Koszyk pusty
Nasza cena: 32,99 zł
Cena rynkowa: 34,99 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
24 godz.

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Marzec 2010 - Kayah & Royal Quartet to już dziewiąta płyta Kayah.
Artystka prezentuje swoje znane utwory w nietypowych, bardzo emocjonalnych aranżacjach, przygotowanych jedynie na jej wokal i kwartet smyczkowy. Na płycie nie zabraknie też kilku zaskakujących coverów. Ten bardzo wyjatkowy i ekskluzywny...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)
Agnieszka Kłopotowska Więcej o recenzencie
Płytę kupiłam zupełnie świadomie. Bo przecież jaką płytę może stworzyć Kayah? Byłam przekonana, że będzie to rozkosz dla uszu i całego ciała! I tak się stało !Do tego ten cholernie dobry Royal Quartet. Kayah uwielbiam za wyrafinowanie, za własny styl, za kwintesencję melancholii, za bycie niesamowitą indywidualistką! Kto delektuje się Kayah tak intensywnie-zapewniam-płyta Wam się spodoba!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Płyta "Kayah & Royal Quartet" to wydarzenie mocno zaskakujące, gdzie w większości znane przeboje wokalistki w połączeniu z nowym sznytem nadanym przez kwartet smyczkowy, zyskują nieodkrytą wcześniej emocjonalność. Większa część repertuaru emanuje wcześniej niedostrzeżonym dramatyzmem. Zestawienie samego tylko wokalu Kayah z instrumentami smyczkowymi tworzy niebywale uduchowiony klimat, z którego wypływa mnóstwo uczuciowego smutku, rzewności, ale także żywotności, intensywności doznań i niepokoju. Poprzez surową otoczkę całości momentami jest wręcz mrocznie i burzliwie, jak chociażby w porażającym coverze "Libertango", jednym z faworytów tego krążka. To doskonały przykład na to, jak przy dużej oszczędności i konkretności wyrazu można stworzyć coś niebywale charakterystycznego. Nasycając jedynie każdą nutę wewnętrznym ładunkiem wrażliwości udało się tchnąć odpowiedni poziom żywiołowego wyrafinowania. Warto wyróżnić także klasycznie brzmiący "Testosteron", pięknie wybrzmiewającą w melancholii - "Wiosna przyjdzie i tak", a także promieniującą zmysłowością "Prośbę do Twoich ust". Czasem wkrada się zbyt grobowy nastrój jak w "Bursztynowej wieży", jednak świetnie współkształtuje się z jakże kultowym "Jestem kamieniem". Trzeba oddać ukłon bo ktoś wreszcie zdecydował się na tak niecodzienny projekt, jakim stał się pomysł stworzenia "Kayah & Royal Quartet". Tym bardziej, że tego typu idea w pełnym wymiarze nie zaistniała wcześniej na polskim rynku muzycznym. I należy po raz kolejny docenić Kayah jako wokalistkę. Każdy wydobyty dźwięk ze strun głosowych jest nad wyraz czytelny, odpowiednio prowadzony oraz perfekcyjnie wkomponowany w szablon tych piosenek. Trzeba mieć niemałe doświadczenie oraz wyjątkowy talent, by móc mierzyć się z tego typu przedsięwzięciem. W takim wykonaniu to musiało się udać.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Yga Kostrzewa Więcej o recenzencie
Kayah od lat intryguje, uwodzi. Ostatni jej album, nagrany z kwartetem smyczkowym, zaskakuje ciekawymi rozwiązaniami muzycznymi i aranżacyjnymi. Wokalistka pomieściła w albumie przeboje całkiem już dawne ("Tabakiera", "100 lat młodej parze") a także bardziej świeże. Jest to więc pomysł na zupełnie inne aranżacje znanych w większości melodii. I trzeba przyznać, iż udał się całkiem zgrabnie. Pełne dynamiki i emocji są zmienione wersje "Testosteronu" czy "Tabakiery". Muszę przyznać, iż wersja "Libertanga", głównie znana z interpretacji wyjątkowej Grace Jones, przemawia do mnie, robi wrażenie. Podsumowując - świetny wynik pracy i pomysłu na zupełnie inne wersje muzyczne mniej i bardziej znanych utworów.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marcin f Więcej o recenzencie
Kayah jest jak dobre wino - z płyty na płytę coraz lepsza. Nie mogę się doczekać koncertu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
martin anders Więcej o recenzencie
Tę płytę można słuchać w kawałkach, ale słuchanie jej w całości to taki trochę masochizm emocjonalny, bo oprócz pewnego rodzaju niepokoju, smutku i ponurej melancholii nie znajduje innych emocji w trakcie słuchania. To nie jest nawet album do delektowania się przy kieliszku wina, właśnie ze względu na ten nieokreślony rodzaj niepokoju jaki bije z tych dźwięków i głosu. Płyta monotonna i drażniąca, nie znajduję nawet uzasadnienia czemu powstała, skoro jest zbiorem tego co już znamy, nawet z wersji koncertowych. Może to miał być prezent dla zawiedzionych wielbicieli KAMIENIA, którym obiecano też, ze SKAŁA będzie jego kontynuacją, a jak wiemy przepadła jak... kamień w wodę, i płytą przełomową nie będzie. Ponadto wiosna się zbliża a ten album nie zawiera w sobie ani grama wiosennego entuzjazmu.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
anna zbyszewska-hryniewicz Więcej o recenzencie
Kayah jest midasem muzyki! wszystko czego się nie dotknie jest złotem. Słucham jej od początku do końca - jest wspaniała. Jak to jest możliwe że można wydać 2 super płyty w przeciągu 12 miesięcy - to wyczyn godny mistrza a właściwie mistrzyni. Dla mnie utwory takie jak: tabakiera, libertango, 100 lat i lume to źródła energii do życia. Polecam wszystkim!
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piotr Rozmaryn Więcej o recenzencie
Uwielbiam Kayah. Czekałem jak głupi na tę płytę. Ale jest jakas taka... "mroczna"... nie wiem jak to nazwać. Oczywiście wokale wybitne, smyczki też. Ale powiem wprost- kiedy słucham tych piosenek w domu czuję jakiś niepokój, lęk... Dlatego nie słucham... No niestety mi nie trafiło w gust:-(
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























