Pan Bennet jest niezamożnym, ale powszechnie szanowanym szlachcicem. Jego żona natomiast ma tylko jeden cel - dobrze wydać za mąż swoich pięć córek. Główną bohaterką tej powieści Jane Austen uczyniła Lizzy, jedną z sióstr. Lizzy ma bystry umysł i cięty język, wcale się też nie chce poddać obowiązującym w epoce wiktoriańskiej konwenansom. Wkrótce w życiu sióstr pojawiają się dwaj mężczyźni - uprzejmy pan Bingley i dumny pan Darcy... Duma i uprzedzenie uważana jest za arcydzieło w dorobku pisarki. Znajdziemy w tej powieści galerię barwnych postaci oraz szereg refleksji na temat władzy, pieniądza oraz znaczenia pozycji społecznej. Austen doskonale ilustruje środowisko posiadaczy ziemskich przełomu XVIII i XIX wieku, bezlitośnie wyśmiewając hipokryzję i głupotę ludzką. Powieść we wspaniałej interpretacji Joanny Szczepkowskiej.
Klasyk (pop)kultury
(2008-09-23)
R2D2
Więcej o recenzencie
Wszyscy znamy i kochamy literaturę, którą Anglicy i Amerykanie - a za nimi cały świat - nazywają "chick-lit". Tak, tak, chodzi o te wszystkie dziewczyńskie powieści, w których dziewczyny nie tylko szukają w wielkim mieście tego jednego jedynego, ale też pokazują nam świat elit Nowego Jorku czy Londynu. "Niania w Nowym Jorku", "Diabeł ubiera się u Prady", "Ostrożnie z marzeniami", "Legalna fryzjerka", "Jak ona to robi", a na polskim gruncie książki takie jak "Wszyscy mężczyźni mojego kota" Karoliny Macios - wyliczanka zdaje się nie mieć końca. Lubimy te książki, bo są lekkie, zabawne i dostarczają nam świetnej rozrywki, a przy okazji często są całkiem niezłą satyrą na opisywane środowiska. Matką chrzestną ich autorek jest zaś angielska pisarka Jane Austen, której najsłynniejszym dziełem jest po wielokroć ekranizowana "Duma i uprzedzenie". I powiedzieć szczerze trzeba, że jest to lektura obowiązkowa. Po pierwsze - to pramatka wszystkich chick-litów i choćby z tego względu powinniśmy oddać jej hołd. Po drugie, dlatego że anglosaska popkultura jest tak naszpikowana odniesieniami do tego dzieła, że bez jego znajomości stajemy się analfabetami. Wierzcie lub nie, ale "Dziennik Bridget Jones" jest celową i świadomą wariacją na temat "Dumy i uprzedzenia" - bez tej wiedzy i tego kontekstu dużo tracimy. Po trzecie zaś, to po prostu świetna powieść obyczajowa o poszukiwaniu miłości, wymogach jakie stawia nam społeczeństwo i wreszcie ironiczny opis angielskich klas wyższych. Warto zapoznać się z dziełem Austen w wersji audio - Joanna Szczepkowska czyta świetnie, bo znakomicie wychwytuje ironię i dystans narratorki. Wyczucie stylu to wielki atut tej interpretacji. Fani chick-litów: na chwilę odrzucamy Fielding, Bushnell i Macios na półkę, a bierzemy się za Austen!
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji