Koszyk pusty
- polecamy
-
- Gdzie jest Polska? okładka miękka
- cena: 32,49 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 8 recenzji (Dodaj własną)
girll007 Więcej o recenzencie
Jeśli ktoś ma problem, jak poskładać puzzle z wydarzeń ostatnich lat na Dalekim Wschodzie – to instrukcję znajdzie w książce "Kaczor po pekińsku" Jacka Pałasińskiego. Jest to szeroki pejzaż polityczny krajów zwanych „azjatyckimi tygrysami” – czyli dokąd dążą Indie, Singapur, Wietnam i Chiny oraz następstwa tego dla świata zachodniego, a więc także dla Polski. Temat żywotny, podany prosto i smakowicie – gorąco polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
BillBordowy Więcej o recenzencie
Książka w dużej mierze bazuje na negatywnych stereotypach na temat Dalekiego Wschodu. Szczególnie obrywa się Chinom - nie tyle za Tybet, co za wielkomocarstwowy imperializm. Treści wynikają z mieszaniny, dość przypadkowej w gruncie rzeczy wiedzy autora, wynikającej z przygodnej obecności w Państwie Środka, i masy uprzedzeń, których pełne są nasze media, a zwłaszcza opracowania konserwatywnych amerykańskich think-tanków. "Kaczor po pekińsku" zawiera wiele nieścisłości i przeinaczeń. Czytałem go, będąc akurat w Chinach, wkrótce po ukazaniu się książki. Na miejscu przekonałem się, że liczne z podawanych przez Autora informacji, nawet jeśli kiedyś były prawdziwe, już dawno się zdezaktualizowały. Chiny zmieniają się w oczach, błyskawicznie okcydentalizują się i są coraz bardziej podobne do świata, który znamy. U Pałasińskiego w ogóle nie ma refleksji na ten temat, są tylko obawy przed "budzącym się smokiem" i troska, że chiński wzrost gospodarczy wyssie "naszą" ropę(czyli w praktyce iracką, arabską czy wenezuelską). Piszę tę recenzję w momencie trudnym dla wizerunku Chin w świecie, trwają bowiem protesty przeciwko ich brutalnej polityce wobec Tybetu i Tybetańczyków. Oczywiście, trudno ją akceptować, ale trzeba też mieć poczucie skali i zdawać sobie sprawę, że dla Chin to sprawa lokalna, w nikłym tylko stopniu przekładająca się na proces gwałtownych zmian, który tam zachodzi.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Teresa Derkacz Więcej o recenzencie
Podróżowałam po wielu krajach Azji. Towarzyszyły mi podobne odczucia - przede wszystkim szok. My Europejczycy osiągnęliśmy kres rozwoju. Teraz nadszedł ich czas. Czy nam się to podoba, czy nie, pałeczka w tej sztafecie jest już oddana. Brak mechanizmów samozachowawczych i globalna w świecie zachodnim pogoń za obniżaniem kosztów spowodowały, że oddano w ręce Wschodu wszystkie, nawet strategiczne, dziedziny gospodarcze. Ta książka obnaża tę prawdę i uczy pokory. Teraz pora pisać podręczniki przetrwania w podupadającym świecie Zachodu.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Adam Zawielak Więcej o recenzencie
Książka sprawnie napisana. Dobrze się ją czyta. Zawiera wiele ciekawych informacji, trafnych spostrzeżeń. Autor bez wątpienia jest erudytą. Niektóre wnioski, do których doszedł autor były dla mnie zaskoczeniem, mimo że byłem w niektórych opisywanych krajach. Książka jest bardziej skupiona na aspektach politycznych i gospodarczych niż na sferze kulturowej czy na kwestiach społecznych i obyczajowych. Zasadniczą wadą tej ksiązki jest dla mnie to, że autor wyniósł tę wiedzę raczej ze źródeł wtórnych: prasa, książki, Internet a nie z bliskiego obcowania z tymi ludźmi. Odniosłem wrażenie, że pan Jacek to raczej typ turysty z walizeczką Samsonite's niż typowy backpacker. Taki sposób podróżowania nie ułatwia kontaktów z tybulcami i wsiąknięcia w ich życie. Może się mylę, ale dystans autora do opisywanej rzeczywistości jest zbyt duży. W tych krajach nie można się bać wyjść do ludzi, bo zbyt wiele nam umknie.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marta Nowicka Więcej o recenzencie
Reportaże napisane ciekawie aczkolwiek dla mnie, osoby poszukującej wiedzy o zwykłym człowieku Orientu, o jego myślach, uczuciach, zachowaniach, zbyt dużo było historii, gospodarki i polityki.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marcin Olszewski Więcej o recenzencie
Książka jest opisem tego, jak wygląda kultura i różne aspekty życia w danych częściach świata, w których autor się pojawia. Napisana bardzo przystępnie i z pasją. Polecam tę pozycję.
(2 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Małgorzata Miś Więcej o recenzencie
Bardzo lubię czytać reportaże z różnych stron świata, szczególnie z Azji, gdyż spędziłam tam trochę czasu. Obserwacje pana Jacka nieznacznie różnią się od moich, ale każdy ma prawo do własnych odczuć. Wiele ważnych informacji o gospodarce, kulturze i wzajemnych relacjach tych krajów i ich społeczności tłumaczą nam sytuację w tamtej części świata. Polecam. Trudno się od tej lektury oderwać.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jaroslaw Fiutowski Więcej o recenzencie
Autor napisał ciekawie o Indiach, Chinach, Singapurze i Wietnamie według kryterium ich rekordowego wzrostu gospodarczego. Choć nie wiem, czy udało mu się wystarczająco uzmysłowić czytelnikowi, że kraje te są jednak inne i przyczyny ich sukcesów także są różne. Kapuścinski powiedział, że nie istnieje coś takiego jak Afryka, że tyle tam różnorodności. To samo dotyczy Azji i jej najpotężniejszych tygrysów: Indii i Chin (ich polityczne realia, warunki ekonomiczne czy religijne są bardzo różne pomimo geograficznej bliskości). Bez waątpienia Pałasiński potrafi zainteresować tematem dynamicznych gospodarek azjatyckich i pokazać, że w gospodarczej rywalizacji "tygrysy" wyzwały na twardy ekonomiczny pojedynek USA, Europę i Japonię. Choć, być może, mógł więcej wspomnieć o rewolucyjnej roli Internetu w gospodarczym cudzie nad Gangesem, Yangcy i Mekongiem. To dobra książka, wzbudzająca zainteresowanie zmianami w Azji i ekonomią w skali globalnej.
(6 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























