Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Katedra w Barcelonie
Średnia ocena z 39 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Ildefonso Falcones
- Tytuł oryginału:
- LA CATEDRAL DEL MAR
- Wydawnictwo:
-
Albatros
, Lipiec 2007
- ISBN:
- 978-83-7359-538-5
- Liczba stron:
- 704
- Wymiary:
- 150 x 210 mm
- Tłumaczenie:
-
Magdalena Płachta
- Sprawdź inne tytuły:
-
Ildefonso Falcones
"Katedra w Barcelonie" to napisana z wielkim rozmachem powieść historyczna, fascynująca panorama średniowiecza, przedstawiająca blaski i cienie feudalnej Katalonii.
W magicznej scenerii Barcelony rozgrywa się historia wielkich namiętności, tragicznych miłości, zdrad, spisków i zemsty. Jej fabuła nasuwa porównanie ze słynnymi Filarami Ziemi Kena Folletta, do czego zresztą autor przyznaje się bez ogródek.
Akcja książki toczy się w XIV wieku, w dobie religijnych niepokojów, nietolerancji i wojen. Stolica Księstwa Katalonii, Barcelona, panuje na szlakach handlowych i rozrasta się ku morzu. Mieszkańcy skromnej, ubogiej dzielnicy Ribera, postanawiają własnymi rękami wybudować najwspanialszą i największą na świecie katedrę maryjną - słynny kościół Santa María del Mar
Historia budowy splata się z losami Arnaua Estanyola, syna uciekajacego przed okrutnym panem pańszczyźnianego chłopa. Z przymierajacego głodem zbiega Arnau przemieni się w zamoznego patrycjusza, człowieka prawego i szanowanego. Tragarza portowego, żołnierza, bankiera, a potem konsula morskiego. Żadne pieniadze, honory i zaszczyty nie uchronią go jednak przed niebezpiecznym spiskiem i długimi rekami inkwizycji...
- Katedra w Barcelonie
- Autor:
-
Ildefonso Falcones
Średniowiecze zdumiewa i intryguje
(2010-04-02)
Daria z Kłodawy
Więcej o recenzencie
Spodziewałam się czegoś innego. Czytanie nie sprawiało mi przyjemności i już byłam skłonna odłożyć ją "na później", aż nagle nie mogłam się od niej oderwać! I już wiem dlaczego. Doskonałe, intrygujące, wzruszające, dramatyczne historie bohaterów tej powieści przeplatane są sekwencjami, które nie wszystkim mogą przypaść do gustu. Trzymają one całą tę opowieść w realiach średniowiecza, wspomagają się faktami historycznymi. Trudność sprawiało mi połapanie się w tych wszystkich imionach królów, nazwach baronostw, średniowiecznych państewek, łączenie bitew i orientowanie się, kto na kogo napadł, kto od kogo żądał hołdu lennego. Jednak proponuję każdemu, aby cierpliwie przebrnął przez te strony powieści, bo historia Arnaua jest tego warta!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mowa obrońcy
(2010-02-21)
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Wysoki Sądzie, Szanowna Ławo Przysięgłych! Zebraliśmy się dziś tutaj, by wydać wyrok na stojącego przed nami Ildefonso Falconesa. Naszym zadaniem będzie podjęcie decyzji, w sposób jak najbardziej bezstronny i uzasadniony, czy wyżej wymieniony może zostać uznany za członka społeczności pisarskiej oraz czy jego postępek autorski godny jest miana literatury w ogóle, a literatury wartej przeczytania w szczególe. Postępek ów, prezentowana niniejszym „Katedra w Barcelonie” został już wstępnie poddany ocenie 35-osobowego grona Jury, niemniej jednak proszę Wysoki Sąd i Szanowną Ławę Przysięgłych o niesugerowanie się wcześniejszą analizą, jak też nieodwoływanie się do dwóch głównych dla niniejszej sprawy eksponatów dowodowych, konkretnie „Filarów Ziemi” i „Cienia wiatru”... Falcones staje przed nami oskarżony o następujące zbrodnie i występki literackie: popełnienie powieści osadzonej w średniowiecznej Katalonii, Barcelonie konkretnie, na tak obszernej liczbie stron, że skłania to do przypuszczeń, że autor popadł w dumasowską wręcz megalomanię lub też świadomie i z premedytacją podjął się zanudzić czytelnika. Także, przesadne przeplecenie historii Arnaua Estanyola z kronikami historycznymi. Podważenie wiarygodności akcji trudnymi do zaakceptowania detalami, głównie w materii rosnącej pozycji społecznej bohatera. Zbeszczeszczenie scen miłosnych harlequinowską terminologią. I wiele wiele innych. Wykroczenia te skłoniły już Szanowne Jury do wydania wyroku w przeważającej mierze skazującego, niemniej jednak kilku członków wskazało nam pewne okoliczności łagodzące, a mianowicie: mimo jej niezaprzeczalnych braków warsztatowych, generalnych i językowych „Katedra w Barcelonie” niewątpliwie wciąga, prowadząc czytelnika przez dzieje chłopskiego syna w jednym z najsłynniejszych (i najpiękniejszych) hiszpańskich miast. Co więcej,są momenty, w których ma moc zakręcić łzę w oku i zarwać nocną godzinę czy dwie. Każe przewracać kartkę za kartką do w sumie całkiem zręcznego finału. Przedstawia nam historię jakiej (najczęściej) nie znaliśmy i średniowieczne szczegóły, w które trudno wręcz uwierzyć. Biorąc więc pod uwagę powyższe jej wady, oraz potencjalne zalety... Wysoki Sądzie, Szanowna Ławo Przysięgłych, wnoszę niniejszym o wyrok w zawieszeniu. Do następnej powieści Ildefonso Falconesa, która, mam szczerą nadzieję, wyeliminuje wady, uwidoczni zalety i ponownie przeniesie nas do tej jedynej, wyjątkowej, pięknej Barcelony!
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(39)