncjowaniem i zabiciem jest ogromna różnica. Dlaczego mimo to tak wiele razy wybierano drugą opcję? Z pewnością lektura tej książki wymaga odporności psychicznej, pokory i empatii. Głęboko porusza i długo nie daje dojść do siebie świadomość ogromu wyrządzonych Żydom na polskiej wsi krzywd. Jednakże czytając, nie można ulec pokusie zbyt pochopnego potępiania ludzi. Zarówno Polacy jak Żydzi byli podczas wojny jej ofiarami, ale tylko ci drudzy otrzymali bezwzględny wyrok śmierci. Można było chociaż nie przykładać do niego ręki...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji