Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Maria Awaria
- Maria Peszek
- cena: 37,99 zł
-
- Grindhouse: Death Proof [OST]
- cena: 60,99 zł
Koszyk pusty
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 11 recenzji (Dodaj własną)
mika Więcej o recenzencie
Włączając tę płytkę odpływam w świat Tarantino. Polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marek M
Najlepsza plyta z muzyką filmową, jaką słyszałem! Wspaniale pasuje do filmu. Polecam tę płytę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Paweł Nowak Więcej o recenzencie
Doskonała, wspaniała i wybuchowa mieszanka. Na filmie byłem w kinie dwa razy. Muzykę przesłuchiwałem wielokrotnie. Polecam!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Marcin Dobosiewicz
Kapitalna muzyka! Razem z genialnym filmem tworzy idealną całość, ale oddzielnie jest również wspaniała!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jacek Segit
Film jest bardzo dobry, ale muzyka jest jeszcze lepsza. Niestety nie ma na niej czegoś, dla czego kupiłem tę płytę (myślałem, że będzie), a mianowicie podkład, gdy Uma Thurman wyzywa Oren Ishii.. Dlaczego go zabrakło? Przecież to chyba najlepszy kawałek.... Czyżby dopiero w soundtrack do Vol.2 ?
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piotr Ochocki
Quentin Taranino niejednokrotnie już podkreślał, że pisanie scenariuszy zaczyna od przesłuchania swojej kolekcji płyt "z lepszych czasów". To do muzyki, nie na odwrót, reżyser dopasowuje obrazy i treści - i doskonale widać to w filmie, który swoją drogą jest jak bardzo różny od sławnego i kultowego już "Pulp Fition". Nie znaczy to, że najnowsze dzieło amerykańskiego twórcy nie jest interesujące! Wręcz przeciwnie! Powierzchownie - niby niskobudżetowy film nakręcony jedynie dla zaprezentowania efektownych choreografii scen walk, tak podobny do innych produkcji rodem z Hong-Kongu, a przecież już po paru minutach da się zauważyć rękę mistrza. Ścieżka dźwiękowa zawiera leciwe już, choć zremiksowane i nowocześnie zaaranżowane przez czołowego hip-hopowego dj'a z Wu-Tang Clanu - RZA, utwory muzyczne takich wykonawców jak Quincy Jones czy Nancy Sinatra. Zabieg taki - łączenie starego z nowym nadeje filmowi i samej ścieżce dźwiękowej niesamowitą wartość - atmosferę. Patrząc i słysząc, podświadomie się czuje, niezwykłość sposobu, w jaki prowadzona jest narracja. Przy okazji obecności RZA na planie nie mogło się obejść bez choć odrobiny skocznych beatów. I ta sztuka udała się równie dobrze, jak cała reszta filmu! Nadmienić jeszcze należy, że RZA nie jest żółtodziobem - jest doświadczonym twórcą muzyki filmowej -wystarczy choćby wspomnieć "Ghost Doga - Drogę Samuraja" Jima Jarmusha. Płytę ze ścieżką dżwiękową z "Kill Billa" polecić mogę każdemu - zarówno kinomanowi jak i miłośnikowej dobrej muzyki. I oby Tarantino zawsze tak pozytywnie nas zaskakiwał! Salut dla Samuraja!
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Radoslaw Romanowski
Fakt faktem, że jest parę niedociągnięć, szczególnie w scenach walki, parę rzeczy jest wyjątkowo nienaturalnych, niedopracowanych, ale film dobry wizualnie, to, co zasługuje na wielki plus, to ścieżka dźwiękowa.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Paulina Wojsznis Więcej o recenzencie
Bardzo dobra ścieżka dźwiękowa. Polecam "Battle Without Honor Or Humanity". Bardzo różnorodne style. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dymitr Orłow
Oglądajac film, byłem pod wrażeniem dźwięków, które jak zawsze w obrazach Tarantina są doskonale połączone z obrazem. Każda piosenka czy utwór są jedyne w swoim rodzaju i nawet sama ścieżka, już bez filmu, pozostawia niezapomniane wrażenie. Gorąco polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wawrzyniec Hyska Więcej o recenzencie
Bang bang, twisted nerve, don't let ... i grand duel - znakomite. Całość na bardzo wysokim poziomie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji



























