Koszyk pusty
- polecamy
-
- Mama ma zawsze rację okładka miękka
- cena: 29,99 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
- Mówi Warszawa okładka miękka
- cena: 35 zł
- (wysyłamy w ciągu 24 godz.)
Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Piotrek Więcej o recenzencie
Nowe, ekskluzywne wydanie „Kieszonkowego atlasu kobiet” zdecydowanie do kieszeni się nie zmieści. Zresztą nie ma potrzeby, by książkę tę chować po kieszeniach. Literacki debiut Sylwii Chutnik to znakomita, błyskotliwie napisana powieść, obraz żeńskiej (i zniewieściałej) części polskiego społeczeństwa, a konkretnie Warszawy. Miasto stołeczne to osobny, być może najważniejszy bohater „Atlasu” (w końcu Warszawa to też kobieta). Podobnie jak w „Lalce” Prusa, tło zdarzeń – kręte ulice warszawskie – z czasem wysuwa się na pierwszy plan i całkowicie absorbuje uwagę czytelnika. Głównym miejscem zdarzeń jest pewna kamienica przy ulicy Opaczewskiej, gdzie spotkać można Czarną Mańkę, panią Marię, Marysię i paniopana (by nie rzec babochłopa) Mariana. Podobieństwo imion zamierzone i celowe. Żeńskie wersje Marii są w dużej mierze sympatyczne, choć gdzieniegdzie wybrakowane. Na tle wadliwego i nijakiego Mariana są to jednak ideały. Każda z nich uosabia pewien element polskości, ma w sobie coś ze stereotypowej Matki Polki – a to sposób mówienia, a to poglądy, a to nadmierna troska i ciekawość. W żadnym wypadku nie są to ich wady, po prostu część kobiecej natury, cecha zaprogramowana, dziedziczona genetycznie. Sylwia Chutnik, feministka i działaczka społeczna, żeńskie charaktery stworzyła z dbałością, matczyną opieką i miłością, tak by „Kieszonkowy atlas kobiet” był jak najbliższy prawdzie, a przy tym niekoniecznie obiektywny. Jednocześnie mężczyźni (teoretycznie będący nieodłącznym elementem życia kobiet) zostali zepchnięci na n-ty plan, a gdy już uda im się przebić do pierwszego szeregu, zostają zbesztani, oczernieni i wyśmiani. W „Kieszonkowym atlasie kobiet” nie ma dla nich miejsca, będą musieli poczekać na swoją kolej, na swój własny atlas. Do kieszeni, butonierki lub za pazuchę. Albo po prostu, zwyczajnie, do poczytania.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























