Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Kamienna Ćma
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Paweł Matuszek
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Lipiec 2011
- ISBN:
- 978-83-7480-217-8
- Liczba stron:
- 208
- Wymiary:
- 135 x 202 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Paweł Matuszek
W szarej wieży na pustkowiu mieszka Beddeos, człowiek, który nie wie, jak się tam znalazł i nie pamięta, co robił i kim był, zanim trafił do tego miejsca. Wraz z Tyfonem, mechanicznym pomocnikiem, próbuje przeżyć w tych niegościnnych stronach i szuka odpowiedzi na nurtujące go pytania. Jednakże splot dziwnych wydarzeń i spotkań z niezwykłymi istotami sprawi, że tajemnice powoli same zaczną się wyjaśniać. Ale czy Beddeos rzeczywiście jest gotów zmierzyć się ze swoją przeszłością i z tym, co kryje się głębiej, w bezdennej otchłani umysłu - prawdą o jego człowieczeństwie i świecie, w którym żyje?
- Kamienna Ćma
- Autor:
-
Paweł Matuszek
Kamienna Ćma
(2011-08-24)
Natalia
Tymińska
Więcej o recenzencie
Nazwisko Pawła Matuszka na pewno nie jest obce osobą, które uważnie śledzą zdarzenia otaczające świat fantastyki lub choćby czytają miesięcznik "Nowa Fantastyka". Autor był redaktorem naczelnym owego magazynu, a od dwutysięcznego dziesiątego roku jest redaktorem naczelnym polskiego wydania kwartalnika "Fantasy & Science Fiction". Mnie osobiście nazwisko pana Pawła Matuszka migało gdzieś pomiędzy innymi, kiedy czytałam "Nową Fantastykę", jednak w tamtych czasach nie byłam jeszcze jej wielką fanką, więc nie było mi ono też bardzo znane. Wiadomo z wiekiem zainteresowania człowieka się zmieniają, a kiedy pan Paweł zajmował się tym magazynem, ja rozpoczynałam raczkowanie z książkami fantasy, a "Nową Fantastykę" czytałam sporadycznie, nie to co teraz. Przekonałam się, że niektórzy nasi pisarze są świetni i przewyższają zagranicznych, więc za każdym razem, kiedy przeczytam dobrą książkę polskiego autora, staram się wam udowodnić, że naprawdę nic jej nie brakuje. Wśród moich recenzji jest naprawdę wiele takich opinii, niektóre są naprawdę bardzo naglące. Po co wam to wszystko mówię, a raczej po co wam o tym przypominam, któryś raz z kolei? Chce abyście mieli pewność, że następująca opinia na temat "Kamiennej Ćmy" jest moim kompletnym odczuciem po ukończeniu lektury. Moim celem nie jest podlizanie się wydawnictwu, od którego otrzymałam książkę, ani samemu autorowi, bo może on się też nie zgodzić z moim zdaniem i tak już bywało, gdyż naruszam wszystkie aspekty swoich emocji, plusów i minusów. Więc, aby było całkiem jasne. Moja opinia: całkowicie tak. Zachwalanie książki w celach komercyjnych, sprzedaży: nie. A moje zdanie na temat "Kamiennej Ćmy" Pawła Matuszka jest następujące... fenomenalna książka.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Polecam!
(2011-07-29)
Joanna
Saduniowska
Więcej o recenzencie
Beddeos mieszka w wieży na pustkowiu, gdzie wydaje glejty i wodę wędrowcom. Jego jedynym towarzyszem jest robot Tyfon. Beddeos nie pamięta nic ze swojego życia przed wieżą, nie wie jak i dlaczego się tam znalazł i wszystko wskazuje na to, że już tak pozostanie. Aż pewnej nocy bohaterowie, zaciekawieni dziwnym blaskiem na horyzoncie, wyruszają żeby zobaczyć źródło blasku. Spotykają wtedy kilka niezwykłych istot, a spotkanie to zaowocuje wieloma dziwnymi wydarzeniami, które w końcu doprowadzą do tego, że kawałki układanki w głowie Beddeosa zaczną wracać na swoje miejsce.
Bardzo ciekawa lektura, muszę przyznać. Na początku trochę drażniło mnie to, że autor rzuca nas na głęboką wodę i niczego nie wyjaśnia, przez co trudno było mi się wczuć w klimat. Ale dezorientacja na szczęście szybko minęła. Kiedy już się przywyknie do wszystkich nazw i pojęć [mimo, że ciągle nie znamy ich znaczenia] czyta się naprawdę dobrze. I wciąga już od pierwszych stron. Od samego początku zżera nas ciekawość co takiego spotkało Beddeosa i dlaczego nie pamięta swojego życia. Na odpowiedzi musimy jednak cierpliwie czekać do końca, a niektórych i tak nie dostaniemy podanych gotowych na tacy. Trzeba się samemu wysilić i pomyśleć. Jakże to potrzebne rozwiązanie w czasach, kiedy zakończenia książki możemy domyślić się zanim jeszcze zaczniemy ją czytać.
