Koszyk pusty
Nasza cena: 29,99 zł
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
FILM OPARTY NA DWÓCH PRAWDZIWYCH HISTORIACH
"Wspaniała uczta filmowa, która sprawi że lepiej się poczujesz!" - Kevin Steincross, FOX-TV
"Meryl Streep w genialnej i czarującej roli!" - Peter Travers, ROLLING STONE
Kulinarna sława daje nowy przepis na życie...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)
Trochę przyciężkawa historia kulinarna dwóch kobiet - prekursorki Julii Child i współczesnej realizatorki jej przepisów Julie Powell. Meryl Streep gra tu jeszcze z nieznośną manierą, naśladując do bólu sposób wysławiania się granej przez siebie bohaterki. Myślę, że byłby to niezły materiał na dwa niezależne filmy. Tak jest trochę męczący - zwłaszcza część współczesna.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Magdalena Łubieńska Więcej o recenzencie
Banalna historia. Jakiś czas temu przeczytałam książkę Julii Child pt. "Moje życie we Francji" - urocza. Może dlatego ujęły mnie w filmie fragmenty z Meryl Streep oparte właśnie na tej pozycji, choć w wersji niezwykle uproszczonej. Natomiast wątek współczesny z bohaterka postanawiającą przygotować wszystkie potrawy z książki Julii w ciągu roku kojarzy mi się z głupawym, pozbawionym polotu amerykańskim serialem.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
gombro
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Obecnie w USA i do pewnego stopnia w Polsce istnieje moda na poradniki. Przykładowo - jestem bezrobotnym absolwentem filozofii - nie mogę znaleźć pracy więc co robię? Ano zaczynam pisać bloga o tym jak to jestem bezrobotnym absolwentem... itp. I mam czym się zająć i mam gdzie wylać żale. Obowiązkowo po dłuższym czasie (1 rok?) odniosę w końcu tzw. sukces lub DUŻY SUKCES. Sukces oznacza, że znajduję pracę i nie muszę już pisać bloga a DUŻY SUKCES oznacza, że nie dość, że znajduję pracę to ktoś te moje wypociny chce wydać jako książkę. Na ludziach słowo sukces robi wrażenie więc taką oto książkę kupują nie zwracając uwagi na fakt, że sukcesem autora jest fakt, że właśnie dzieło owo kupili. Podobnie ma się rzecz z bohaterką filmu (sympatyczna girl next door próbująca wypełnić pustkę po Meg Ryan czyli Amy Adams - na szczęście już nie tak mdląco słodka i naiwna jak np. w filmie "Wątpliwość"), która niby pracę ma, ale się w niej nie spełnia więc chce przez 365 dni ugotować 690 potraw (czy coś koło tego) zafascynowana ikrą i osobowością Julii Child. To wszystko? - zapyta bardziej wyrobiony widz. Ano, tak... Na dokładkę mamy garść perypetii związanych z gotowaniem, które każdy kto więcej niż wodę na herbatę przyrządzał zna. Do tego jeszcze perypetie Julii Child z jej gotowaniem we Francji i wydaniem książki kucharskiej. Oczywiście mamy jeszcze obowiązkowy kryzys w małżeństwie trwający pewnie z 10minut ale wszystko kończy się dobrze, Julie robi te 600 z hakiem potraw - nikt nie dostaje torsji ani nikt nie tyje co pozwala podejrzewać, że wszystkie te wspaniałości lądują w koszu zamiast na talerzu. No i tyle. Oczywiście zapewne osoby czytające mój wpis chcą wiedzieć jedno: jak Meryl Streep? Czy jak zwykle dała radę? Hmm, Julie w jej wykonaniu nie da się nie lubić i dźwiga ten film o jedno oczko wyżej ale z drugiej strony Meryl straciła trochę czuja - jej śmiesznie wysoki głos po 10 min zaczyna irytować lub przypominać nieśmiertelne "I'm a lady!" transwestyty z Little Britain. Stanley Tucci dał sobie spokój ze swoją nudną rolą więc chodzi uśmiecha się i nosi ciepłe kapcie. Jestem ciekaw odbioru filmu we Francji - wszystkie Francuzki i Francuzi bełkoczą w tym filmie w sztucznie zaakcentowanym języku angielskim oczywiście jednocześnie używając wyszukanego słownictwa i poprawnej gramatyki, ale to licencja poetica filmów made in US dziejących się za granicą choć wtajemniczeni wiedzą, że Paryżanin woli dać się zgilotynować niż odpowiedzieć coś po angielsku, mimo, że, w większości przypadków, zna ten język doskonale. Podsumowując: dobry film do obiadu, a po filmie, obowiązkowa drzemka.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Robert Nakonieczny Więcej o recenzencie
Mogło być wspaniale, gdyby to był film o jednej Julii a nie dwóch. Akcja się przeplata na dwóch planach. Oglądamy Julie Child grana przez genialną Meryl Streep i mamy watek współczesny i współczesną Julię. I tu jest problem. Meryl Streep jest genialna i te części filmu, gdzie występuje są niesamowite. A część współczesna? No cóż, w porównaniu ze Streep nijaka. Aż chce się zrobić fast forward aż znowu będzie Streep. To byłby genialny film, gdyby był tylko o Julie Child granej przez Streep. Część współczesna niestety puszczona, a w książce było się na czym oprzeć.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Miłośniczka kina Więcej o recenzencie
"Julie & Julia" to jeden z filmów minionego roku, na które należy zwrócić szczególną uwagę. Świetna historia i doborowa obsada. Nie wiem dlaczego w tym roku Akademia znów nie przyznała Oscara Meryl Streep, której za tę rolę należał się on jak, mówiąc kolokwialnie, psu buda. Gorąco polecam obejrzenie, przed Państwem dwie godziny pysznej zabawy.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Agnieszka
Kusiak
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
524 przepisy w 365 dni, czyli objadanie się samymi delicjami. I do tego pisanie bloga - tak wygląda życie Julii poza nudną pracą, która czasem daje jej w kość. Pisząc bloga, na którego daje sobie rok czasu, większość godzin spędza w kuchni, lub pomiędzy nią a sypialnią (bo mąż też ma swoje prawa) lub na zakupach w delikatesach. A inspiracją jest dla niej Julie, autorka książek kucharskich, która szukając pomysłu na siebie zajęła się gotowaniem. Julie sprzed lat, to Meryl Streep - fantastyczna kobieta, pełna apetytu na życie, pełna pomysłów kulinarnych i tego, co ludzie nazywają "szczyptą orientu". Jej szaleństwa gotowania to bliskie mistrzostwa arcydzieła. To, jak żyje, jak się realizuje i to, jak każdy dzień wpływa na jej postrzeganie świata sprawiają, że oglądając film zapominamy o otoczeniu. Sami zaczynamy czuć zmysłowe pulsowanie, a namiętności budzą się do życia. Do tego niezrównana Meryl Streep, którą po prostu uwielbiam. Obok nie Stanley Tucci, który partnerował jej już w "Diabeł ubiera się u Prady", co widać, bo grają małżeństwo, które kocha się i porozumiewa często bez użycia słów. I choć pasują do siebie, jak lody do kurczaka, to stanowią niesamowitą parę. Gdybym mogła, za ekranizację książki o tym samym tytule, dałabym 10 punktów.
(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji


