Równie intrygujące jest wydanie książki. Pierwszy raz miałam styczność z książką napisaną zgodnie z zasadą Lopterus Press, która polega na oddziaływaniu na czytelnika nie tylko treścią, ale i wyglądem: kwestie poszczególnych bohaterów drukowane są różnymi czcionkami, dużą rolę odgrywają też ilustracje, a to wszystko niesamowicie działa na wyobraźnię. Wrażenie potęguje barwny język, jakim posługuje się autor oraz sposób skonstruowania fabuły. Tutaj nic nie jest tym, czym się wydaje i wszystko zależy od tego, pod jakim kątem spojrzy się na siebie i otoczenie. Autor, zamiast cokolwiek wyjaśnić, z każdą stroną jeszcze bardziej wszystko komplikuje, bawi się i z głównym bohaterem i z czytelnikiem przeszkadzając w rozwiązaniu zagadki. A to tylko wzmaga ciekawość.
„Kamienna Ćma” to bardzo specyficzna i złożona powieść, która na pewno nie trafi do każdego czytelnika, ale polecam ją wszystkim, którzy chcieliby spróbować czegoś nowego, oryginalnego, zmuszającego do myślenia i z dużą dawką surrealizmu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tajemnicza, inteligenta, wielopłaszczyznowa powieść science fiction, która z pewnością na długo zapamiętacie. Polecam gorąco!
(2011-07-11)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Nigdy się jeszcze nie spotkałam z książką skonstruowaną według zasady Lopterus Press, która polega na stworzeniu dzieła oddziałującego na czytelnika w równym stopniu treścią, co stroną wizualną, na którą składają się m.in. ilustracje i różna wielkość czy rodzaj czcionki. Kiedy w moje skromne progi zawitała debiutancka książka „Kamienna ćma” Pawła Matuszka, bałam się jej a jednocześnie chciałam od razu zasmakować nieznanego mi gatunku. Szybko się okazało, że mam do czynienia z pozycją niezwykłą i oryginalną, którą na długo zapamiętam…
Głównym bohaterem jest Beddeos, żyjący w kamiennej wieży. Wokół tylko piaszczysta pustynia, czyli raczej mało sprzyjające do życia warunki. Człowiek ten nie pamięta jak się tu znalazł ani nie potrafi sobie przypomnieć kim jest i czym się zajmował do tej pory. Jego towarzyszem niedoli jest Tyfon, mechaniczny pomocnik, wraz z którym nasz bohater będzie starał się zrozumieć siebie i poznać zagadkę ludzkości. Liczne spotkania z dość nietypowymi bohaterami, jak i pewne wydarzenia dadzą wskazówki, gdzie tej prawdy szukać. Bohater usilnie stara się zrozumieć siebie i otaczającą go rzeczywistość. Kiedy wydaje się, że już osiągnął sukces okazuje się, że to tylko złudne nadzieje a coraz to nowe fakty i przeciwności losu każą mu zagłębiać się w umysł jeszcze głębiej i głębiej. Czy Beddeos pozna prawdę? W środku książki znajduje się ilustrowana opowieść, która okaże się kluczowa w rozwiązaniu tej zagadki.
Obcowanie z książką „Kamienna ćma” jest tak dziwnym doznaniem, że nawet trudno ją opisać i w słowach recenzji zawrzeć bogactwo formy i treści jakie stara się nam przekazać. Z pewnością książka szokuje. Od początku trafiamy w dziwny, nieznany nam świat, który małymi kroczkami będziemy zgłębiać. Ciągle przeplatanie wątków realnych i baśniowych, coraz to nowe przygody i kłopoty oraz ciekawi bohaterowie, to tylko początek pozytywów.
Autor bawi się różnymi formami, symbolami, tworzy pułapki nie tylko dla bohatera, ale również dla czytelnika. Pełno tu zagadek, łamigłówek i aluzji, które będą mocno utrudniać bohaterowi poznanie prawdy o sobie i odnalezienie własnej tożsamości. Dlaczego autor tak bardzo komplikuje fabułę? Otóż w tym cały urok, aby nie wszystko było dane nam jak na dłoni a przyjemności z odkrywania coraz to nowych miejsc, postaci i pokonywanie kolejnych wyzwań z pewnością wciągną Was bez reszty. Warto pamiętać, że tu nic nie jest oczywiste i nic nie jest takie, na jakie wygląda…
„Kamienna ćma” to tajemnicza, inteligenta, wielopłaszczyznowa powieść science fiction, mająca w sobie magię baśni, zagłębianie się w zakamarki umysłu charakterystyczne dla książek psychologicznych, surrealizm czy też elementy postapokaliptyczne. Nie da się jej zaszufladkować ani w kilku zdaniach określić a dzięki intrygującej formie oraz treści, zaspokoi potrzebę intelektualnych wyzwań niejednego czytelnika. Polecam!!!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji